7/29/2020

Odżywcza chmurka - czyli naturalny balsam do ciała

Hej. Dawno mnie tu nie było. Staram się jak najwięcej czasu spędzać online. Najwięcej obecna jestem na instagramie - @esyfloresy77 - więc jeśli chcesz być ze mną w stałym kontakcie to zapraszam. Niemniej nie porzucam bloga. Raz na jakiś czas chcę podzielić się z Wami nowościami w sferze beauty.

Od jakiegoś czasu namiętnie używam naturalny Balsam do ciała marki Laboratiorio di olio , który dostałam do testów.


Bardzo ekologiczne opakowanie naprawdę cieszy oko. Mamy tutaj a la tekturową naklejkę, porządne szkło, wszystko elegancko opisane w duchu zero waste. Zdecydowanie podoba mi się takie naturalna koncepcja.



Balsam ma niesamowicie przyjemną, puszystą konsystencję. Jeśli spojrzymy na bogaty skład możemy być zaskoczeni lekkością formy. Balsam przyjemnie się aplikuje (niczym śmietankę) a nałożony szybko się wchłania. 


Najbardziej jednak imponujący jest skład: mamy tutaj olej z nasion słonecznika, olej z pestek moreli, masło shea, masło kakaowe, olej z pestek malin, olej lniany, oliwę z oliwek, sok z aloesu i witaminę E. Mnóstwo dobroci dla skóry.

Od producenta: 

Morelowo-malinowy balsam do ciała Laboratorio di olio  zapewnia efekt silnie i dogłębnie nawilżonej skóry. Przynosi ulgę i ukojenie, wzmacnia i odżywia wspomagając naturalny proces regeneracji, dzięki czemu uodparnia ją na niekorzystny wpływ czynników zewnętrznych.


Moja opinia. 

Trzeba raz jeszcze podkreślić, że jest to prawdziwie naturalny balsam. Nie znajdziesz tu krzykliwych, nienaturalnych, sztucznych zapachów i barwników. Myślę, że sprawdzi się w przypadku alergików,
z uwagi na naturalny, przyjazny skład. Uwielbiam używać go po wieczornym szczotkowaniu ciała. Czuję wtedy, że skóra chętnie go przyjmuje. Jest pięknie odżywiona, napięta. Trudny do określenia jest zapach tego balsamu. Dla mnie to kombinacja zapachu olei i czuję też...słomę. Moja Mama z kolei, z którą się podzieliłam balsamem, bo choruje na ciężką postać egzemy - czuje owoce. Jak to każdy inaczej odbiera zapach, prawda?


Balsam kupicie tutaj - klik  - właśnie trwa przecena i kosztuje 39 PLN.

Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona, bo mimo, że ma super lekką, przyjemną formułę (nie oblepia skóry) to daję porządną dawkę odżywienia. Polecam dla fanów naturalnej pielęgnacji.

5 komentarzy:

  1. Czytałam już sporo pozytywnych opinii o tych produktach, a sama jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie lekkie lekkie formuły, zwłaszcza latem. Zapachy z reguły są różnie odbierane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym wypróbować. Muszę aż zapisać

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusisz mnie, ta forma pianki bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger