12/13/2016

3xMicel - naturalnie i nie

Hej!
Przychodzę dzisiaj z wodą ...nie byle jaką bo micelarną ;) 
Miecl na stałe wpisał się w moją codzienną demakijażową rytynę. Jest wstępnym krokiem w wieczornym rytuale jak i porannym rozbudzeniem i zmyciem tego wszystkiego co funduję mojej cerze nocą. Nieodzowny.

Odeszłam trochę od ulubionej różowej Biodermy na rzecz bardziej naturalnych składów ale muszę powiedzieć, że w oczyszczaniu nie zawsze się one sprawdzają.

Aktualnie na mojej półce znajdują się trzy butelki. Dlaczego trzy? o tym za chwilę.

Poznajcie bohaterów dzisiejszej notki:
Płyn micelarny Resibo
Coconut Miceallar Cleansing Water Sonoma Naturals
Ziaja - naturalny oliwkowy płyn micelarny -oczyszczanie twarzy, demakijaż oczu.


Płyn micelarny Resibo - wbrew obietnicom producenta nie spełnił moich oczekiwań. Po pierwsze za fatalne oceniam opakowanie. Nie, nie będę klaskać w dłonie jakie cudowne są tekturowe tuby i co można z nich zrobić (wyrzucic?) aa nie. nie dziewczyny trzymają w nich kwiatki i długopisy i to takie ekoo - seriooo? no może za stara jestem na takie chwyty..
Atomizer w przypadku płynu micelarnego to niedobry pomysł. Owszem sprawdza się wybornie jeśli chcemy odświeżyć sobie buzie na zasadzie mgiełki. Mnie szalenie denerwowało pompowanie odpowiedniej ilości płynu..a w końcu się wkurzyłam i odkręcam po prostu. Przez co jest bardzo niewydajny.
Poza tym jestem szczerze zawiedziona, bo micel ma trudności z usunięciem wcale nie wodoodpornego makijażu (kremu BB) że nie wspomnę o oczach..tutaj efekt pandy jest gwarantowany. Nie odnotowałam także super nawilżenia a nawet lekkie ściągnięcie. Na plus kwiatowo - ziołowy zapach oraz to, że mnie nie uczulił...za mało jak na 49 zł za które zapłaciłam.
Oj-oj-oj nie dostanę kosmetyków za pochwały hehhee  - wiem, że nie jestem sama w negatywnej opinii.


Na plus kwiatowo - ziołowy zapach, naturalny skład oraz to, że mnie nie uczulił...za mało jak na 49 zł za które zapłaciłam. Jako micel - się nie sprawdza, przyjemnie odświeża buzię.
Oj-oj-oj nie dostanę kosmetyków za pochwały hehhee  - wiem, że nie jestem sama w negatywnej opinii.


Płyn micelarny oliwkowy Ziaja 

Powiedzmy sobie od razu, że między bajki można włożyć słowo "naturalny" - skład. Jeśli odrzucimy to uprzedzenie, to wato zauważyć, że płyn całkiem nieźle radzi sobie z demakijażem oczu. Nie podrażnił, nie szczypał, nie powoduje efektu zamglenia. Powiedziałabym że  radzi sobie ze wstępnym oczyszczaniem twarzy ale podsusza trochę skórę. Mam mieszaną cerę i po jego użyciu solo odczuwam potrzebę natychmiastowego wręcz natłuszczenia skóry.



Lubię używać go rano, bo i tak funduję cerze mocną dawkę silnie nawilżającego kremu (Vianek).
Cena ok 10 zł - klik  jest tutaj jak najbardziej adekwatna do jakości.



Coconut Miceallar Cleansing Water Sonoma Naturals
 - to prawdziwa perełka upolowana w TkMaxxie za ok. 50zł

Zachwyca delikatnie kokosowym, naturalnym zapachem. Dobrze radzi sobie z demakijażem.
Z łatwością rozpuszcza normalny tusz, z wodoodpornym niekoniecznie sobie radzi. Bardzo fajnie nawilża cerę. Krótko się znamy ale początek jest obiecujący :)



Kokosowy skład:



Znacie któryś z wymienionych miceli? Jakie są Wasze odczucia?
Preferujecie bardziej naturalne czy niekoniecznie składy jeśli chodzi o ten typ kosmetyku?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger