8/26/2017

Pianka Cosnature czyli cytryna z melisą w akcji

Należę do grupy ludzi, którzy MUSZĄ mieć wodę, żeby się umyć. Niby to oczywista oczywistość ale w dobie olejowania, mleczkowania i innych wynalazków kontakt z wodą nie jest taki oczywisty.
Cytrynowa, oczyszczająca pianka do twarzy Cosnature z miejsca zasłużyła na miano ulubieńców lipca - klik


Po dłuższym używaniu mogłabym napisać, że jest ona moja porannym ulubieńcem.


Wygodne opakowanie dozuje odpowiednią porcję piany, która powiedzmy ma średnio gęstą konsystencją. W zasadzie to dobrze, bo łatwo się zmywa. Źle bo nie do końca radzi sobie z oczyszczaniem makijażu wieczorem. Dlatego też preferuję stosowanie jej rano.

 Rozczarowany może być ten, kto myśli że pianka pachnie jak cytrynowe drzewko odświeżające, dyndające w aucie. Nie, nie. Bez obaw. To delikatny, delikatniutki zapach cytryny. Zupełnie nienarzucający się zapach.


ekstrakt ze skórki  cytryny ma właściwości antybakteryjne i antyseptyczne . Doskonale rozjaśnia przebarwienia naskórkowe, oczyszcza i orzeźwia skórę. Ściąga rozszerzone pory i wygładza mikrozmarszczki.
ekstrakt z melisy lekarskiej skutecznie łagodzi podrażnienia oraz przynosi ulgę zmęczonej skórze, chroni ją przed działaniem wolnych rodników. Posiada właściwości regenerujące, uspakajające oraz odświeżające, chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.




Tak jak wspomniałam, pianka świetnie sprawdza się rano - jest orzeźwiająca, dodaje energii. Zauważyłam, że ładnie ściąga rozszerzone pory. Nie wysusza, nie podrażnia. Świetnie sprawdza się w przypadku cery mieszanej. Mam wrażenie, że ogranicza wydzielanie sebum.

Zastanawia mnie to 3 w 1 - oczyszczenie na pewno, a dwa inne główne zadania? Potraficie rozszyfrować :)

Piankę otrzymałam na spotkaniu Beauty by Bloggers  - klik


Lubicie pianki do twarzy? Macie swoich ulubieńców?

Do kupien

40 komentarzy:

  1. Ostatnio już o niej czytałam ;) Kocham pianki ♥ Więc chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz piankową formułę, to koniecznie wypróbuj :)

      Usuń
  2. mam dwa kosmetyki cosnature, ale czekają jeszcze na swój debiut;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem.. Ja mam jeszcze szampon, którego nie próbowałam :)

      Usuń
  3. hahahahaaaa - serio? Do mycia potrzebujesz wody? No popatrz, ja też :D Ale z nas dinozaury :P
    Ja właśnie skończyłam pomarańczową piankę e-fiore i strasznie ją lubiłam!
    PS. Tam na dole butelki jest to 3w1 - reinigt, entfernt make-up, klart (oczyszcza, usuwa makijaż, rozjaśnia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. AAaaaaaaa dzięki! Tajemnica wyjaśniona! co do rozjaśnienia to nigdy nie umiałam tego dostrzec. Ostatecznie przecież nie chciałabym być wybielona ..hehe
      Bez wody nie ma życia i umycia ;) tak samo z mydłem w kostce! Wiem, że to też nas łączy :)))

      Usuń
    2. Tak! Mydło w kostce musi być!
      Niedługo zacznę testować mydła sylveco :)
      Nie wybielaj się - zobacz jak Michael skończył....

      Usuń
    3. Super! Na pewno przygarnę Sylwki :) ja z kolei ochoczo testuję mydełka peelingujące z kawą ;) niedługo o nich napiszę :)

      Usuń
  4. Też bardzo lubię tą piankę :) Niektórym ona śmierdzi właśnie odświeżaczem, ale dla mnie też ładnie pachnie i delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? No popatrz jakie nosy nadwrażliwe... nie zupełnie zapach mi nie przeszkadza :) nawet szczerze mówiąc to bym chciała żeby pachniała ciut bardziej...cytrynowo :)

      Usuń
  5. Też na nią czekam :) Bardzo jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi i jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda mniam:D Lubię cytrynkowe specyfiki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, zależy - czasem trącą taką kibelkową kostką do wc ;)

      Usuń
  7. Nie miałam okazji jeszcze używać tych kosmetyków, ale już czytałam o nich na blogach

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz częściej trafiam na recenzje kosmetyków Cosnature w polskiej blogosferze, a przyznam, kosmetyki robią pozytywne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maleńka, moim zdaniem - to zależy. Są lepsze i gorszę - w zależności od indywidualnych predyspozycji ;)

      Usuń
  9. Ja bym nie narzekała na mocniejszy, cytrynowy zapach ( nie mylić z zapachem drzewka :D), choć przy fajnym produkcie, to mniej istotne :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię takie pianki do mycia twarzy, dlatego myślę że i ta by mi się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta marka jest ostatnio bardzo popularna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moze niedługo ją poznam :) I to będzie mój pierwszy produkt tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może nie dla mojej skóry, ale wygląda bardzo kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście jestem wielką fanka pianek do twarzy. W chwili obecnej używam dwóch z It's Skin (bananowa) i z Tony Moly (edycja pokemon z zieloną herbatą) i z obu jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że trafiłam na Twoją recenzję. Miałam ją dziś kupić, w zamyśle chciałam ją stosować do zmywania balsamu myjącego, ale chyba będzie zbyt delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z reguły pianki są dla mnie zbyt delikatne, ale co tam. Ciekawa jestem tego orzeźwiającego i bardzo letniego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. obecnie też stosuję piankę do oczyszczania twarzy ale innej marki, bardzo polubiłam tą formułę

    OdpowiedzUsuń
  18. jest bardzo dobra, choć trochę moją skórę ściąga, ale i tak nakładam krem

    OdpowiedzUsuń
  19. ta pianka jest świetna do oczyszczania twarzy ale o zmyciu makijażu nie ma mowy :P

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie pianki ale jednak oczekuje, że też będzie dobrze zmywać makijaż

    OdpowiedzUsuń
  21. Już czuję tę świeżość :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest znakomita, kosmetyki Cosnature to moje małe odkrycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam słabość do pianek, a moje pory mogłyby ją polubić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Owszem, lubie pianki do mycia. Ciekawa pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O firmie słyszałam chociaż przyznam, ze jeszcze nie mialam możliwości przetestowania ich kosmetyków. Zaciekawiła mnie pianka, może sobie zamowię ( szczególnie, że kończy mi się mój płyn do mycia twarzy). Cytrynkę lubię. Tak więc zapach nie stanowi dla mnie problemu.
    Nigdy nie miałam pianki do mycia twarzy.Ciekawa jestem czy poradzi sobie przy zmywaniu wodoodpornego makijażu =,

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja bardzo polubiłam piankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam swoich ulubienców ;)Lubię piankę EcLab tworzy taką stabilniejszą pianę, niż Cosnature ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger