2/06/2016

Rimmel Super Curler - nie dla mnie

Hej... Na mikołajkowym spotkaniu blogerek dostałam tusz, który będzie dzisiejszym bohaterem notki.


Rimmel - tusz podkręcający SUPER CURLER 24H Black 01
Jaki jest każdy widzi...



Producent obiecuje...
Superpogrubienie i superpodkręcenie...



Zoom na szczoteczkę - lubię takie większe i niesilikonowe. Lekko wygięta, ma ułatwiać aplikacje.


Zachwytów nad maskarą było co niemiara..



Ja jednak nie podzielam zachwytów. 

Niestety tusz podrażnił moje oczy.. Lubił się obsypywać a grudki szczypały w oczy. Aplikacja również była dość uciążliwa. Musiałam naprawdę skupiać się na rozdzieleniu włosków, żeby nie było efektu muszych nóżek. 




Delikatny efekt podobał mi się, jednak okupiony był zbyt dużym trudem i niedogodnościami. O ile fakt, że podrażniał moje oczy można uznać za mocno subiektywny, to trzeba wspomnieć, że podkręcenie w jego przypadku jest praktycznie żadne. Aha tusz nie wytrzymuje obiecanych 24 h - po 8 godzinach pracy praktycznie wracałam z kruszonką na powiekach i pod..ech..



Pamiętajcie jednak, że moje oczy sa wrażliwe. O swojej niezbyt przyjemnej przygodzie z ulubieńcem połowy blogsfery - Lovely, Curling Pump Up Mascara  pisałam tutaj - klik
Znacie ten tusz? Może u Was sprawdził się lepiej? Lubicie się z tuszami Rimmel?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger