10/31/2018

Największe strachy z dzieciństwa

Lubicie horrory? Lubicie się bać? Ja kiedyś bardzo, bardzo lubiłam. Obejrzałam morze filmów tego typu, od klasy A do dalej niż Z. Najbardziej krwawe, pokręcone, o duchach, o trupach itp. Trwało to spory odcinek czasu, aż …. aż mi przeszło. Teraz nie przepadam za tym gatunkiem filmowym. Podejrzewam, że życie dostarcza mi obecnie tyle stresowych sytuacji, że nie mam potrzeby się bać. 
Niemniej są takie postacie z dzieciństwa, przed którymi strach zakorzenił mi się na tyle mocno, że wystarczy przywołać je w pamięci, żeby pojawiła się znajoma gęsia skórka...

1. Szczęki....
no kto się nie bał? ktooo do dzisiaj nie ma lekkich oporów przed kąpielami w ciepłych morzach i oceanach? Do dzisiaj pamiętam jak przeżywałam ten film. Ba! Płakałam żywymi łzami jak ginęli jak muchy poszczególni bohaterowie. Jak dzisiaj patrzę na tego metalowego rekina, co zachodzę w głowę, jakim cudem ta historia porwała tysiące ludzi.. Wyobraźnia! 

 2. Freddie Kruger - czyli Koszmar z Ulicy Wiązów....no powiem Wam, że przez szmat czasu nie chciałam odbierać telefonu (tego stacjonarnego, ze słuchawką, młodzież nie pamięta). I jak jadę sama na końcu autobusu to wydaje mi się, że zaraz zacznie się koszmar. Przez długi czas bałam się też zasypiać, bo przecież wtedy przychodził Freddie.

 3. Klaun - nigdy nie ufaj ludziom z czerwonym nosem D: i wiecznym uśmiechem. Czy wiecie, że strach przed clownami jest jednostką chorobową i doczekał się wdzięcznej nazwy - koulrofobia!
 4. Wilki z Pana Kleksa -   mój największy koszmar z dzieciństwa. Jak ja się ich bałam! Ja się nawet raz zsikałam w nocy ze strachu, bo chciało mi się iść siku a w drzwiach do kibelka były takie wentylacyjne otwory, że jak się zapaliło światło, to były trochę podobne do oczu wilków. 
Matko droga! muzyka TSA potęgowała ten dreszcz grozy. 




Kojarzycie te filmy? Jakie postacie Was straszyły albo straszą? Lubicie się bać?

18 komentarzy:

  1. Tych wilków nie zapomnę nigdy �� Genialna scena, tak się bałam! Szczęk się nie bałam, bo bardzo chciałam obejrzeć ten film, ale mi nie było wolno �� Za to odkąd zobaczyłam To, nienawidzę klanów �� A jeszcze jako małe dziecko podobno bardzo bałam się gąsienice Magdy z pszczółki Maji ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo! Jak teraz patrzę na te wilki...to podziwiam siebie samą za wyobraźnię ;) HEhehe - ja do dzisiaj też mam wstręt do gąsienic :D

      Usuń
  2. Ja pamiętam, że bałam się Edwarda Nożycorekiego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nr 1 też się bałam. Wiele osób boi się klaunów, zwłaszcza dzieci, ja nigdy nie miałam tego problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Doprawdy nie wiem, kto wymyślił w ogóle tą postać :)

      Usuń
  4. Ja jestem jakaś dziwna bo horrory często mnie.. śmieszą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba nie kojarzę tych wilków :O chociaż ja Kleksa tylko z początku oglądam ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Freddiego Krugera uwielbiam <3 Aż chyba muszę sobie serię odświeżyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah, no proszę, proszę fanka Freddiego :) Nie wiem, czy kojarzysz, że w którejś części grał Johnny Depp :)

      Usuń
  7. Clown to rowniez moj strach i niezrozumienie hahahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam pojęcia czego się bałam w dzieciństwie, chyba wyparłam to z pamięci :D Albo nie oglądałam takich filmów :P

    OdpowiedzUsuń
  9. znam tylko szczęki, ale nie powiem, by ten film nie przeraził :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczęki to i u mnie wywoływały strach, ale tak samo Critersy czy jak im tam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie znosiłam horrorów, więc takich filmów nie oglądałam. Po co się niepotrzebnie stresować :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger