8/15/2017

Manicure hybrydowy - moja historia

Hybrydy nigdy nie budziły mojego zainteresowania, ponieważ patrząc na moje słabe, pofalowane, rozdwajające się paznokcie (w zamierzchłych czasach nawet podgryzane) wątpiłam czy się nadają do tego typu manicure. I w ogóle do wszystkiego!
Pragnę uprzejmie donieść, że sama ich doprowadziłam do strasznej, okropnej kondycji zrywając samodzielnie pierwszy lakier (z którego byłam niezadowolona). Wręcz zmasakrowałam sobie paznokcie, tak, że po prostu bolały - nie mówiąc o efektach wizualnych.
Po kilku miesiącach stosowania odżywki Herome  postanowiłam spróbować jeszcze raz.

Bądźcie proszę wyrozumiali. Zaczynałam od zera...

Uparłam się żeby były kwadratowe. Jak się później okazało to był błąd.

Może tylko dodam, że zaufałam lakierom SPN, bo na takich pracują Panie z salonu w Złotych Tarasach w Lublinie. I to nie jest post sponsorowany.

Jeszcze w kurtce zimowej - bo to okolice marca chyba ;) ciemno zielony kolor z drobinkami (pasujący do oprawek okularów, które noszę)



Nie wiem jak Wam, ale mnie na krótkich paznokciach szalenie podobają się ciemne kolory - tutaj ciemnogranatowy.


Dalej, z uporem maniaka prosiłam o kwadratowe.  Nie był to dobry pomysł, ponieważ jak później się okazało taki typ piłowania kiepsko się "nosi"  w przypadku słabszych paznokci, które są narażone na urazy i pęknięcia na bocznych krawędziach. Tak było i w moim przypadku. Dwa paznokcie się złamały i choć w planach miałam zapuszczenie, niestety zmuszona byłam skrócić wszystkie. Zaznaczę tylko, że na kciuki miałam żelowe przedłużenie, którego jednak nie polubiłam. Sztuczne paznokcie nie są dla mnie.
Pozwoliłam więc na delikatną zmianę i nadanie paznokciom lekkiego migdałowego kształtu. To był strzał w dziesiątkę. Te hybrydy nosiłam przez 3 tygodnie, bez żadnego wypadku.

Udało mi się zapuścić całkiem długie paznokcie jak na moje możliwości! Tak samo, żadnych przykrych niespodzianek, trzy tygodnie i tylko odrost przypominał o konieczności zrobienia nowego manicure.

Z uwagi na fakt, że dużo piszę i tradycyjnie i na komputerze prosiłam o skrócenie (!sic!) i zafundowałam sobie taką fuksję, którą mam obecnie..

Wiem, że są dalekie, dalekie od ideału ale w końcu nie muszę się ich wstydzić.

Na co dzień pracuję z ludźmi i wierzcie mi nic nie dodaje pewności siebie kobiecie jak zadbane ręce i szminka na ustach ;)
Zgadzacie się ze mną?
Jakie kolory goszczą na Waszych paznokciach najczęściej?
****


Jeśli szukacie mieszkania w Warszawie zapraszam Was na stronę apm-development.com.pl gdzie można sprawdzić atrakcyjną ofertę mieszkaniową w czytelnym katalogu.

44 komentarze:

  1. No teraz masz piękne paznokcie i kształt pasuje do Twoich dłoni i palców, bo kwadraty bardzo je skracały optycznie :-) Piękna na fuksja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda bloGosiu. Nie mam długich ani tym bardziej smukłych palców a ten kształt dodatkowo to uwydatniał ;)

      Usuń
  2. Jak to są dalekie od ideału, a ja myślałam że idealne paznokcie tak wyglądają :D Ta, która nie lubi różu, hahaha :P :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, Ty Miluchu ;) niee, ja wiem że nie są ładne, ale nie ukrywam już ich pod stołem. Hmm...faktycznie tutaj wyszły na różowe ale to taki multiwymiarowy kolor (coś w stylu Island Hopping Essie, przynajmniej tak mi się kojarzą :)

      Usuń
  3. Kolory na paznokciach miewam różne, w tej chwili nieco zmasakrowana mięta :) Twoje paznokcie są śliczne i dużo bym dała aby moje wyglądały podobnie, głównie chodzi mi o stan przy skórkach. Długość to rzecz względna - kto co lubi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda mięta, wygląda ślicznie, choć ja akurat preferuję ciemniejsze kolory to myślę, że też się skuszę ;) Dziękuję bardzo za komplement. Dużo nad nimi pracowałam <3

      Usuń
  4. Mimo że krótkie,to śliczne pazurki! Nieważna długość jak są zadbane i mają ładny kolor :)
    Ja do tej pory nie spróbowałam hybryd,zawsze byłam na 'nie' bo albo znudzi mi się jeden kolor przez 3 tygodnie,a niedawno dostałam fobii zdzierania hybryd i frezarka która je piłuje śni mi się po nocach :D Ale ponieważ przyjaciółki jedna za drugą kupują,używają i są zadowolone,może zacznę wreszcie i ja bo już zaczynam o swoim zestawie myśleć na poważnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) też jestem tego zdania :)
      Ja o tym, żeby robić samodzielnie nawet nie myślę. Kompletnie nie mam umiejętności :)

      Usuń
    2. Ja też nie wiem czy mam,ale bardzo mnie kusi wreszcie spróbować :) Skoro naklejki jakoś naklejam to może i tu dam radę :D Ponoć nie takie to straszne :D

      Usuń
  5. Teraz Twoje paznokcie bardzo mi sie podobaja :D a wiadomo zawsze poczatki sa trudniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że nie muszę chować rąk do kieszeni, kiedy ktoś na nie patrzy..

      Usuń
  6. Uwielbiam hybrydy ! A teraz muszę zrobić sobie od nich przerwę :( Ale to prawda zadbane dłonie dodają pewności siebie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie jestem na fali. Pewnie też nastąpi ten czas, kiedy będę musiała od nich odpocząć :) Niesamowite uczucie!

      Usuń
  7. Teraz wygladaja swietnie kochana!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, moje paznokcie to istna masakra.. Może kiedyś uda mi się z nimi dojść do ładu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, trzeba tylko dobrać odpowiednią odżywkę i systematycznie jej używać :)

      Usuń
  9. Świetnie to wygląda na krótkich paznokciach. Chociaz mi osobiście najbardizej podoba się ten mocniejszy fuksjowy kolor Świetne !
    Niedawno również kupiłam sobie zestaw do hybryd i jednak nie jest to takie łatwe. Nie wiem jak dziewczyny to robią,ze tak dokładnie malują paznokcie oraz nie zalewają skórek MI niestety zdarza się to przy każdym manicure :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam zielonego pojęcia. Szczerze podziwiam te zdolności :)

      Usuń
  10. O wiele bardziej pasują zaokrąglone :) U mnie kwadratowe wyglądają jak palce żabki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety i stety.. zdecydowanie lepiej się prezentują takie okrągłe, choć kwadratowe są takie hmm sexy :D

      Usuń
  11. łądne pazurki, ja też zawsze mam krótkie, lubię hybrydy bo są trwałe i wzmacniają płytkę a nie osłabiają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie Żanetko. Moje dłonie nigdy nie wyglądały lepiej :0

      Usuń
  12. Ja niestety dostałam uczulenia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooj, to niefajna sytuacja.. Mam nadzieję, że szybko się zregenerujesz :)

      Usuń
  13. u mnie okrągły kształt sprawdza się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz wiem, że u mnie też. Choć dalej wzdycham do kwadratowych, to jednak gołym i niefachowym okiem widać, że lepiej w takich :)

      Usuń
  14. z tą pewnością siebie zgadzam się w 100 % :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pewność siebie to klucz do wszystkiego w dzisiejszych czasach :)

      Usuń
  15. ja robię sama sobie pazurki:) szkoda mi kasy na chodzenie do salonu;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie, zdecydowanie stawiam na profesjonalizm w tej kwestii :)

      Usuń
  16. wow jaka zmiana na ogromny plus. Ja mam szpony i pisze bardzo dużo i jest ok :)nic się nie ściera itp Hybrydy robię sobie sama :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terii! Masz piękne paznokcie i zdolności ... U mnie to nie tak, że się ściera - to ja nie potrafię się obsługiwać dłuższymi, przeszkadza mi to bardzo ;)

      Usuń
  17. wow jaka zmiana na ogromny plus. Ja mam szpony i pisze bardzo dużo i jest ok :)nic się nie ściera itp Hybrydy robię sobie sama :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostateczny wygląd płytek jest naprawdę świetny Małgoś *-* I ta fuksja, kocham ten kolor!
    Powiem Ci że miałam to samo z hybrydami, początkowo przedłużane żelem, byłam nie do końca zadowolona, szczególnie, że dziewczyny " z branży " oceniły zdjęcie manicure nie zbyt pochlebnie. Miały racje - wykonanie nie było perfekcyjne, a już o tym, że sama musiałam kombinować " jaki wzór chcę " na płytkach, nie wspomnę, Pani oczywiście nie umiała sobie poradzić z moim chciejstwem - oczekiwałam profesjonalnego doradztwa. No ok! Na sztucznych trzymały się ok 4 tygodni, po zdjęciu nałożyła na naturalną, już odrośniętą, acz spiłowaną ( dla lepszej przyczepności ) płytkę hybrydy i zaczęły się problemy. Po dwóch dniach! wszystkie końcówki się odwarstwiły, poprawka ( kolejne piłowanie, odtłuszczanie i t.p. ) nic nie zmieniły, choć mówiłam, na moje nieprofesjonalne oko płytki są za cienkie ( były jak papier, zwłaszcza końcówki - wyginałam je bez problemu w odwrotną stronę ) i dlatego nie chce hybryda na nich się trzymać. Ale nie, dopiero po drugiej poprawce kosmetyczka stwierdziła, że faktycznie, to pewnie przez to... Ja już prawie płytek nie miałam ( spiłowane od nasady aż po końce bolały nawet przy myciu rąk ) pokaleczone okolice wokół płytki - bo przecież jak piłowała, to zahaczała o skórę... Jedna wielka tragedia! Za " poprawki " już nie płaciłam kasy, ale przepłaciłam 8 miesięcy totalnej regeneracji całej płytki - dopóki nie odrosły całkowicie te " spiłowańce " nie mogłam nawet milimetra płytki zapuścić, pękały przy byle czynności. Nie muszę chyba mówić, że na hybrydy szybko się nie zdecyduję :) Uraz do końca życia... Teraz mam naklejki, i są świetne!!! I robię sy manicure sama, bo tylko ja sama nie zrobię sobie krzywdy :) Taka historia.... Buziaki Małgosiu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Kochana...bardzo mi przykro, że spotkała Cię taka nieprzyjemność i ból po prostu. Wiem doskonale o czym piszesz. Dla każdej kobiety, która nie leży i nie pachnie w domu to dramat. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak musiałaś sobie radzić. Jesteś bardzo dzielna. Niestety mimo to, że powierzamy się w ręce zdawałoby się profesjonalistów to efekt bywa różny. Trudno potem o zaufanie. Bardzo trudne. Buziam Taniś i mocno przytulam, paluszki też :*

      Usuń
  19. U mnie kwadraty też się nie sprawdzają. Migdałki górą!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hybrydę mogę mieć na paznokciach max 2 miesiące, potem muszę robić przerwę. Paznokcie mają jakieś dziwne relacje z tymi specyfikami. Tak jak Ty pracuję na komputerze i pomimo zachwytów nad tym jak pięknie rosną mi paznokcie przy hybrydzie muszę je często ścinać prawie na zero :( Czasem aż się łezka w oku kręci, ale co zrobić jak nie trafiam w klawisze;P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger