6/20/2019

Summer Challenge by Blogger - czyli letnio i kreatywnie w Chełmie.

Summer Challenge by Blogger - czyli letnio i kreatywnie w Chełmie.
Niezawodna ekipa lubelskich blogerek pod czujnym okiem Klaudii, Marty i Karoliny spotkała się 
2 czerwca w klimatycznym lokalu Mckenzee w Chełmie. Pyszne jedzenie, fajny nastrój i przemiła obsługa sprawia, że warto odwiedzić ten lokal na mapie turystycznej gastronomii po wschodniej części Polski.

O graficzną stronę #summerchallengebyblogger zadbała Milenka - i jej Będzie pięknie 



Spotkanie rozpoczęło się od profesjonalnego pokazu Moniki Mielniczuk, niezwykle utalentowanej kobiety, która o swojej pasji jaką są paznokcie może opowiadać godzinami. Monika chętnie dzieliła się swoją wiedzą i przydatnymi wskazówkami. 


To była prawdziwa przyjemność oglądać Ją przy pracy. 



Kolejnym punktem spotkania, była licytacja. To już nasza tradycja. Zawsze chętnie otwieramy serca i portfele. Tym razem cały dochód a było to 950 zł został przekazany na rzecz Lidki Kowalik - dziewczynce, która miała trudny start w życie i potrzebuje kosztownej rehabilitacji - klik.
Dreszczyk emocji był spory ale udało mi się wylicytować całkiem nowe dla mnie naturalne kosmetyki. Maseczko - peeling 2 w 1 Babo i Piękną Trójcę O!Figa. 



Dziękujemy!


A potem wjechały na stół kwiaty. Ale serio. Dosłownie. 
Kwiaciarnia Bomm.pl.wprost zasypała nas sztucznymi kwiatami. Naszym zadaniem było pleść. Nie, no nie ploty. Wianki! O esu! ale było zabawy. Mój wianek był najlepszy. Każdy Wam to powie 8 w 1 - wianek, torebka, koszyk, parasol, zmiotka, wałek do malowania, siatka na zakupy i co tam jeszcze chcecie. Ale tymi ręcami to zrobiłam! Tymi. Trzeba przyznać, że dziewczynom wychodziły prawdziwe dzieła sztuki.

Patrzcie tylko: OTO MY SŁOWIANKI, WIANKÓW PLECIARKI :)  EwaKarolinaAgnieszka,MagdaDianaMilenaMagdalenaIrmina,EmiliaMartaIwona,Klaudia , Sylwia 



Nie obyło się bez upominków od hojnych Sponsorów



Zobaczcie sami co ze sobą przywiozłam :) 

















Czas upłynął w zastraszającym tempie. Było mnóstwo śmiechu i pozytywnej energii! Jeszcze raz dziękuję, że mogłam być tego częścią <3 

Wpadło Wam coś w oko? Ja się zakochałam w klasycznym lakierze do paznokci o kolorze piwonii :) Testy trwają :) 



6/16/2019

Zadbane stopy + konkurs

Zadbane stopy + konkurs
Stopy, podobnie jak dłonie to nasza wizytówka, zwłaszcza w lecie. I nie chodzi o to jaki masz kolor lakieru na paznokciach. 
Kiedy zrzucamy ciężkie buty po zimie, naszym stopom należy się szczególna troska. O spa do stóp - pisałam tutaj klik - dalej je praktykuje i zachęcam. 
Tymczasem w mojej kosmetyczce pojawił się  przydatny gadżet o którym dzisiaj piszę. 


1. Elektroniczna tarka do stóp - urządzenie posiada głowicę pokrytą korundem, który ma doskonałe właściwości ścierające.  Zabieg przy użyciu tarki pozwala na prostą i efektywną pielęgnację a wyposażenie urządzenia w diodę Led, znacząco ją ułatwia, albowiem doświetla ona nasze czynności.  Tarka jest lekka i dobrze sprofilowana.  
Zestaw zawiera: akumulatorową tarkę do stóp, głowicę ścierającą, silikonową kosmetyczkę, kabel USB, instrukcję obsługi w języku polskim
Istnieje możliwość dokupienia zapasowej głowicy do tarki akumulatorowej. 



Łatwo przechowywać cały zestaw w silikonowej kosmetyczce.


Trochę obawiałam się łaskotek - mam bardzo ale to bardzo wrażliwe stopy ale spokojnie. Można wytrzymać.
Tarkę używa się na sucho, zabieg można powtarzać jeśli to konieczne, bo nie jest on bolesny.


Do kupienia tylko w drogeriach Rossmann - klik w cenie 99,99 PLN. 

Mam dla Was super wiadomość - bo całkiem nowa tarka,
w oryginalnym opakowaniu jest do zgarnięcia! 

Wystarczy tylko w komentarzu dać znać, że masz na nią ochotę i napisać za co lubisz lato. 



5/12/2019

Jak oswoić cellulit?

Jak oswoić cellulit?
Cellulit - zmora kobiet (i nie tylko) albo po prostu coś nad czym można popracować nie tylko dla lepszego wyglądu ale i zdrowia. 
Osobiście uważam, że nie da się go całkowicie pokonać ale warto zmniejszać jego zakres i poprawić kondycję swojego ciała. 
Banałem jest stwierdzenie, że najlepszą kuracją jest odpowiednio zbilansowana dieta, spożywanie wymaganej ilości woda i przede wszystkim aktywność fizyczna. Te wszystkie czynniki oczywiście wpływają na całokształt naszego funkcjonowania. 
Kolejną kwestią jest masaż. I nieeee niestety nie obowiązuje już wymówka, że na profesjonalny masaż mamy za daleko, albo, że nie ma czasu, albo, że za drogo. Z powodzeniem, w zaciszu domowym równie dobrze, możemy stosować masaż limfatyczny - za pomocą suchej szczotki lub specjalnych masażerów. 



Do szczotkowania ciała na sucho przekonałam siebie i kilka swoich koleżanek. Pisałam kiedyś o tym - tutaj. 

Nowością w mojej pielęgnacji jest masażer -, z dobrze współpracującymi sześcioma okrągłymi, metalowymi wypustkami, które bardzo przyjemnie masują. Lubię również używać je na kręgosłup czy bolące mięśnie karku. Do kupienia w Rossmannie - klik  za całe 13,99 zł

 Bardzo dobrze układa się w dłoni, współpracuje z olejkami lub balsamami.


Antycellulitowy olejek do ciała Alterra - grejpfrut i brzoza - z miejsca stał się moim ulubieńcem. Przepięknie pachnie, dobrze się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Działa wygładzająco i ujędrniająco. 
Masaż z nim to czysta przyjemność. 


Peeling do ciała to obowiązkowa pozycja na półce pielęgnacyjnej. Co prawda, od kiedy regularnie szczotkuję ciało, to moje potrzeby nie są szczególnie wymagające w tym zakresie. Kiedyś preferowałam solidne, ciężkie olejowe formuły. Teraz praktycznie używam jedynie kawowych. Najczęściej tych domowych a kiedy nie mam czasu to sięgam po gotowy peeling kawowy z Alterry. Ale uwaga! Amatorzy ciężkiego tarcia będą zawiedzeni. Peeling jest raczej delikatny i przeznaczony do częstego stosowania. 


Testuję też antycellulitową kurację Lirene w postaci ampułek, które podczas aplikacji poprawiają mikrokrążenie i przyspieszają spalanie podskórnej tkanki tłuszczowej.
Aktywne czynniki: 
  • Kofeina, escyna, L-karnityna: Usprawniają krążenie krwi w naczyniach włosowatych, przyspieszają odpływ limfy i metabolizm komórkowy. W widoczny sposób wygładzają skórę, zmniejszając widoczność grudek i nierówności.
  • Ruszczyk kolczasty: Intensywnie pobudza mikrokrążenie, poprawia wygląd skóry, zwiększając jej sprężystość i miękkość.
  • Bluszcz: Zawarte w nim flawonoidy i rutyna uszczelniają ściany naczyń włosowatych, usprawniają krążenie krwi i odpływ limfy, przyczyniając się do rozbijania tkanki tłuszczowej.
  • Skrzyp polny: efektywnie przyspiesza drenaż limfatyczny.


A jak Ty sobie radzisz ze skórką pomarańczową - akceptujesz czy walczysz?

5/05/2019

Dwie vege zupy krem w 5 minut

Dwie vege zupy krem w 5 minut
Cześć. Moja vege kuchnia jest szybka, łatwa, smaczna i zdrowa. I niedroga. W znanych formach szukam jednak swoich upodobań i rozwiązań. Dopasować do siebie. Nie mam zamiaru kupować jakiś fikuśnych przypraw, które są ciężko dostępne.
Tym razem przychodzę z propozycjami zup, które są przesmaczne, banalnie proste i super szybkie w przygotowaniu. I są trochę inne ;) Taką przynajmniej mam nadzieję. 


KUKURYDZIANY KREM 

Puszka kukurydzy
Marchewka
Pół kubeczka małej śmietany kokosowej (albo zwykłej)
Przyprawy: sól, pieprz, korzeń lubczyka

Ugotować, zblendować. Dodać przyprawy. Pysia! - dla podkręcenie kukurydzianego smaku dodawać pałki kukyrydziane (albo prażony słonecznik, albo groszek ptysiowy).




ZUPA MARCHEWKOWA z MASŁEM ORZECHOWYM 


Marchewka (2-3)
Kasza manna (2-3 łyżki)
Masło orzechowe (1 łyżka) 
Sól, pieprz.

Marchewkę zetrzeć na tarce i ugotować. Dodać 2 lub 3 łyżki kaszy manny - gotować do miękkości kaszki a na sam koniec dodać przyprawy oraz masło orzechowe. Dobrze wymieszać lub delikatnie zblendować. Można zblendować w całości ale ja lubię takie marchewkowe wiórki. Oczywiście można sobie podarować masło orzechowe jak akurat nie mamy. 

Mam nadzieję, że nie obrażę was prostotą tych zup. Bo można sobie pomyśleć, że są tak banalnie proste, że po co o nich pisać. Ale dla mnie były objawieniem. I przyjemnych przerywnikiem w codziennej, klasycznej zupologii :) 

Jakie zupy lubicie najbardziej?
Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger