11/19/2017

Mydła peelingujące

Uwielbiam peelingi wszelkiej maści i mydła w kostce. Tylko kwestią czasu było to, że dorwałam peeling i mydło w jednym!


Masująco - peelingująca kostka Korres ma jak widać ciekawy kształt. Wypustki są dość twarde, dzięki czemu możemy sobie zafundować relaksujący masaż. Drobinki płatków owsianych działają peelingująco. W miarę zużywania mydła moc zdzierania się zwiększa. Mydło nie pachnie jakoś specjalnie. Ot mydlany zapach. Zdecydowanie nie o to tutaj chodzi. Z rzeczy praktycznych - zmydla się równomiernie.





Drugim obiektem jest naturalne, ręcznie robione kawowe Mydło Elko.



Nawet sobie nie wyobrażacie jaka MOC tkwi w tej kostce! To naprawdę, naprawdę MOCNY zdzierak, w miarę używania mydła ziarna kawy porządnie zdzierają stary naskórek, skóra jest ekstremalnie wygładzona. Trzeba uważać, żeby się nie porysować. Ale masaż, pierwsza klasa! Czułam jak wraca mi krążenie w zziębnięte mocno kończyny ;) Mydło jest naturalne i nie perfumowane, dlatego zapach jest bardzo delikatny, kawy z czasem zupełnie nie czuć. Co ważne - mydło należy trzymać w suchej mydelniczce, bo lubi się ślimaczyć w wilgotnym środowisku.


23 komentarze:

  1. Fajne mydełka. A co do pierwszego to raczej bym pomyślała, że w miarę zużywania będzie mniejszym ździerakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś jedno mydełko peelingujące i bardzo je lubiłam. Chętnie kupiłabym jeszcze jakieś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie drapiące mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo takich mydełek to jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Esy ty jak napiszesz to wiesz co kusisz! Nawet bardzo, bardzo! No tego zdzieraka to muszę mieć, może w końcu mi tyłek porządnie wymasuje itp :D ha

    OdpowiedzUsuń
  6. Korres wygląda bajerancko ale widać że oba dobre ;) mnie kusiło to z Lidla ich hitowe ale całkiem mi z głowy wypadł jego zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo zachęcająco. Nie stosowałam jeszcze tego typu mydeł.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę je mieć! <3 Superancko się prezentują!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialnie wygląda to mydło z wypustkami. Pamiętam że 100 lat temu miałam mydło o takim kształcie z Oriflame. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja lubiłam takie mydełko od 4 szpaki, rewelacja <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie się zapowiada - muszę go kiedyś kupić ^^!

    OdpowiedzUsuń
  12. gdzie tego cudaka peelingującego Korres można dostać?

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się Korres! Kurde, aż szkoda by było używać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. To mydlo z Korres bardzo mi sie podoba, i ten design hihihi <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Z takich mydełek nigdy bym nie zrezygnowała ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajnie wygląda! :) Muszę przetestować takie mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kawowe mydło Lawendowej Farmy też ma naprawdę niezłą moc :D
    jej, mam ochotę na to mydło Korres!

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się ta forma mydełka ala szczotka... Chyba bym polubiła!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie przepadam za mydłem w kostce, ale takie peelingujące, szczególnie to drugie (ze względu na kawę) z czystej ciekawości wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoja opinia brzmi bardzo zachęcająco, nie miałam jeszcze peelingujących mydeł :) Nie sądziłam, że będą dobrze zdzierać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurcze, Ty to wiesz jak kusić!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger