5/31/2017

Projekt denko

Projekt denko, czyli radosne zużycia. W ostatnim czasie nazbierało się całkiem sporo. Powiem więcej, jednej torby było mało. Też tak macie, że jak się kończy to wszystko...
W każdym razie - zapraszam do dawno nie widzianego tutaj denkowiska.

Ulubiona sekcja - kąpielowe umilacze. 

Płyn do kąpieli Hegron Kids Deep Ocean - robił sporo piany, pachniał rześko. Zapach nie utrzymywał się wcale, pielęgnacyjnie też bez szaleństw. Konieczne było używanie po kąpieli porządnego nawilżacza.
Tonizująca piana do kąpieli Caribbean Fruit Coctail Organic Shop Body Desserts- to prawdziwie egzotyczna podróż do krainy wiecznego słońca i radości. Super zabawa galaretką i dla młodszych i dla starszych. Pewnie kiedyś skuszę się na jakąś inną wersję zapachową.
Kosmetyki do kąpieli Kneipp zachwalam pod niebiosa, pisałam o nich tutaj - klik i tutaj klik


Oleje

Dokończyłam olej arganowy Biotanic (dodawałam go do wszystkiego co można, bo data ważności kłapała mocno zębami). Dobrze się sprawdzał jako porządny nawilżacz jako dodatek do maseczek, kul kąpielowych, które sama nieudolnie robiłam (którejś długiej zimowej nocy, jak wyłączyli internety;). Dziwnym trafem, aplikowany solo na twarz lubił mnie podsuszyć, co wydawało mi się dość irracjonalne. No bo jak OLEJ może wysuszać. Może to jednak tarczyca szalała ..albo ogrzewanie :)
Olej arganowy Nacomi był jak olej arganowy. Po drugiej butelce znudził mi się konkretnie (ileż można!). Jest tak dużo olei na świecie, które czekają na moje odkrycie ;)
Olej kokosowy Alverde swego czasu był moim ulubieńcem. Nie wiem czy pokombinowali z formułą, czy zmienili składniki ale ta sztuka zbyt mocno zajeżdżała alkoholem. No serio! malibu to ja poproszę w kieliszku :)
Olejek do ciała Piękne ciało Kneipp to kombinacja mocno odżywczych olejków, które elegancko nawilżają i ujędrniają. Niestety nie pamiętam jakich. Nie przypadł mi jakoś szczególnie do gustu.

Patrzcie, patrzcie! ile kolorówki!!!!
Ulubiony puder prasowany The Oriental, Plus Moist Sun BB Pact SKIN79 bardzo ale to bardzo polubiłam. Idealny mat jak dla mnie.
Wykończyłam do końca również konturówkę Rimmela (idealnie dopasowana do Nude-is Bourjouis). Próbki Dr G (ich bb bardzo lubiłam). Korektor Elf jakoś za szybko się zużył i nie zdążyłam wyrobić sobie o nim zdania. Naturalna szminka ochronna Weleda bardzo dobrze się sprawowała, nawilżała i ochraniała usta kiedy była taka potrzeba.

O tych trzech płynach micelarnych pisałam tutaj - klik jak bym dorwała ten Coco w TkMaxxie, to bym brała ;)

O czekoladowym peelingu myjącym gruboziarnistym Ziaja pisałam tutaj - klik
Odżywczo-wygładzający peeling Vianek był super, pachniał cudownie ciasteczkami, pielęgnował skórę bez zarzutu. Doprawdy, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, czemu nie doczekał się recenzji #essamezło.



Ekspresowy demakijaż oczu 2w1 Garniera - był słaby. Nie domywał, rano było efekt podpitej pandy. Na dodatek trochę szczypał w oczu. Nie lubię.
Dwufazowy płyn do demakijażu. Optymalna tolerancja Mixa też nie spełnił moich oczekiwań. Tyle dobrze, że nic nie piekło, nie szczypało ani do mnie nie mówiło ;) Również nie domywał, nawet niewodoodpornych tuszy. Na dodatek lał się strumieniami jak woda. Mega niewydajny.


O kremach pod oczy Ziaja pisałam tutaj - klik ..ten z Naturika SIberica nie wniósł niczego nowego w moje potrzeby ale miał fajny roller, który pełnił funkcje chłodzące. All about eyes Clinique całkiem zszedł na manowce i mam wrażenie, że równie dobrze mogłabym się smarować wazeliną. Jednym słowem - powrotów nie będzie.


Przeterminowane maseczki do twarzy Caudalie - ostatecznie zamykają etap pielęgnacji tymi kosmetykami. Nie polubiliśmy się. Maseczka oczyszczająca nie oczyszczała a nawilżająca - nie nawilżała. Avocadowa maseczka Korres z kolei okazała się być tłustym koszmarkiem.


Żel pod prysznic The Body Shop - marakuja, przepięknie pachniał, nie wysuszał skóry. Był w porządku. Olejek pod prysznic Rituals też fajny, idealnie sprawdzał się po basenie, dając skórze porządną dawkę nawilżenia, bez potrzeby czekania na wchłonięcie. Lubię to rozwiązanie. Choć olejek EcoLab o połowę tańszy, równie dobrze wywiązuje się z tej samej roli.
Dwa oleje do twarzy - z marakuji (przeżywałam jakąś niezdrową fascynację) Planeta Organica - był bardzo przeciętny Owszem nawilżał cerę ale innych, spektakularnych efektów w stylu -20 lat - nie zaobserwowałam ;)
Olej z nasion malin Ministerstwa Dobrego Mydła  lubiłam, ładnie nawilżał, tonował cerę, wyrównywał koloryt a nawet wydaje mi się, że uszczelnił naczynka - pisałam o nim tutaj - klik
Czy to będzie bardzo dziecinne kiedy powiem, że się ogromnie rozczarowałam kiedy okazało się, że nie ma tutaj zapachu ani malin ani tym bardziej marakuji :/

O oczyszczającej, odżywczej piance do mycia SKIN79 pisałam tutaj - klik To był przyjemny oczyszczający, codzienny rytuał. Krem na noc Alverde (zgadnijmy z czym? tak, tak ! z markują hehehe) bardzo dobrze się spisywał przed jakiś czas, potem niestety zaczął wysuszać. Zafundował niemiłe uczucie ściągnięcia, którego chyba nikt nie lubi :/ ostatecznie skończył jako krem do stóp :D

O perfumach Carachel Tentation - pisałam tutaj - klik Od lat, jeden z ulubionych jesienno - zimowych zapachów. Żałuję, że to już koniec ..
Deo Dry Comfort Nivea, jak zawsze, na zawsze. Niezmiennie. Od lat.



Mam wrażenie, że aby potrafić prawidłowo obsłużyć się zmywaczem do paznokci (do stóp Sephora) trzeba mieć podstawy akrobatyki w małym palcu. Bo inaczej to nie wiem. Zmywacz klasyczny ale to opakowanie...to porażka.



Nowy płyn do ust Listerine Green tea smakuje jak cała reszta, czyli jak płyn do kibelka.
Płyn do higieny intymnej Lactacyd od lat darzę zaufaniem na wyłączność w tej dziedzinie.


Z próbek najciekawiej wypadają kosmetyki Sensilis, nie miałam do czynienia wcześniej z tą marką. Serię Vianek bardzo lubię. Zwłaszcza serię odżywczą (czyli ciasteczkową ;)
Uf.. znacie coś z powyższych wyrzuceńców ? Może macie inne zdanie, chętnie poznam Wasze zdanie. A jak Wasze denka...podlinkujcie mi w komentarzach to chętnie spojrzę jak idzie ZUŻYWANIE :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger