6/19/2016

Słodkie życzenie Chopard Wish

Zapach to najbardziej subiektywna kwestia w całym wszechświecie. Są jednak pewne kompozycje, dzięki którym nasze serca biją mocniej, dzięki którym nos zamienia się w radar a całe jestestwo krzyczy tak, tak, tak :)
 
Ja mam tak w przypadku słodkich zapachów. Lubię je bardzo ale podane w odpowiednich formułach, gdyż jak wiemy bardzo łatwo przesadzić.
Elegancka, kusząco - otulająca słodycz to zdecydowanie nie to samo co przesłodzona, sztuczna landrynka.
 
W ostatnim okresie czasu mam możliwość poznać zapach Chopard Wish 

Nie jest to nowy zapach (premiera miała miejsce w 1999r ) ale wcześniej nie spotkałam się z nimi.


O zapachu
"Chopard Wish łączy świat marzeń z rzeczywistością. Chopard opowiada legendę o gwiazdach, które spadły na Ziemię i stały się klejnotami. Podobną transformację można zauważyć w życiu kobiet, których uroda dojrzewa aby zaskoczyć nieodpartą zmysłowością i elegancją"

Nuty zapachowe:
Nuta głowy - wiciokrzew, poziomka, akacja, kwiat pomarańczy, kokos, agrest, brazylijskie drzewo różane, gruszka, czarna porzeczka, yuzu.
Nuta serca - miód, fiołek, orchidea, mleko, heliotrop, konwalia, jaśmin, magnolia, osmantus.
Nuta podstawy - drzewo sandałowe, żywica bursztynowa, paczula, wanilia, karmel, kadzidło, fasolka tonka, toffee.


Inspiracją dla flakonu jest budowa diamentu. I tak jak ten szlachetny kamień, zachwyca szlifem i kolorem. Kunszt podkreślają srebrne akcenty z logo marki. Uroczy grawer na korku podkreśla elegancki zamysł projektanta. Jest piękną ozdobą toaletki, choć nie można go postawić to i tak dostarcza nam mnóstwo innych doznań. Lubię brać go do dłoni i obserwować odbijające się światło...jak w diamencie.
 
 
 
Zapach określałabym w kategoriach słodko - świeżych z przeznaczeniem na wieczór lub w chłodniejsze dni. Już tłumaczę. Jestem wielbicielką Angela Thierry Muglera... Lubię słodkie, ba! bardzo słodkie kompozycje ale nie o każdej porze dnia i roku. Podobnie sprawa ma się z Wish -
o wiele bardziej lubię go używać w chłodniejsze dni albo późnym wieczorem. Mam wrażenie, że rozgrzana całym dniem skóra doskonale współgra z tą słodyczą a jest ona na tyle lekka, że nie otumania. Wieczorem zmysły się wyostrzają i czuję radosny zapach kokosa, toffee w otoczeniu pląsającej gdzieś w tyle porzeczki i poziomki. Na dalszym planie pojawiają się drzewne podtony
we współpracy z cięższym kalibrem jaśminu i innych kwiatów.
Gdybym miała porównać Wish do Angela to zaryzykowałabym, że to jego lżejsza siostra. Właśnie tak...siostra... ponieważ ten zapach to taka kwintesencja kobiecości, trochę słodka, naiwna, seksowna  ale jednocześnie konsekwentna i zapadająca w pamięć. Myślę sobie, że jest też niezależna od wieku. Łączy nawiną, lekką i eteryczną dziewczęcość z dojrzałą, seksowną kobiecością.
Jak na wodę perfumowaną przystało, zapach utrzymuje się całkiem długo na skórze, stopniując akordy zapachowe. Nie jest to co prawda siła Angel ale na pewno nie przemija z wiatrem :)
 


Ten zapachowy klejnot łączy nawiną, lekką i eteryczną dziewczęcość z dojrzałą, seksowną kobiecością.

Woda perfumowana Wish to koszt 94,34 PLN (cena po obniżce) do kupienia w perumesco.pl


Znacie ten zapach? Lubicie słodkie kombinacje zapachowe? Czy podobnie jak ja, uważacie, że odbieranie zapachów jest różne w zależności od pory dnia lub/i roku?
Czym pachniecie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger