12/22/2018

Co przeczytałam w 2018 roku

Muszę przyznać, że nigdy nie czytałam książek w celach biciu rekordu (nawet swojego własnego) ale spoko - jeśli dla kogoś to motywacja to proszę bardzo. Ile ludzi, tyle zachowań. To nie jest tak, że hejtuję wyzwania typu "przeczytam 15000 książek" wiecie o co mi chodzi...
Uważam, że to totalnie bez sensu (ale wciąż- to moje zdanie), bo nie można porównywać książek -cegieł z romansami na jedną noc.  I w zasadzie po co. W każdym razie liczby nie są ważne. Liczy się...no właśnie..dla jednych liczy się chęć oderwania od rzeczywistości, szybowania w świecie fantasy, inni odnajdują radość w czytaniu romansów. Są tacy, którzy wielbią krwiste horrory albo niewybredny romans. Są tacy, którzy lubią tylko książki o gotowaniu, inni o szydełkowaniu. Ile ludzi tyle gustów i guścików :) I to jest piękne.


Ja preferuję reportaże, historie dnia codziennego. Zwłaszcza te brudne i trudne. Nie pogardzę dobrych thrillerem, dramatem. Uwielbiam książki podróżnicze. Czasem przeczytam autobiografię. Ostatnio bardzo lubię tematykę medyczną. Bardzo podobała mi się książka Ginekolodzy Jurgena Throwalda - przegląd medyczny z historią w tle. Pasjonująca.

Jeśli miałabym wybrać 3 tytuły tego roku, które zostały w sercu to byłyby to:

1. Shantaram 
2. Małe życie 
3. Rzeczy, których nie wyrzuciłem. 


Największe rozczarowanie :

A ja żem im powiedziała - Kaśki Nosowskiej - słaby, niewybredny dowcip, moim zdaniem książka wydana tylko i wyłącznie dla kasy. Jak się sprzedała. Kaśka usunęła konto na Instagramie. Nie obserwuję Jej już. Wolę zapamiętać jako osobowość muzyczną a nie panią robiącą z siebie błazna dla hajsu.



W 2018 roku przeczytałam: 

(kolejność przypadkowa)

1. Polska odwraca oczy. Justyna Kopińska
2. Z nienawiści do kobiet. Justyna Kopińska
3. Wilki. Adam Wajrak
4. Rzeczy, których nie wyrzuciłem. Marcin Wicha
5. Naturalista. Andrew Mayne
6. Tatuażysta z Auschwitz. Heather Morris
7. Ginekolodzy. Jurgen Thorwald
8. Dziunia. Anna Maria Nowakowska
9. Kolekcjoner motyli. Dot Hutchison
10. Będzie bolało. Adam Kay
11. Dzieci psychiatryka. Historie z ich życia. Czesława Joanna Drałus
12. Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy. Paweł Reszka
13. Mali bogowie 2. Jak umierają Polacy. Paweł Reszka
14. Polskie morderczynie. Katarzyna Bonda
15. Z ja żem jej powiedziała. Katarzyna Nosowska
16. Kora, Kora. A planety szaleją. Kamil Sipowicz
17. Czwarta małpa. J.D.Barker
18. Tkanki. Dominika van Eijkelenborg
20. Martwa jesteś piękna. Belinda Bauer
21. Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadecie. Justyna Kopińska
22. Sprzedana. Moja historia. Sophie Hayes
23. Droga ucieczki. Rachel Abbott
24. Rysiek. Jan Skaradziński
25. Kredziarz. C.J. Tudor
26. Shantaram. Gregory Dawid Roberts
27. Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków. Marta Sapała
28. To zwierzę mnie bierze. Adam Wajrak
29. Za zamkniętymi drzwiami. B.A.Paris
30. Tysiąc szklanek herbaty. Spotkania na jedwabnym szlaku. Robert Maciąg
31. Brud. Piotr C.
32. Kobieta w oknie. A.J. Finn
33. Krystyno, nie denerwuj matki. Michalina Grzesiak
34. Beduinki na Instagramie. Moje życie w Emiratach. Aleksandra Chrobak
35. Lolek. Adam Wajrak
36. Ocalałe. Riley Sager
37. Bezsenność w Tokio. Marcin Bruczkowski
38. Kuna za kaloryferem. Adam Wajrak, Nuria Selva Fernandez
39. 12x śmierć. Opowieść z Krainy Uśmiechu. Michał Pauli
40. Christiane F. Zycie mimo wszystko. Christiane Felscherinow
41. Człowiek w przystępnej cenie. Reportaże z Tajlandii. Urszula Jabłońska
42. Małe życia. Hanya Yanagihara
43. Na skraju załamania. B.A.Paris
44. #To o nas. Piotr C.
45. Gaumardżos! Anna Dziewit - Meller, Marcin Meller

Dodam, że to pozycje realnie przeczytane. Nie zamieściłam tutaj swoich książek o diecie roślinnej czy o zjadaniu zwierząt. Bo czytam je małymi kawałkami. Nie mogę na raz dużo. Boli mnie to.
Dajcie znać jak coś Was zainteresowało.

Chwała Kindlowi! Genialny wynalazek <3 czytam głównie w autobusach Mpk i przed zaśnięciem.

20 komentarzy:

  1. Czytałam "Shantaram" w ubiegłym roku i podobała mi się ta historia. Natomiast "Małe życie" mnie wynudziło, a "Rzeczy..." jakoś do mnie nie trafiły (chociaż i tak były lepsze niż "Jak przestałem kochać dizajn".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś Cień góry tego autora od Shantaram? Ja mam ale jeszcze się nie zabrałam :) Miałam kryzys czytając Małe życie - odłożyłam na pół roku ;) wróciłam jednak i nie żałuję. A na Rzeczach ryczałam jak bóbr..

      Usuń
  2. Też jestem zdania, że nie warto czytać dla ilości. Wystarczy nawet jedna przeczytana książka, ale która poruszy. Albo chociaż poprawi humor :)
    Żadnej z Twojej listy nie znam, ale zainteresowała mnie "Rzeczy, których nie wyrzuciłem".

    OdpowiedzUsuń
  3. Też w tym roku przeczytałam "Za zamkniętymi drzwiami" ;) Poza tym mam już na półce "Polskie morderczynie". Reszty nie miałam okazji poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tą Nosowskiej kawałek na poczcie przeczytałam ale jakoś bez szału ;D małe życie mam na liście, a czytałam na bank Lolka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Alek Aleksander22 grudnia 2018 22:41

    Wicha mnie urzekł, książka napisana niezwykle oszczędnie, chwyta za gardło... Nic jednak nie jest w stanie przebić w tym roku Myśliwskiego, Ucho Igielne.. Mógłbym długo... ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraził mnie Pan Wichą i zaraził Myśliwskim - kliknęłam Ucho :)

      Usuń
  6. Ginekolodzy- zapomniałam, że chciałam ją przeczytać, Jak wypadła w Twoich oczach? Piąteczka za zdanie na temat nowego "dzieła" literackiego Nosowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam, świetna pozycja - historia i medycyna podana w takiej formie, że chcesz czytać jeszcze i jeszcze :) Piąteczka z plaśnięciem!

      Usuń
  7. wiele z tych książek mam na długaśnej liście "do przeczytania". tylko jeszcze czasu brak :D

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie ja myślę o zakupu czytnika. Teraz zdecydowanie za mało czytam. Mam trochę książek na smartfonie, ale nie chcę przed zaśnięciem patrzeć w ekran telefonu... Myślę i myślę, ale chyba w końcu zbiorę pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ale to bardzo serdecznie polecam zakup czytnika. Też wydawało mi się, że to nie może się udać, że przecież kocham papier, szelest kartek i tak dalej. Czytnik sprawił, że moje czytelnictwo bardzo ale to bardzo wzrosło (spokojnie o 80%). Jest niesamowicie praktyczny. Mam słaby wzrok a przy czytaniu zupełnie się nie męczę.
      To genialna inwestycja, naprawdę szczerze polecam :)

      Usuń
  9. Dobra, w końcu usiadłam do komputera i mogę napisać komentarz. Kindle zmienił moje życie! Kupiłam go wiele lat temu, jeszcze zanim w ogóle był popularny w Polsce, pamiętam, jak z wypiekami na twarzy czekałam, aż przyjedzie z amerykańskiego Amazona (taki w wersji z klawiaturą, do dziś bym go używała, gdyby mi się mnie rozpadł). A jak się w nim zakochałam, to potem wszystkim znajomym pokazywałam i każdy marzył, żeby mieć. Chyba z 10 osób kupiło po tym swoje czytniki, a ja się śmiałam, że Amazon powinien mi za to płacić. To była dopiero prawdziwa robota trendsettera, a nie te gówniane klimaty z instagrama ;). Co do listy przeczytanych, jest imponująca! Wiem, że nie czytasz dla cyferek, ale i tak zrobiło to na mnie wrażenie :). Czytanie jest boskie, żałuję, że mam tak mało siły wieczorem i szybko zasypiam nad książką. Muszę to sobie jakoś lepiej zorganizować. Ja po wielu latach czytania właśnie takich prawdziwych historii i reportaży, zaczęłam ostatnio romansować z beletrystyką – taką lekkostrawną, patrzę, o co chodzi światu z różnymi klasykami typu Mróz. Mam tej literaturze WIELE do zarzucenia, w porównaniu ze świetną szkołą polskiego reportażu wiadomo, że to wszystko wypada blado, ale powiem Ci, że dobrze się bawię i cieszę, że już wiem, o co cały ten szum. Na Twojej liście jest wiele pozycji, które w Kindle'u czekają na przeczytanie. Wszystko przez promocje Woblinka ;). Mam nadzieję, że 2019 to będzie udany czytelniczo rok, czego i Tobie, kochana, życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak, po stokroć tak! Moje życie też odmienił. Mnie też namówiłaś (pamiętam jak mnie uczyłaś formatów - pamiętasz? To absolutnie genialny wynalazek. Zwłaszcza, że gro czasu spędzam w komunikacji miejskiej. Nie umiałabym/nie mogłabym czytać książki w takich warunkach (chyba, że ćpałabym aviomarin non stop ). Ja mam jakąś awersję do tych polskich Mrozów itp ale wiesz jak to jest. W pewnym momencie przychodzi zmiana, więc się nie zapieram.
      I u mnie poczekalnia jest sporych rozmiarów. Tobie Skarbie również życzę samych czytelniczych perełek i czasu dla siebie <3

      Usuń
  10. Wow! Jestem pod wrażeniem! Mam Christiane F. Zycie mimo wszystko zapisaną na liście po Dzieciach z Dworca ZOO, ale a to w bibliotece była wypożyczona, potem miałam kupić i uciekło. W 2019 muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety nie czytałam żadnej z książek, zapisuję parę tytułów, mam co nadrabiać. :)
    Lista jest naprawdę imponująca. Kupiłam ostatnio książkę Nosowskiej, ale się jeszcze za nią nie zabrałam. Jestem ciekawa swoich wrażeń na jej temat. :)

    Pozdrawiam serdecznie :)
    Zuzanna

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger