2/27/2016

Pozorne rozświetlenie Bielenda

Każdy zna maseczki saszetkowe.. w zależności od potrzeby żonglujemy nimi w dowolnym celu. Mogą pełnić rolę oczyszczającą, odżywiającą, nawilżającą i masę innych. Są też maseczki na specjalne okazje (tzw. bankietowe, zdaje się?). Aplikowane przed specjalnym wyjściem mają dodać natychmiastowej urody...Przykładem może być:

Bielenda Energizująca maseczka dodająca blasku. Efekt silnie rozświetlający 
- którą dostałam na mikołajkowym spotkaniu blogerskim w Chełmie.


Od producenta: (klik)
Innowacyjna, skuteczna energizująca maseczka dodająca blasku polecana do szarej, zmęczonej cery. Jest nowatorskim kosmetykiem do zadań specjalnych, by w szybki i wygodny sposób osiągnąć efekty porównywalne z zabiegami rozświetlającymi 



Działanie:

Skoncentrowana maseczka poprawia stan szarej, zestresowanej cery. Szybko i skutecznie rozświetla, regeneruje i napina skórę, pozostawia ją w doskonałej kondycji przez wiele godzin. Niweluje niedoskonałości, wygładza zmarszczki, ujędrnia i uelastycznia. 
Błyskawicznie poprawia koloryt skóry, aktywnie usuwa widoczne na twarzy ślady zmęczenia i stresu, przywracając skórze energię, witalności i blask. 



Skład:
 Aqua, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Ethylhexyl Stearate, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Cocoate, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Cyclopentasiloxane, Sodium Stearoyl Glutamate, Mendelic Acid, Lactic Acid, Pearl Powder, Tocopherol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Beta-Sitosterol, Hydroxyethylcellulose, Ethylhexylglycerin, Mica, Disodium Edta, Phenoxyethanol, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Bezyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Cl77891.

Sposób użycia:
Maseczkę nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Pozostawić do wchłonięcia. Po 10 minutach nadmiar wmasować lub usunąć wacikiem. Może być używana jako podkład pod makijaż. Stosować tak często jak potrzeba. Przeznaczona dla osób w każdym wieku. 



Maseczka ma średnio tłustą konsystencję, wchłania się powoli. Nie zastyga i nie podrażnia skóry, Nałożona na twarz tworzy prawdziwą maskę. Chcę powiedzieć, że jest po prostu ciężka. Czułam ją na skórze ale nie było to miłe uczucie. Takie zaklejenie. Po upływie wymaganego czasu cera była gładka, dobrze nawilżona. Spodziewany efekt wow - to w rzeczywistości błyszczące drobinki, które mają rzekomo rozświetlić cerę. Może i bym przymknęła na to oko bo w końcu to maseczka ekspresowa, "szybko piękna" ale niestety zapchała mi pory konkretnie i to dwukrotnie, gdyż saszetka wystarczy na dwie aplikacje.
Na plus mogę powiedzieć jedynie to, że pięknie pachnie :) 

Jak widzicie mam kilka różnych saszetek maseczek Bielendy, nie jestem ich fanką. Natomiast z ręką na sercu mogę polecić te algowe.. Niedługo opowiem o nich więcej.

Co sądzicie o maseczkach saszetkowych? 
Znacie/lubicie się z maseczkami Bielendy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger