1/31/2019

Makeup blender GOSH

Cześć. Jestem Gosia i jestem makeup blenderomaniaczką :) 
Cóż powiedzieć, uwielbiam te małe gąbeczki i nie wyobrażam już sobie aplikować podkład inaczej niż nimi. Z ogromną przyjemnością testuje coraz to nowe propozycję. 
Wiedzieliście, że takie blendery posiada w swojej ofercie Gosh ?

 Makeup Blender Gosh Copenhagen 


Blender do podkładu Gosh Copengagen posiada ergonomiczny kształt gąbki, który gwarantuje pewność efektu idealnej cery oraz makijażu bez smug i niedoskonałości.
Jak każdy blender, przed użyciem należy go zwilżyć wodą, tak aby gąbka pozostawała lekko wilgotna. Najlepsze efekty uzyskuje się metodą stemplowania podkładu na cerę, co zapewnia jednolitą strukturę, którą w zależności od potrzeb można budować od lekkiego do mocnego krycia. 


 Aktualnie w użyciu mam dwa podkłady - jeden jest bardziej lejący się (rzadszy) drugi zaś gęsty i bardziej zbity - w obu przypadkach nie mam najmniejszych problemów w ich aplikowaniu blenderem. Podkłady dobrze się nakładają, nie tworzą bruzd. Gąbeczka ma odpowiednią gęstość - nie jest za twarda ani zbyt miękka. Dobrze się czyści i nie deformuje się w trakcie. 




Blender oraz inne kosmetyki Gosh Copenhagen (które nie są testowane na zwierzętach) możesz kupić w wizazsklep

Spieszę poinformować, że do 10.02.2019 r. obowiązuje  rabat w wysokości 10% na cały asortyment. Kod rabatowy to 77fantasmagorie77 

A Wy macie swoje ulubione gąbki?
Lubicie taką metodę nakładania podkładu?

8 komentarzy:

  1. Bardzo fajna gabeczka i moj ulubiony ksztalt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kształt chyba jest najlepszy. O wiele wygodniejszy niż klasyczne jajo, bez wcięcia ;)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że Gosh ma wśród swojego asortymentu również gąbeczkę!

    Ja też nie wyobrażam sobie nakładania podkładu w inny sposób niż gąbeczką. Czasami zastanawiam się jak mogłam to robić palcami albo bylejakim pędzlem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam wcześniej :) Widzę, że mamy takie same spostrzeżenia. Też już nie wyobrażam sobie innej metody :)

      Usuń
  3. Chociaż całe wieki nakładałam podkład palcami to ostatnio przekonałam się do pędzli. Gąbeczką nigdy nie próbowałam... ciekawe jakby się u mnie sprawdziło...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, bardzo polecam spróbować. Ja też zawsze byłam "palczasta". Od kiedy poznałam gąbki - totalnie przepadłam :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger