10/02/2016

Aromaterapeutyczna i odżywcza chmurka Skin79

Do produktów z wyciągiem ze ślimaka podchodzę jak pies do jeża :) Wiecie, tak naprawdę nie mam racjonalnego wyjaśnienia tego stanu rzeczy. To po prostu jakieś ograniczenia w głowie. Niemniej, ograniczenia są po to by je przekraczać. Stopniowo najlepiej :) 
Proces zaczęłam od kremowej pianki do mycia Skin79.

Snail Nutrition Cleansing Foam - klik


Kremowa pianka która z łatwością usunie resztki makijażu, nadmiar sebum i martwy naskórek pozostawiając skórę czystą, świeżą i matową. Zawiera w sobie filtrat ze śluzu ślimaka, który regeneruje, ujędrnia, odżywia skórę i wykazuje działanie anty-aging. Tworzy barierę ochronną zatrzymując wilgoć, niweluje działanie szkodliwych czynników środowiskowych.
Doskonała dla skór suchych, a także tych, które potrzebują regeneracji.  



Oczyszczająca pianka Snail Nutrition Skin79 występuje w plastikowej tubce (200ml) z wygodnym dozownikiem, który bardzo ułatwia aplikacje.


 Skład dla zainteresowanych:



Pianka stanowi trzeci krok w demakijażu. Jako, że nie wyobrażam sobie...(wróć, już sobie wyobrażam, ale jednak wolę kontakt z wodą jeśli chodzi o końcowy etap oczyszczania)  do mycia twarzy muszą być odpowiednio odżywcze by nie podrażniać mojej wrażliwej cery.

Odżywcze działanie ślimaczego śluzu okazało się być zbawienne w moim przypadku. Przyznam,
że cera wystawiona na wielogodzinną ekspozycję słoneczną, doświadczona kąpielami w morskiej, słonej wodzie, po wakacjach jest bardziej niż wymagająca. Funduję jej co prawda co rusz jakieś nawilżające kompresy czy maseczki i jej stan nie jest jakiś koszmarny, niemniej bardzo uważam czym ją "karmię". 

Oczyszczająca pianka Skin79 Snail Nutrition wpisuje się w moje potrzeby kompleksowo.
Po pierwsze definitywnie oczyszcza cerę. Po drugie jest mocno nawilżająca, a wręcz odżywcza. Uwielbiam taką formułę. Odżywia ale nie pozostawia tłustej powłoki. Działa stabilizująco na stan skóry, ograniczając wydzielanie sebum, matowi cerę a jednocześnie dba o komfort nawilżenia. Oczywiście nie ma mowy o uczuciu ściągnięcia, nie wystąpiły żadne efekty świadczące o podrażnieniu (trochę się tego obawiałam szczerze mówiąc), nie jest komadogenna.
Nie bez znaczenia jest cudownie kremowa formuła pianki, która w kontakcie z wodą funduje nam aromaterapeutyczną chmurkę. Unoszący się zapach umieściłabym w kategoriach kremowo - kwiatowych. Ma ewidentnie działanie antystresowe. 



Jestem na tak, tak, tak!!!

 
Zajrzyjcie do sklepu Skin79  - klik bo aktualnie trwa wielka promocja i piankę można kupić za - 34,90 zł (regularna cena to 60 zł , także gratka).  

Warto też śledzić facebookowy profi marki, bo ciągle są jakieś promocje i konkursy - klik 


Co sądzicie na temat kosmetyków z wyciągiem ze ślimaka? Macie jakieś doświadczenie? 
Lubicie pianki do twarzy, czy preferujecie jednak inne metody oczyszczania twarzy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger