5/23/2018

Emulsje do kąpieli Kneipp

Wiem, że się powtarzam ale będę się powtarzać jeszcze wielokrotnie :) Uwielbiam kąpiele - za długie, za gorące i za bardzo pachnące. I co mi zrobisz :) Taka jest moja natura i ukochany rytuał pielęgnacyjny każdego dnia.

Tym samym uwielbiam wszelkiego rodzaju umilacze do kąpieli. 

Kneipp się stara, żeby mi się nie nudziło i zabiera mnie w lawendową oraz eukaliptusową kąpielową podróż. 



Kneipp Esencja do kąpieli - Lawendowe sny. Relaksujący zapach prowansalskiej lawendy oferuje głęboki odpoczynek, minimalizuje codzienny stres i łagodzi napięcie mięśni. 


Kneipp Esencja do kąpieli - Na zimną porę roku - Eukaliptus z intensywnym aromatem olejków eterycznych z eukaliptusa oraz kamfory daje dobroczynne ciepło i pozwala pozbyć się uczucia chłodu. W połączeniu z kojącym działaniem ciepłej wody olejki eteryczne roztaczają swój naturalny aromat, co udrażnia drogi oddechowe i przyczynia się do lepszego samopoczucia. Zalecane jest by po kąpieli iść od razu do łóżka, w celu przedłużenia pożądanego stanu ciepła. Genialnie sprawdza się w zimne dni. Sprawdzone!


Warto dodać, że obie emulsje mają bardzo mocną, intensywną barwę - dzięki barwnikom spożywczym. Nie obawiajcie się, że zafarbują Wasze wanny - należy tylko pamiętać o tym, żeby wlewać je pod strumieniem ciepłej wody, tak jak zaleca producent. 
Sprawdziłam też, że emulsje z powodzeniem można łączyć - lawendowa kąpiel z kropelką eukaliptusa nie będzie rozgrzewać nas do czerwoności a jedynie pogłębi uczucie głębokiego odpoczynku. Boleję jedynie, że jest mało piany. Jest zaledwie pianeczka :0 Natomiast w obu przypadkach woda przybiera przepiękny, odpowiednio lazurowy i szafirowy kolor. Magia!
O dwóch innych wersjach Kneippowych esencji - przeczytasz tutaj  - klik

To jak? Skusicie się na kąpiel?

10 komentarzy:

  1. Już dawno chciałam wypróbować te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wannę, ale taką małą, że nie można brać kąpieli we dwoje nad czym ubolewam, a samej mi się w wannie po prostu nudzi HAHA :D Ale od czasu do czasu lubię sobie wziąć taką aromatyczną kąpiel i pamiętam, że kiedyś kupiłam jakiś mini produkt do kąpieli od Kneipp. Wow - jak to pachniało...

    OdpowiedzUsuń
  3. Eukaliptusowa esencja to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś tą lawendową esencję, wszystkie produkty kneipp mają przyjemnie ziołowy zapach

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaaaaaaak! Uwielbiam po prostu kocham te ich olejki, są świetne:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za lawendą nie przepadam, ale za to lubię zapach eukaliptusa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że pod prysznicem się nie da tego wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger