11/13/2016

Secrets of beauty VI - porozmawiajmy o urodzie w górach.

....Ciąg dalszy nastąpił...


Po piątkowych Warsztatach świecowych - klik  na fali pozytywnych uczuć oraz psiej oksytocyny,  dotarłam  do urokliwego miejsca w samym sercu Beskidu Żywieckiego. 
Hotel Zacisze usytuowany jest w Węgierskiej Górce, jest luksusowym a zarazem klimatycznym miejscem zarówno na pobyt stricte wypoczynkowy (doskonale wyposażona strefa spa - basen, zabiegi kosmetyczne, masaże, sauna, grota solna oraz rozrywkowa), biznesowy (mnogość sal konferencyjnych). Jest to także wyśmienita baza do eksploracji tego pięknego regionu Polski. 



Co po podróży człowiek musi? inaczej się udusi?
Zjeść! oczywiście...
Moje pierożki ze szpinakiem ...


 oraz makaron ze szpinakiem smakowały wybornie..


Po różnych zawirowaniach, lojalnie dzieliłam łoże ze Smarującą Agatą , tym samym przenosząc naszą przyjaźń na inny poziom hu he hu.. ;). 
Gapa ze mnie, bo nie uwieczniłam naszego pięknego pokoju na zdjęciach. Nie wiedząc czemu mam w tym aspekcie zdjęcia samego li tylko alkoholu ale powiedzmy sobie...co się wydarzyło w Węgierskiej Górce to zostaje w Węgierskiej Górce...
W każdym razie pokój był w pełni komfortowy, z dużą łazienką - możecie go sobie dokładnie zobaczyć tutaj - klik
Piątkowy wieczór minął na integracji z okoliczną ludnością... Wśród uczestników SoB była bowiem dziewczyna z gór :) Paulina - Zakochana w kolorkach  Śmieszka, że ho hoo albo i lepiej. Wiecie to jednak z TYCH osób, z którymi pyk! i można konie kraść  :) bez zbędnego słodzenia.
W każdym razie zabrała nas na wycieczkę do Żywca, gdzie zwiedziłyśmy głównie tesco :D Bo późno i ciemno było. Ale browar zobaczyłam w przelocie, więc jestem ukontentowana.

SOBOTA 
Oficjalną część wykładów Michał - Twoje Źródło Urody rozpoczął punkt 10.00. Przyznam Wam w tajemnicy, że zawsze trochę się wzruszam na tych przywitaniach, czując się członkiem tej Sob-owej rodziny (chlip, chlap). 



Prezentacje rozpoczęły się od wystąpienia Jacek Krzanowski z Polskich Świec, który zapoznał nas z ofertą firmy Admit producenta świec a zarazem właściciela hotelu, który nas ugościł. Królestwo zniczy, świeczek, świeczuszek, podgrzewaczy w najróżniejszych kształtach i zapachach. W sam raz na ten jesienno - zimowy czas.





Prezentacja szkoleniowa DermoFuture Precision w wykonaniu Pani Anny Rolf była bardzo interesująca. Począwszy od obalania mitów o szkodliwości parabenów, które są jedną z najbardziej przebadaną grupą konserwantów we współczesnej kosmetyce. To, że firmy z uporem maniaka je elimunują nie świadczy zawsze o ich wyjątkowości i wspaniałości - po prostu zastępują je innymi konserwantami. Takie magiczne sztuczki, żeby nam namieszać w głowach. 
Pani Anna szczegółowo opowiadała o sztandarowych produktach marki, która prężnie się rozwija. 



Miałam już okazję używać intensywnego wypełniacza do zmarszczek i byłam bardzo zadowolona. Marka, ma jeszcze dwa inne preparaty w formie strzykawki, która daję słowo z prawdziwą ma wspólny tylko wygląd. Aplikacja nie boli nic a nic. Wiążę duże nadzieje z eliksirem pod oczy, które dostałam jako prezent od firmy i na pewno się z Wami podzielę swoimi doznaniami. 





Po wykładzie mieliśmy okazję ukręcić samemu peeling, według własnych upodobań.


Brązowy cukier, olej i aromat - voila Peeling DIY banalnie prostu a jaki przyjemny. Zawsze jest dużo radości we własnoręcznym robieniu kosmetyków.


Profesjonalnie przygotowane szkolenie zakończyło się wręczeniem certyfikatów.



Po krótkiej przerwie - związanej z konsumpcją Michałowych muffinów (które zniknęły w tempie zastraszającym) oraz small talków z uczestnikami, na kolejną prezentację zaprosiła nas Pani Ania Mucha - mistrzyni makijażu i główna makijażystka GOSH COPENHAGEN.




Na przykładzie uroczej modelki, Pani Ania zapoznała nas z technikami konturowania a dzięki otrzymanym kosmetykom..


...była okazja do indywidualnych zajęć. W między czasie, Pani Ania służyła radami ...dla mnie okazały się kluczowe dla mojego jestestwa! okazało się bowiem, że mam prostokątną twarz - całe, CAŁE swoje życie myślałam, że mam okrągłą jak księżyc w pełni heh. W każdym razie dowiedziałam się jak mam aplikować brązer oraz róż. Bardzo, bardzo przydatne rady. 



Pięknie Agata - pięknie - dziubek zawodowy :*  ta mina przypomina teorię Darwina :) KTC <3


Kolejna prezentacja to królestwo Sylveco, macierzystej marki Biolaven,Vianek. Przesympatyczna Pani Agnieszka omówiła sztandarowe produkty. Omawiając typy i podtypy skóry trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem w doborze pielęgnacji.

Przyznam Wam, że pierwszy raz widziałam tyle produktów rodzimej marki w jednym miejscu. Wszystko można było pooglądać, powąchać ..




Ogromnie mnie cieszy, że polska marka ma tak dużo do zaproponowania. Wydawało mi się, że sporo kosmetyków znam a okazało się, że to kropla w tym naturalnym morzu.


Wiecie już na pewno, że jestem fanką peelingów... 
Chcę je wszystkie! :) 



Kolejna prelegentka - Pani Marta Ziubińska, szefowa PR Aromedy - marki, która wprowadziła naturalne kosmetyki pod szyldem Pat& Rub - na pewno słyszeliście o rozłamie i wewnętrznym konflikcie z Kingą Rusin -  o sprawie możecie poczytać  u Margarety - klik  oraz tutaj ocochodzizpatandrub.pl. Dość powiedzieć, że sytuacja jest skomplikowana. 
W każdym razie, jeśli wierzyć Pani Marcie,  Naturativ to superfood dla naszej skóry!



Dobrodziejstwo naturalnych, ekologicznych składników w znanych formułach a nowych opakowaniach...





Na koniec jeszcze raz głos zabrał Jacek z Polskich Świec  rozdając nam pachnące upominki zaprosił na koncert zespołu U Pana Boga za piecem. Tym samym rozpoczynając wieczorną integrację..



Uczestnicy VI Secrets of beauty:

Michał – Twoje Źródło Urody 
Magda – Mazgoo



Margareta – Life In Colour
Paulina – Zakochana w kolorkach
Paulina – Czarszka 

Monika – Moment urody
Ania – Kolorowy kraj
Monika – Blog Moniszona
Aleksandra – Arsenic
Dobrusia – Dobrul bloguje
Alina – TrendDash

Klaudyna – Ekstrawagancka

Kinga – Delightful
Patrycja – Interendo
Marta – Tosinkowo
Bożena – Mama Trójki
Natalia – Centrum Stylu


oraz Marysia

i Krysia



a także maleńka córeczka Margarety, która była grzeczna jak nie wiem co :)


Czyż to nie jest rodzina?

Tradycyjnie, żałuję, że nie udało się porozmawiać z każdym osobno ..bla, bla, ale bądźmy szczerzy - z kim się chciało, z tym się porozmawiało LOL :D
Dziękuję, że mogłabym uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu. Było jak zawsze u Michała - mądrze, radośnie, refleksyjnie. Nie sposób oddać tej energii, które wnoszą do mojego życia takie spotkania.

Zachęcam do dołączenia! - Secrets of beauty 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger