1/24/2016

Złoty całus od Ava Laboratorium

Hej...Opowiem dziś o  skórze dotkniętej złotym całusem.. W sam raz na wieczorne wyjście. Albo dzienne - bo dlaczego by nie :) 


***

Złoty krem opalizujący na wieczór  - Golden Opalescent Cream
Ava - w zgodzie z naturą 


Od producenta - klik
Krem został opracowany na bazie kremy karotenowego z dodatkiem złotych, rozświetlających skórę drobinek. Dzięki substancjom biologicznie czynnym (witaminom z grupy B oraz beta - karotenowi) krem działa regenerująco na skórze. Ponadto nawilża, przywraca elastyczność i gładkość oraz poprawia koloryt. Obecność złotych drobinek nadaje skórze świetlisty blask. Przeznaczony jest zarówno do twarzy, jak i na odkryte części ciała.



Krem otrzymujemy w szklanym słoiku, bardzo dobrze zabezpieczonym. Kosmetyk ma lekką konsystencję i wyraźny, żółty kolor. 

Skład: 


Ten kto spodziewa się porażającego błysku na dzień dobry - srogo się zawiedzie. 
Krem oferuje subtelne rozświetlenie. Mnie ten efekt bardzo się podoba. Jest nienachalny, dobrze się w nim czuję (nie mam wrażenia, że za przeproszeniem świecę się jak psu jajka:D) 


Skóra wygląda jakby była muśnięta blaskiem...Krem bardzo ładnie wygląda na odsłonięte części ciała - na dekolcie, przyciąga uwagę. 
Nie stosuję go regularnie, więc nie mogę wydać pełnej recenzji jeśli chodzi o walory pielęgnacyjne. Jedyne co mogę stwierdzić to to, że krem nie zapycha, nie powoduje uczuleń, nie podrażnia. Zapach jest bardzo delikatny, perfumowany. 



Jak Wam się podoba ta opalizująca pozycja? 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger