2/27/2017

Kokosowy duet Organix

Kokosowy duet Organix
Pod ostatnim postem odezwało się kilku kokosoholików - chwała Wam, że dzielicie ten kokosi los ze mną. W ramach uśmiechu i wywołania nieodpartej pokusy na kokosowe ciasteczko, tort, lody - wszystko razem? przed nami ten oto zestaw:
 
Organix Coconut Water Szampon nawilżający z wodą kokosową
 

To lekki szampon, który nadaje się nawet do codziennego używania. Nie obciąża włosów. Niestety w moim przypadku powoduje też puszystość pierwszego stopnia. Na plus, jest naprawdę delikatny. Nie podrażnia nawet wrażliwego, dotkniętego łzs skalpem.


Skład:



Organix, Nourishing Coconut Milk Conditioner (Odżywka do włosów z mleczkiem kokosowym)


Gęsta odżywka przepięknie pachnąca kokosem funduje nam wyjątkowo aromatyczne chwile. Oprócz tego niestety ..niewiele więcej. Opis producenta opisuje góry i doliny i oceany i morza i jednorożce jedzące tęczową watę cukrową. Cóż... ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że dzięki tej odżywce włosy lepiej się rozczesują. Nie zaobserwowałam ani nawilżenia ani tym bardziej odżywienia. Być może jest to kwestia moich włosów. Niestety niekoniecznie dogadują się z tak kochanym przeze mnie olejem kokosowym. Żałuję, bo zapach jest przepiękny.
Jeszcze rzut oka na skład odżywki:


Znacie Organix?
 



Szczerze mówiąc uważam, że wiele osób (takich jak ja) skusi się na te kosmetyki pod wpływem ładnego designu, obietnicy naturalnych składników i peanów producenta i recenzji na blogach.
Ja Wam radzę, weźcie mniejsze opakowania na spróbowanie.

2/26/2017

Nowości ze spotkania blogerek 11 lutego

Nowości ze spotkania blogerek 11 lutego
Hej :)

Nieco spóźniona przychodzę z całym workiem nowości, które dostałam na spotkaniu blogerek dwa (!) tygodnie temu (wydaje się, że to było wczoraj).
Opóźnienie wynika z faktu, że nie mam szczęścia do słońca. Każda pracująca na etat dziewczyna wie, że najlepsze światło jest właśnie wtedy, kiedy siedzisz z nosem w papierkach (czy czymś tam innym). Ubolewam, szlocham, bo chciałabym zrobić piękne zdjęcia nówelasków a wyszło..jak wyszło...

Oj dość narzekania...

Zatem...


Co nowego?

1. Kokosowy balsam do ciała Palemer's - jak widać już używam :)


2. Masło do ciała z serii otulającej Naturativ



i olejek bling bling



3. Kosmetyki do włosów Joico 



 4. CD




5. Econtour


 6. Resibo 




7. Quiskin



8. Shefoot



 9. Indigo


10.Inter Vion



11. Eveline 



 12. Nature Queen 


13. Visage Shop 


 i jeszcze silikonowa gąbeczka do makijażu - ale jestem jej ciekawa :)



 15. Vipera 



 16. Makeup Revolution




Oraz niespodzianka od Klaudii - dziękuję bardzo! - kąpielowe umilacze <3





UffF!
Wpadło Wam coś w oko? Jesteście czegoś ciekawi bardziej lub najbardziej?

2/19/2017

Relacja ze spotkania blogerek 11.02.17 Portofino

Relacja ze spotkania blogerek 11.02.17 Portofino

Hej..
W ubiegłą sobotę miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerek, zorganizowanym przez Klaudię 
przy współpracy Marty i Karoliny.
W spotkaniu udział wzięły także : Mazgoo, Milena  oraz Monika <3

Było to  kameralne spotkanie w wyjątkowo uroczym miejscu w Lublinie - w Restauracji Portofino.
Fantastyczne jedzenie i słodki deser zostały oczywiście udokumentowane jak na blogrkę przystało. Zielone papardelle ze szpinakiem, bakłażanem i gorgonzolą było przepyszne a porcja ogromna! Szarlotka z lodami to po prostu omommmm.
Czy Wy też tak macie, że deser zawsze się zmieści ;) 


Spotkanie rozpoczęła wyjątkowa ciekawa prelelekcja Pana Artura - opiekuna marki JOICO, Nie miałam doświadczenia z tą marką, dlatego z ogromną ciekawością poznałam dostępny asortyment dla każdego rodzaju włosów oraz cenne wskazówki na temat właściwej pielęgnacji. Z uwagi na fakt, że otrzymałyśmy możliwość umówienia się na zabieg rekonstrukcji włosów z pewnością opowiem Wam  o nim  więcej.
Należy zauważyć, że marka jest cruelty free, a wiec przyjazna naszym braciom mniejszym. I to jest piękne :)

Godzina minęła niepostrzeżenie.
W tak zwanym międzyczasie dziewczny rozdawały upominki od firm, które były sponsorem spotkania ale o nich później...

Kolejna prezentacja w wykonaniu Pani Dominki, która przedstawiła nam ofertę marki VIPERA 
Mnogość barw i wykończeń zarówno pomadek jak i lakierów zachęca do wypróbowania. Mnie szczególnie spodobały się metaliczne lakiery. Na pewno skuszę się na nie, tym bardziej, że mają stoisko w lubelskich Tarasach Zamkowych. 

Po zakończonej prezentacji rozpoczęła się druga tura obdarowywania prezentami. Z każdą paczuszką poszerzały nam się źrenice na widok wspaniałości, które przgotowała dla nas Klaudia. 


To MY!



Czas minął stanowczo za szybko! Pozytywna energia, moc sympatii i radość ze wspólnie spędzonych chwil z całą pewnością uskrzydla i dodaje mobilizacji. Dziękuję raz jeszcze !


2/14/2017

Jeżeli

Jeżeli
Kipling Rudyard




***


Jeżeli spokój zachowasz, choćby go stracili
Ubodzy duchem, ciebie oskarżając;
Jerzeli wierzysz w siebie, gdy inni zwątpili,
Na ich niepewność jednak pozwalając.
Jeżeli czekać zdołasz, nie czując zmęczenia,
Samemu nie kłamiesz, chociaż fałsz panuje,
Lub nienawiścią otoczon, nie dasz jej wstąpienia,
Lecz mędrca świętego pozy nie przyjmujesz.

Jeżeli masz marzenia, nie czyniąc ich panem,
Jeżeli myśląc, celem nie czynisz myślenia,
Jeżeli triumf i porażkę w życiu napotkane
Jednako przyjmujesz oba te złudzenia.
Jeżeli zniesiesz, aby z twoich ust
Dla głupców pułapkę łotrzy tworzyli,
Lub gmach swego życia, co runął w nów,
Bez słowa skargi wznieść będziesz miał siły.

Jeżeli zbierzesz, coś w życiu swym zdobył,
I na jedną kartę wszystko to postawisz,
I przegrasz, i zaczniesz wieść żywot nowy,
A żal po tej stracie nie będzie cię trawić.
Jeżeli zmusisz, choć ich już nie stanie,
Serce, hart ducha, aby ci służyły,
A gdy się wypalisz, Wola twa zostanie
I Wola ta powie ci: "Wstań! Zbierz siły!"

Jeżeli pokory zniszczyć nie zdoła tłumu obecność,
Pychy nie czujesz, z królem rozmawiając,
Jeżeli nie zrani cię wrogów ni przyjaciół niecność,
I ludzi cenisz, żadnego nie wyróżniając.
Jeżeli zdołasz każdą chwilę istnienia
Wypełnić życiem, jakby była wiekiem,
Twoja jest ziemia i wszystkie jej stworzenia
I - mój synu - będziesz prawdziwym człowiekiem!


***

Musiałam.

1/29/2017

LUSH - moja kąpielowa obsesja

LUSH - moja kąpielowa obsesja
Przegląd Lushowych bubble barów, które uprzyjemniały mi kąpiel... Każdy kto chociaż raz spróbuje kąpieli z tymi cudakami, wie, że dzięki nim kąpiel nabiera innego wymiaru. I nic temu nie może się równać. Część z nich nie jest już niestety dostępna.


1. Lava lamp -radość o zapachu pomarańczowej oranżady

2. Blackberry - rozczarowująca. Słaby zapach, mała piana




3. Tęczowy most - pełen radości, piany i zapachów.




4. Blue skies and fluffy white clouds - przypomina The Comfortera ale niestety - ładny jest tylko wygląd. Zapach mydlany. Nic specjalnego





5. Nie mogę znaleźć tej bomby - a szkoda, bo pamiętam, że była bardzo sympatyczna - dużo suszonych płatków kwiatków.




6. Rose jam - bardzo apetyczny różany dżem. Nie jestem fanką zapachów różanych ale ten jest wyjątkowy. Baaardzo smakowity :)


7. Świąteczna cynamonowo - korzenna czarodziejska różdżka - podstawiało się pod strumień wody i czarowało zapachem na całą łazienkę!


8. A French Kiss (cudowna naturalna lawenda)



9. Milky Bath - mleczna, relaksująca kąpiel ze średnią pianą


10.The Experiment - cudowna bubble bar - mnóstwo kolorowej, pachnącej piany :) Czyż nie wygląda pięknie?



11. Mleczka gwiazdka - zapach nieco mydlany. Piana średnia.



12. Big bang - największe rozczarowanie. Mało piany. Słaby, ledwo wyczuwalny zapach.. w środku naklejka bang! za stara jestem na takie numery hehe






Kąpiel z Lush to zabawa!
Która kula najbardziej Wam wpadła w oko?
A może macie ulubioną?

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger