4/15/2018

Jak przygotować się do długiego lotu?

Letnia pogoda sprawia, że o wakacjach myślimy znacznie wcześniej. Niektórzy co prawda wakacje mieli w styczniu (tak jak ja). Tak, czy inaczej na bazie własnego doświadczenia chciałabym podzielić się z Wami 7 sposobami na przetrwanie nawet najdłuższego lotu - tak by finalnie nie tracić czasu na jego odreagowanie a po prostu zacząć urlop. 
Mój najdłuższy lot trwał ponad 12 godzin i muszę przyznać, że czas zleciał mi w okamgnieniu. Nie odczuwałam specjalnych dolegliwości i mogłam cieszyć się super wypoczynkiem.



Zatem jak przygotować się do długiego lotu? Oto moje wskazówki:

1. Pij wodę - Pokusa, żeby zacząć grzeszyć jak tylko przekroczymy próg domu jest silna. Cola, drinki, piwo, wódka - nie mam nic na przeciwko ale jeśli mamy przed sobą długi lot to bardzo łatwo o odwodnienie. Naprawdę to działa i nie przeceniam w tym momencie życiodajnych właściwości wody. Unikam też picia kawy. Aż tak nie jestem uzależniona. 
2. Nawilżanie. Z uwagi na fakt, że w kabinie samolotowej jest suche powietrze - aplikacja kremem nawilżającym albo wersja dla odważniejszych - maseczki np. w płachcie, zarówno cery jak i rąk - będzie zbawienna. Najlepiej do tego celu nadają się próbki (tych kosmetyków, które znamy i lubimy, bo reakcja alergiczna byłaby raczej niewskazana).
3. Wygodne obuwie i odzież - oczywista oczywistość. Zadbaj o wygodne ubranie, które nie krępuje ruchów, koniecznie bez uciskowe skarpetki (niektóre linie lotnicze obdarowywują nimi swoich klientów) i najlepiej wsuwane buty. 
4. Ruszaj się - wiadomo, że nie będziesz biegać po kabinie ale w drodze do toalety warto zrobić kilka wymachów rąk i nóg, żeby usprawnić krążenie.
5. Jedz mniej - moim zdaniem ważne jest żeby się nie przejadać. Nawet mimo cateringu, warto zostawić żołądek nieco bardziej pusty - lepiej się wtedy funkcjonuje. Odpuść sobie słone i słodkie przegryzki - po nich nie dość, że chce się pić to jeszcze będziesz walczyć sam ze sobą, żeby nie zatruć powietrza sobie i swoim współpasażerom (jeśli wiesz co chcę powiedzieć ;) 
6. Przygotuj sobie zestaw samolotopodróżnika - czyli ulubioną książkę, kindla, krzyżówki, mp3, tablet, no nie wiem - antystresową malowankę dla dorosłych czy co tam lubicie. Lepiej mieć pod ręką w przypadku strasznej nudy ;) 
7. Zrelaksuj się! Niby banalne no nie? Zacznijmy od początku podróży. Przed wylotem na wakacje uporządkuj swoje sprawy, zadbaj o zapłacenie wszystkich rachunków. Pomyśl o tym jak wrócisz z lotniska z powrotem. Tutaj bardzo ciekawym rozwiązaniem jest https://orangeparking.pl/ Porządnie zabezpiecz bagaż zarówno ten podstawowy jak i podręczny. Pomyśl o wymianie obcej waluty. Przygotuj wszystkie odpowiednie dokumenty wraz z książeczką szczepień. Przygotuj sobie na kartce adresy i telefony przyjaciół w razie czego ;) Nie zapomnij o ładowarce i dodatkowych kartach pamięci. Bądź wcześniej na lotnisku. Miej wolną głową, usiądź w fotelu, spójrz przez okno i odlatuj! 



A jakie są Wasze sprawdzone sposoby?

36 komentarzy:

  1. Wooow 12 godzin!!!! To bardzo dlugo :-/. Skad wtedy wyruszalas i dokad, jesli moge spytac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Warszawy do Bangkoku z międzylądowaniem w Doha

      Usuń
    2. Aaaaa rozumiem. Czyli dwa loty to byly. Myslalem, ze jeden dlugi :)

      Usuń
    3. Tranzyt trwał niecałą godzinę :) ale tak przerwa była.

      Usuń
  2. Uwielbiam latać, ale nie znoszę długich lotów - dla mnie to męczarnia, także coraz mniej chętnie przemieszczam się w taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się natomiast bardzo ale to bardzo podobało Hexx! Jak słowo daję, nie wyjęłam nawet kindla a myślałam, że nadrobię czytanie :) No ale też nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia. Możliwe, że mi się znudzi :)

      Usuń
    2. Pierwsze loty były fantastyczne, tyle wrażeń i emocji :D ale z biegiem czasu coraz bardziej męczą i nawet krótkie podróże coraz bardziej mnie nużą, bo cała procedura jest monotonna - w sensie dotarcie na czas na lotnisko, odprawa, kontrola, oczekiwanie itd. Za każdym razem trzymam kciuki za brak opóźnień i innych rzeczy, bo wydarzyć może się wszystko.

      Usuń
    3. Rozumiem, ja jestem na etapie, że lot zawsze oznacza przyjemność :)

      Usuń
  3. Kocham być w drodze, ale niestety mam częste migreny i długie podróże mnie wykańczają. Mam potem dwa dni wycięte z życia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to przykre, znam ten ból.. generalnie cierpię na chorobę lokomocyjną, która o dziwo nie obowiązuje w przestworzach ;)

      Usuń
  4. Wow super wpis, ja jeszcze nigdy nie latałam samolotem. Ale jak bedę miała możliwość to wróce do tego wpisu, bo świetnie pomaga się do tego przygotować. Zawsze to była dla mnie czarna magia, skąd dokąd iść, jak się zachować itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Nie przejmuj się! Znam ten stan, wciąż nie czuję się komfortowo na lotnisku..ale wystarczy być chwilę przed czasem, żeby obserwować i na pewno sobie poradzisz. To super przeżycie :)

      Usuń
  5. U mnie właśnie szykuje się lot w czerwcu i będzie mój pierwszy raz samolotem. Trochę obawiam się jak córka będzie się zachowywać, ale liczę, że nam zaśnie :D A lot tylko 2h

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróż z dzieckiem to zawsze wyzwanie (nie tylko dla rodziców, he, he). Trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło sprawnie i bez problemów. I super przygody!

      Usuń
  6. Nie wiem, czy bym dała radę 12 godzin :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że byś dała radę! Ja był zawiedziona, że to już :) Ważny jest standard linii lotniczych ;)

      Usuń
  7. przydatne informacje, ja jeszcze nigdy nie leciałam samolotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą Żanetko :) Mam nadzieję, że się przydadzą :0

      Usuń
  8. Bardzo cenne porady, dodam jeszcze ze w trakcie lotu dobrze jest wstawac i masowac swoje lydki ;) aby nie powstal skrzep tak grozny dla zycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) Tak to prawda, albo stawać co raz na pięty - palce dla lepszego ukrwienia :)

      Usuń
  9. Ja mam inaczej, przed lotem muszę zjeść, bo inaczej mnie mdli. Widać jak co komu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością tak.. Na głodnego nie polecam, bo mam tak samo ale nie mogę się objadać na sztywno, bo potem jest źle ;)

      Usuń
  10. Ja generalnie trochę boję się lotów, ostatnio mam spore problemy z krążeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem.. no tak, jak występują poważne problemy zdrowotne, to tylko w konsultacji z lekarzem. Gorzej jak nas coś złapie na wysokościach -o pomoc medyczną trudno :(

      Usuń
  11. A ja, mimo, że skończyłam niedawno 29 lat, wciąż jeszcze nie leciałam samolotem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Nie przejmuj się wcale - wszystko przed Tobą :)

      Usuń
  12. Najdłużej leciałam ok. 6 godzin... z 2 dzieci. Hmmm...to nie było relaksujące doznanie;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooj z dziećmi to się liczy co najmniej podwójnie :) Szczerze podziwiam :) od dzieci to ja się trzymam z daleka - zwłaszcza w samolocie :D

      Usuń
  13. Ja leciałam tylko takim małym dwuosobowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najdłużej leciałam póki co dwie godziny ,ale byłam tak zafascynowana widokami że nawet nie wiem kiedy to minęło. Cenne wskazówki gdybym miała lecieć gdzieś dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z Twoimi wskazówkami.
    Dodałabym tylko posiadanie ze sobą landrynek lub gumy do rzucia - pomagają wyrównać ciśnienie w organizmie dzięki czemu nie męczymy się z zatkanymi uszami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co mnie zamroczyło żucia powinno być xD

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger