2/19/2017

Relacja ze spotkania blogerek 11.02.17 Portofino

Relacja ze spotkania blogerek 11.02.17 Portofino

Hej..
W ubiegłą sobotę miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu blogerek, zorganizowanym przez Klaudię 
przy współpracy Marty i Karoliny.
W spotkaniu udział wzięły także : Mazgoo, Milena  oraz Monika <3

Było to  kameralne spotkanie w wyjątkowo uroczym miejscu w Lublinie - w Restauracji Portofino.
Fantastyczne jedzenie i słodki deser zostały oczywiście udokumentowane jak na blogrkę przystało. Zielone papardelle ze szpinakiem, bakłażanem i gorgonzolą było przepyszne a porcja ogromna! Szarlotka z lodami to po prostu omommmm.
Czy Wy też tak macie, że deser zawsze się zmieści ;) 


Spotkanie rozpoczęła wyjątkowa ciekawa prelelekcja Pana Artura - opiekuna marki JOICO, Nie miałam doświadczenia z tą marką, dlatego z ogromną ciekawością poznałam dostępny asortyment dla każdego rodzaju włosów oraz cenne wskazówki na temat właściwej pielęgnacji. Z uwagi na fakt, że otrzymałyśmy możliwość umówienia się na zabieg rekonstrukcji włosów z pewnością opowiem Wam  o nim  więcej.
Należy zauważyć, że marka jest cruelty free, a wiec przyjazna naszym braciom mniejszym. I to jest piękne :)

Godzina minęła niepostrzeżenie.
W tak zwanym międzyczasie dziewczny rozdawały upominki od firm, które były sponsorem spotkania ale o nich później...

Kolejna prezentacja w wykonaniu Pani Dominki, która przedstawiła nam ofertę marki VIPERA 
Mnogość barw i wykończeń zarówno pomadek jak i lakierów zachęca do wypróbowania. Mnie szczególnie spodobały się metaliczne lakiery. Na pewno skuszę się na nie, tym bardziej, że mają stoisko w lubelskich Tarasach Zamkowych. 

Po zakończonej prezentacji rozpoczęła się druga tura obdarowywania prezentami. Z każdą paczuszką poszerzały nam się źrenice na widok wspaniałości, które przgotowała dla nas Klaudia. 


To MY!



Czas minął stanowczo za szybko! Pozytywna energia, moc sympatii i radość ze wspólnie spędzonych chwil z całą pewnością uskrzydla i dodaje mobilizacji. Dziękuję raz jeszcze !


2/14/2017

Jeżeli

Jeżeli
Kipling Rudyard




***


Jeżeli spokój zachowasz, choćby go stracili
Ubodzy duchem, ciebie oskarżając;
Jerzeli wierzysz w siebie, gdy inni zwątpili,
Na ich niepewność jednak pozwalając.
Jeżeli czekać zdołasz, nie czując zmęczenia,
Samemu nie kłamiesz, chociaż fałsz panuje,
Lub nienawiścią otoczon, nie dasz jej wstąpienia,
Lecz mędrca świętego pozy nie przyjmujesz.

Jeżeli masz marzenia, nie czyniąc ich panem,
Jeżeli myśląc, celem nie czynisz myślenia,
Jeżeli triumf i porażkę w życiu napotkane
Jednako przyjmujesz oba te złudzenia.
Jeżeli zniesiesz, aby z twoich ust
Dla głupców pułapkę łotrzy tworzyli,
Lub gmach swego życia, co runął w nów,
Bez słowa skargi wznieść będziesz miał siły.

Jeżeli zbierzesz, coś w życiu swym zdobył,
I na jedną kartę wszystko to postawisz,
I przegrasz, i zaczniesz wieść żywot nowy,
A żal po tej stracie nie będzie cię trawić.
Jeżeli zmusisz, choć ich już nie stanie,
Serce, hart ducha, aby ci służyły,
A gdy się wypalisz, Wola twa zostanie
I Wola ta powie ci: "Wstań! Zbierz siły!"

Jeżeli pokory zniszczyć nie zdoła tłumu obecność,
Pychy nie czujesz, z królem rozmawiając,
Jeżeli nie zrani cię wrogów ni przyjaciół niecność,
I ludzi cenisz, żadnego nie wyróżniając.
Jeżeli zdołasz każdą chwilę istnienia
Wypełnić życiem, jakby była wiekiem,
Twoja jest ziemia i wszystkie jej stworzenia
I - mój synu - będziesz prawdziwym człowiekiem!


***

Musiałam.

1/29/2017

LUSH - moja kąpielowa obsesja

LUSH - moja kąpielowa obsesja
Przegląd Lushowych bubble barów, które uprzyjemniały mi kąpiel... Każdy kto chociaż raz spróbuje kąpieli z tymi cudakami, wie, że dzięki nim kąpiel nabiera innego wymiaru. I nic temu nie może się równać. Część z nich nie jest już niestety dostępna.


1. Lava lamp -radość o zapachu pomarańczowej oranżady

2. Blackberry - rozczarowująca. Słaby zapach, mała piana




3. Tęczowy most - pełen radości, piany i zapachów.




4. Blue skies and fluffy white clouds - przypomina The Comfortera ale niestety - ładny jest tylko wygląd. Zapach mydlany. Nic specjalnego





5. Nie mogę znaleźć tej bomby - a szkoda, bo pamiętam, że była bardzo sympatyczna - dużo suszonych płatków kwiatków.




6. Rose jam - bardzo apetyczny różany dżem. Nie jestem fanką zapachów różanych ale ten jest wyjątkowy. Baaardzo smakowity :)


7. Świąteczna cynamonowo - korzenna czarodziejska różdżka - podstawiało się pod strumień wody i czarowało zapachem na całą łazienkę!


8. A French Kiss (cudowna naturalna lawenda)



9. Milky Bath - mleczna, relaksująca kąpiel ze średnią pianą


10.The Experiment - cudowna bubble bar - mnóstwo kolorowej, pachnącej piany :) Czyż nie wygląda pięknie?



11. Mleczka gwiazdka - zapach nieco mydlany. Piana średnia.



12. Big bang - największe rozczarowanie. Mało piany. Słaby, ledwo wyczuwalny zapach.. w środku naklejka bang! za stara jestem na takie numery hehe






Kąpiel z Lush to zabawa!
Która kula najbardziej Wam wpadła w oko?
A może macie ulubioną?

1/28/2017

Profesjonalny zabieg odmładzająco - regenerujący w warunkach domowych

Profesjonalny zabieg odmładzająco - regenerujący w warunkach domowych
DermoFuture Precision - zestaw do zabiegu odmładzająco - regenerującego z mezorollerem trafił do mnie prawie rok temu.
Muszę się przyznać do kilku rzeczy. Wątpliwości -
Po pierwsze zabierałam się do niego jak pies do jeża..bo się po prostu bałam. Może to wydawać się śmieszne ale bałam się i już. Mam cerę mieszaną ale też wrażliwą i naczynkową. 
Trochę więc czasu minęło zanim złamałam swoje opory i użyłam igiełki :)
Nie mam doświadczenia z żadnymi zabiegami odmładzającymi. Mimo 40 - letniej skóry nie ubolewam szczególnie nad jej stanem i bałam się, że mogłabym sobie zaszkodzić.

Jednakże mam ciekawską naturę, raczej rogatą. Muszę wierzyć w to co robię, żeby to ...zrobić.




Najbardziej znanym kosmetykiem z całego zestawu jest płyn micelarny. Znany i lubiany pierwszy krok w demakijażu. Tutaj nie było żadnych oporów, bo stale używam tego rodzaju kosmetyków. Delikatny zmywacz prawidłowo wywiązał się ze swej roli. Oczyścił skórę i przygotował na kolejny krok...


  
Intensywna kuracja do twarzy z nanopeptydami  i komórkami macierzystymi - Serum z nanopeptydami i komórkami macierzystymi o silnym działaniu przeciwstarzeniowym. Rewitalizuje komórki skóry, pobudzając procesy regeneracji i odbudowy. Podnosi poziom nawilżenia. Odżywia skórę i wzmacnia jej funkcje metaboliczne. Redukuje zmarszczki i wpływa na większą sprężystość i jędrność skóry, napinając ją i ujędrniając. Przeznaczenie: do cery dojrzałej, pozbawionej elastyczności, zwiotczałej.
Działanie polega na: uelastycznieniu i napięciu skóry oraz zwiększeniu jej gęstości; rewitalizuje, odżywia i nawilża komórki skóry; zmniejsza głębokość zmarszczek; intensyfikuje procesy regeneracji skóry; wzmacnia funkcje metaboliczne skóry.
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując. Używać do kuracji z mezorollerem
 


Żel łagodzący Aqua sprawia, że skóra staje się gładka i nawilżona, a podrażnienia znikają.
Krem zawiera ekstrakt z aloesu i nagietka, o działaniu łagodzącym i antyseptycznym. Alantoina łagodzi podrażnienie skóry wywołane mikronakłuwaniem.
Żel jest na bazie wody, więc jest szybko wchłaniany przez skórę.
Sposób użycia: Nanieść odpowiednią ilość preparatu na twarz, rozprowadzić okrężnymi ruchami, delikatnie masując.

Mezoroller - czyli największy stach i obawa..
Spróbujmy go oswoić - jest to urządzenie w kształcie ruchomego wałeczka z cienkimi mikroigłami (0,2 mm), które służą do mikronakłuwania skór, co ma ponieką zmusić skórę do samodzielnej, intensywnej odnowy i regeneracji poprzez naturalną indukcję kolagenu. Efektem działania mezorollera są mikrokanaliki , które umożliwiają wniknięcie substancji aktywnych w głąb skóry. W efekcie nasza skóra jest widocznie odmłodzona.


Powiem tak - strach ma duże oczy ;)
Rzeczone igiełki są malutkie, operując mezorollerem nie odczuwamy żadnego bólu (porównywalnego do kłucia skóry igłami..to zupełnie nie ten wymiar). Owszem skóra jest delikatnie podrażniona, żel łagodzący przynosi odczuwalną ulgę. Najlepsze efekty zauważyłam w przypadku tzw, lwiej zmarszczki, która uległa widocznemu zmniejszeniu.



Postępowałam mniej lub bardziej zgodnie z instrukcją ;)
Z uwagi na naczynka nie stosowałam kuracji na okolice policzków ani oczu. Także nie wypowiem się w tym temacie. Natomiast śmiało polecam na czoło.


Dwie ważne sprawy:
1. Przeciwwskazania do wykonywania zabiegu: są to wszelkiego rodzaju zmiany na skórze jak grzybica, zapalenia ropne, łuszczyca, egzema, opryszczka, rany,vbrodawki, duże znamiona, czy pieprzyki.
2. Mezoroller należy odkażać przed każdym użyciem (najwygodniej w roztworze alkoholu lub w płynie do dezynfekcji.




Zestaw do zabiegu odmładzająco - regenerującego z mezorollerem - znajdziecie tutaj - klik

 

Aha...podczas zabiegu wcale nie leci krew hehe ;)
Znacie? Skusilibyście się?

1/17/2017

Słoneczny deser dla ciała

Słoneczny deser dla ciała
Zimowa zima trwa w najlepsze.. I dobrze! Niech trwa, w końcu taki mamy klimat ;)

Lud pracujący jednakowoż wie, że zima jest piękna niekoniecznie wtedy gdy marzniemy na przystankach autobusowych czy gdzieś w terenie. Na zdjęciach zaiste, prezentuje się przepięknie, magiczne. Aniołki, orzełki w śniegu są extra - pod warunkiem, że wracasz do ciepłego domu i masz czas na szybkie ogrzanie.
Mniej zabawnie jest jak  Ci wiszą gile do pasa a ty nawet nie jesteś tego świadomy...albo jak Ci parują okulary i jak ślepy kret szukasz po omacku chusteczki. TAaaa zima jest piękna ...

Rozgrzanie po takim dniu nie należy do najłatwiejszych..
Dzisiaj opowiem Wam o niezwykle optymistycznej, radosnej ciekawostce, która musi wywołać uśmiech..

Organic Shop Body Desserts Tonizująca piana do kąpieli Caribbean Fruit Cocktail 



Niezwykła galaretka w kontakcie ze strumieniem wody spienia się tworząc delikatną piankę o zapacu mango, pomarańczy. Powiedzmy sobie szczerze, to doskonała zabawa. Kto nie lubi się bawić galaretką?


Wielbiciel słodkiego wydania mango może czuć się odrobinę zawiedziony. Tutaj bowiem jest to zapach świeży, raczej pozbawiony słodyczy. Taki rześki...nieprzytłaczający.
Producent zaleca ok. 2 - 3 łyżek do spienienia podczas jednej kąpieli. Nigdy nie używałam łyżki ale wystarczy naprawdę niewielka ilość...No ...i zawsze można dokładać przyjemności ...


Skład: jest i mango i ekstrakt z liczi i z limonki, olej z passiflory, masło mango oraz olej kokosowy...mmm smakowita mieszanka..


Oprócz rozrywki, kąpiel z Organic Shop to prawdziwa przyjemność dla ciała... trudno się dziwić, bo fundujemy jej relaks, czyli rozluźnienie gwarantowane. Jeśli chodzi o walory pielęgnacyjne. Cóż...skłamałabym, że dzieją się tu cuda. Nie.. Nie wysusza skóry ale po kąpieli konieczne jest balsamowanie. 


Jak to prawdziwy deser - to przyjemność a nie konieczność :)



Znacie? Lubicie takie "wynalazki"
Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger