5/31/2018

Japanbox.pl

Japanbox.pl

Kosmetyki azjatyckie szybko zaskarbiły sobie nasze serca. Na trwale zamieszkały na naszych kosmetycznych półkach i są zaprzeczeniem rutyny pielęgnacyjnej.
Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i mamy ochotę na coraz to nowe formuły. Niekoniecznie musimy wyjeżdżać do Azji (choć ja bym bardzo chciała). Na szczęście dzięki takim sklepom jak Japanbox.pl mamy możliwość poznać smak orientalnej Japonii. I to dosłownie, bo
w ofercie sklepu znajdują się także japońskie przysmaki - sprawdźcie koniecznie!. Są także oryginalne zabawki dziecięce czy też na przykład przybory papiernicze. Istny kolorowy raj!



Kilka faktów o Japanbox….

1. Japanbox jest przedłużeniem działalności firmy Centrum Wymiany Polska - Japonia (http://centrumpolskajaponia.pl/), która działa na arenie Europy Środkowo-Wschodniej już ponad 20 lat i zajmuje się wymianą kulturalną i turystyczną pomiędzy Japonią a krajami Europy Środkowo-Wschodniej.

2. Sklep działa na zasadzie tzw. dropshippingu. Oznacza to, że produkty wysyłane są bezpośrednio z Japonii i to podmiot japoński jest sprzedawcą, a Japanbox działa na zasadzie pośrednika i dostawy platformy internetowej. 

3. Pytania odnośnie produktów, wysyłki, zamówień hurtowych powinny być kierowane pod adres office@japanbox.pl

4.Można płacić poprzez PayPal, karty kredytowe (PayPal) oraz PayU.

5.Jako metody wysyłki dostępne są: EMS (6-15 dni od złożenia zamówienia), ePacket (do 2 kg, od 2 - 3 tygodni od złożenia zamówienia), SAL (ponad 2kg, 2 - 3 tygodnie).

6.Obecnie dostępne jest 1800 produktów (1400 z nich to kosmetyki), ale w planach jest dodanie zarówno produktów do obecnych kategorii, jak i zupełnie nowych kategorii (elektronika, sport, outdoor, fashion). Większość z nich to produkty japońskie, ale znajdują się również np. kosmetyki koreańskie.

7.Możliwe jest składanie zamówień hurtowych oraz na produkty, które nie są w danym momencie dodane jeszcze do sklepu. 

8.Po wysłaniu paczki otrzymujemy wiadomość na e-mail z kodem do śledzenia przesyłki.



Z uwagi na fakt, że dzisiaj wyjeżdżam na urlop nie zdążyłam przygotować wpisu na temat kosmetyku, który wybrałam dla siebie i dla Was. TAK! TAK! TAK! Będziemy razem testować prawdziwe cudeńko prosto z Japonii !!!! Będą chętni!!!!???

Bądźcie czujni i czekajcie na mnie...a w między czasie wpadajcie do Japanbox.pl

5/28/2018

Nowości kosmetyczne

Nowości kosmetyczne
Dawno nie pokazywałam zakupów, bo szczerze mówiąc dawno nic nie kupowałam. Odrzucam też większość współprac, bo choć w życiu nie nazwę się minimalistką! to jednak ograniczyłam swój konsumpcjonizm. Albo tak mi się wydaje. 
W każdym razie zapraszam do rzucenia okiem na nowości, które zasiliły moje zasoby. W dużej części naturalne.

Rodzina Vianek. Zaprosiłam do siebie:
- łagodząco- wygładzający peeling do ciała,
- rewitalizującą maseczkę/peeling do twarzy,
- nawilżający płyn micelarny,
- rewitalizujący płyn micelarny,
- nawilżający tonik/mgiełkę do twarzy,
- maseczki do twarzy dla cery z serii normalizującej i łagodzącej.


Rodzina EcoLab:
- brazylijski olejek pod prysznic,
- żel pod prysznic z mangowcem,
- nawilżająco - ujędrniające masło do ciała,
- peeling do ciała anti age,
- peeling do twarzy z serii anti age,
- maseczka do twarzy z serii anti age.


 Nacomi 
- truskawkowy peeling do ciała z guavą,
-wafelkowa galaretka do mycia.


- peeling z korundem, Inca Inchi Oil oraz ekstraktem z ziaren kakaowca.



Mydełka marsylskie - lawendowe i jeżynowo - malinowe.




Od Justynki  dostałam zapas ulubionego płynu do demakijażu oka BioGood…



oraz mydełko Green Pharmacy z marchewką i olejem dyniowym i Magic Balm z Rituals
 z wyciągiem z nagietka. 


Kupiłam sobie też dużą butlę nieśmiertelnego IN2U CK i trochę różnych próbek.


Do testów dostałam szampon Dermena...

oraz kosmetyki brązujące Kolastyna - balsam oraz mgiełkę do ciała.


 Krem do twarzy Ziaja z lubianej przeze mnie serii Kozie mleko oraz zupełna nowość oczyszczająca maseczka do twarzy z marki Ente Face. 
Tusz do rzęs Kobo oraz cień My Secret w ciekawym, rudym odcieniu. 


Testuję też kosmetyki do włosów Oh!my sexy hair w niezwykle kolorowych opakowaniach (maskę do włosów oraz dwa szamponu z wyciągiem z alg oraz olejem makadamia).


Skusiłam się też na naturalny dezodorant w kremie Pony Hutcher w wersji Rock - A - Hula - czyli słodko - świeżej. 



Znacie? Wpadło Wam coś w oko?
O czym chcielibyście przeczytać w pierwszej kolejności?
Jak tam Wasze zakupy - trzymacie się planu czy totalna improwizacja i swawolka?

5/26/2018

Mamo! #bojaktakmówię

Mamo! #bojaktakmówię
Istnieje relacja, która jest jedyna. Nie do podrobienia. Między nami  nie zawsze jest różowo i nie zawsze świeci słońce. Bo takie jest życie. 
Jest czas na śmiech, zabawy w dorosłość, upadanie i wstawanie. Jest czas na płacz, wyrzuty sumienia i łzy niezrozumienia. Są wspólne tajemnice, przygody i niekończące się rozmowy albo czas na ciszę. 
Mama dla każdego z nas jest wyjątkowa i jedyna. Czas spędzony z Nią nie da się mierzyć żadnym zegarkiem.  Nie zdajemy sobie sprawę z tego jak jest on cenny albo doceniamy go, gdy jest już za późno. 

Potrafisz sobie wyobrazić, że tego czasu może po prostu zabraknąć? 
Że nagle telefon będzie milczał, że drzwi będą zamknięte a fotel pusty? 

O tym jak ważne są badania diagnostyczne teoretycznie wiemy wszyscy. Wiemy, też, że Mamy to przedziwne stworzenia, które myślą o wszystkich tylko nie o sobie. 
Bagatelizowanie symptomów świadczących o nadciśnieniu tętniczym jest przyczyną wielkich życiowych dramatów. Wiem to, bo w ramach pracy zawodowej nierzadko mam styczność z osobami po udarach, ciężkich niewydolnościach krążeniowych, którym dałoby się zapobiec, gdyby się regularnie badać. Pomiar ciśnienia tętniczego pozwala na włączenie odpowiednich leków i reakcję.


Mamo - zmierz ciśnienie! #bojatakmowie  Bo chcę mieć czas na wszystko. Bo chcę Ci powiedzieć jeszcze tyle rzeczy. Teraz jest ten czas -  zmierz ciśnienie i chodź na spacer!





5/23/2018

Emulsje do kąpieli Kneipp

Emulsje do kąpieli Kneipp
Wiem, że się powtarzam ale będę się powtarzać jeszcze wielokrotnie :) Uwielbiam kąpiele - za długie, za gorące i za bardzo pachnące. I co mi zrobisz :) Taka jest moja natura i ukochany rytuał pielęgnacyjny każdego dnia.

Tym samym uwielbiam wszelkiego rodzaju umilacze do kąpieli. 

Kneipp się stara, żeby mi się nie nudziło i zabiera mnie w lawendową oraz eukaliptusową kąpielową podróż. 



Kneipp Esencja do kąpieli - Lawendowe sny. Relaksujący zapach prowansalskiej lawendy oferuje głęboki odpoczynek, minimalizuje codzienny stres i łagodzi napięcie mięśni. 


Kneipp Esencja do kąpieli - Na zimną porę roku - Eukaliptus z intensywnym aromatem olejków eterycznych z eukaliptusa oraz kamfory daje dobroczynne ciepło i pozwala pozbyć się uczucia chłodu. W połączeniu z kojącym działaniem ciepłej wody olejki eteryczne roztaczają swój naturalny aromat, co udrażnia drogi oddechowe i przyczynia się do lepszego samopoczucia. Zalecane jest by po kąpieli iść od razu do łóżka, w celu przedłużenia pożądanego stanu ciepła. Genialnie sprawdza się w zimne dni. Sprawdzone!


Warto dodać, że obie emulsje mają bardzo mocną, intensywną barwę - dzięki barwnikom spożywczym. Nie obawiajcie się, że zafarbują Wasze wanny - należy tylko pamiętać o tym, żeby wlewać je pod strumieniem ciepłej wody, tak jak zaleca producent. 
Sprawdziłam też, że emulsje z powodzeniem można łączyć - lawendowa kąpiel z kropelką eukaliptusa nie będzie rozgrzewać nas do czerwoności a jedynie pogłębi uczucie głębokiego odpoczynku. Boleję jedynie, że jest mało piany. Jest zaledwie pianeczka :0 Natomiast w obu przypadkach woda przybiera przepiękny, odpowiednio lazurowy i szafirowy kolor. Magia!
O dwóch innych wersjach Kneippowych esencji - przeczytasz tutaj  - klik

To jak? Skusicie się na kąpiel?

5/20/2018

Co jest moją największą inspiracją?

Co jest moją największą inspiracją?
To zagadnienie jest motywem przewodnim majowego kalendarza akcji Wspaniały Rok - klik.
W zasadzie nie musiałam się długo namyślać. Moją największą inspiracją jest NATURA . 



Podziwiam jej piękno na każdym spacerze z Besią albo nawet w drodze do pracy. Wycisza mnie
 i uspakaja. Tylko ona jest perfekcyjna i niepowtarzalna.



 Im jestem starsza, tym bardziej JĄ doceniam. Często łapię się na tym, że zachwyca mnie soczysta zieleń albo po prostu śpiew ptaków. 


Szczerze mówiąc nigdy dotąd nie dostrzegałam subtelnych różnic między poszczególnymi gatunkami.


Budząc się rankiem i patrząc na świeże kwiaty, czuję się po prostu cudownie.



Elementy roślinne są często obecne w wielu zdjęciach na blogu.


Siłą rzeczy, naturalne kosmetyki są najbliższe memu sercu. Mimo, iż nie jestem ortodoksem.




 Niedawno dostałam książkę, która pomaga mi zgłębić temat. Mam nadzieję, że znajdę w niej odpowiedzi jak pielęgnować swoje rośliny, dowiedzieć czego im potrzeba. Projekt rośliny, autorstwa Oli Sieńko oraz Weroniki Muszkiety jest ciekawą lekturą jak żyć razem z roślinami. Jeśli masz tendencję do mordowania swoich zielonych przyjaciół to na pewno pozycja obowiązkowa. 






Zobaczcie co najbardziej inspiruje:



A co jest dla Ciebie największą inspiracją?

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger