7/01/2016

Projekt denko/kwiecień - czerwiec

Ja się pytam jakim cudem jest już LIPIEC? Czas leci jak oszalały.
Z końcem kwartału przychodzę z denkami.
 
Co my tu mamy?
 
 
 
 
O lushowej masce Mask of Magnaminty pisałam tutaj - klik  a o wesołym króliczku Bouncy Bunny - tutaj


Ulubione peelingi cukrowe Organic Shop - tym razem wersja malinowa i czekoladowa.
W porządku, ale nadal mango jest nie do pobicia ;)


Wymęczyłam w końcu arcytłusty peeling Pat and Rub - straszny ale to POTWORNY SMAR. Nigdy więcej..choć zapach śliczny. Zdecydowanie bardziej wolę patowe masła do ciała.
A propos maseł, to o tym z Harmonique pisałam tutaj - klik .. Bardzo fajne, polecam.



 
 
O tych dwóch płynach micelarnych również napisałam kilka słów. Obaj sprawdzały się poprawnie
i nie wyrządziły większych szkód..
DermoFuture Precision - Płyn do demakijażu z micelami witamin - klik
Cera Solution - Płyn micelarny do skóry naczynkowej - klik



Serum z Organique dostałam w ramach rekompensaty za peeling enzymatyczny, który wywołam duży rumień na twarzy...Swego czasu głośno było o wadliwej serii tego enzymatyku, która została wycofana. Straciłam jednak zaufanie do marki. Serum się przeterminowało najzwyczajniej w świecie.


Oczyszczający krem łagodzący z Avene Cleanance Hydra to bardzo delikatna emulsja do mycia cery głównie suchej i wrażliwej. Z uwagi na fakt, że moje hormony tarczycy dokonały podwójnego salta i wreszcie wyznaczyły dobry azymut...transformacji uległa także moja cera. Stała się rozkosznie mieszana. Delikatna emulsja nie spełnia już swojej roli. Na szczęście niewiele zostało. Niemniej, wszystkim sucharkom polecam serdecznie.


 
Drogi bubel, czyli nic-nie-robiący krem pod oczy Starting Over Origins skończył ostatecznie jako zwykły krem na twarz. Krzywdy nie zrobił.
Jako krem pod oczy zawiódł na całej linii. Być może sprawdzi się na młodszych cerach.

 
Olejek antycellulitowy Nuxe Body - wegetował w szufladzie iks czasu. Nie wiem czemu. W końcu się przeterminował. Widocznie z jakiś powodów mi się nie podobał. Nie pamiętam już jednak dlaczego :/
Krem do rąk Reve de Miel Nuxe - to poprawny, dość ciężki krem, który jednak dobrze wywiązuje się ze swojej roli. Czyli pielęgnuje dłonie. Warto spróbować, zwłaszcza jeśli trafi się okazja.


 
Szampon kokos + kwiaty Tiare Balea to przyzwoity, dość delikatny szampon. Nie podrażnia mojego kapryśnego skalpu.
La Roche - Posay Kerium DS - to must have. Borykam się z ŁZS i potrzebuję mieć silną, tajną broń. Kuracja stosowana raz w tygodniu przynosi zadawalające efekty. Mam już kolejne opakowanie.


Przepięknie pachnący płyn do kąpieli Energy Bubbles Rituls zachwycał głównie zapachem. Niestety spektakularnych walorów pielęgnacyjnych nie odnotowałam. Powiem więcej...trochę podsuszał skórę. Aleee ten zapach! Można wybaczyć! Wybaczam ;)


 
Żel pod prysznic Fa magic oil (otrzymany na Konferencji Meet Beauty) zużyłam do prania ręcznego bielizny. Zapach niekoniecznie przypadł mi do gustu.



Kolejne lushowe uprzyjemniacze kula do kąpieli Milky Bath oraz Bath Oil... to były cudowne chwile ;)


Siedząc dalej w wannie - zestaw soli do kąpieli Balea (od Justynki - dziękuję za niespodziankę :*) Wszystkie cudnie pachniały i nie wysuszały skóry.


Ulubiony suchy szampon Batiste - nie ma sobie równych, moim zdaniem.
Lakiery do włosów poprawne, nie mam zastrzeżeń. Loreto pachnie ślicznie, jak perfumy :D



 
Wykończyłam dwie mgiełki zapachowe Caudalie Fleur de Vigne - bardzo rześka i bardzo ulotna niestety. Lush pink dragonfruit Bath and body Works - też bez szaleństw.



Płacz i zgrzytanie zębów...Skończyły się ulubione perfumy ... Guerlain La petite robe noire - pisałam o nich tutaj - klik


Jak zawsze!


Kilka próbek saszetkowych... Glov w wersji mini sprawdza się w sam raz na szybkie, wyjazdowe demakijaże oka.
Lekki krem rokitnikowy Sylveco ma potencjał i być może się na niego skuszę :)






Tylko czy aż tyle? Nie jest najgorzej chyba - mając na uwadze trzy miesiące...Wpadło Wam coś w oko? Jak Wasze sukcesy w kwestii zużywania...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger