12/08/2015

Blogerskie Mikołajki z misją - pomoc dla zwierzaków

Hej :) 
 Pisząc relacje ze spotkań blogerskich zawsze mam wielki uśmiech na twarzy. Serio! Możecie mi wierzyć albo nie, ale tak właśnie jest.. Uwielbiam spotykać ludzi, czuć TĄ energię. Uwielbiam rozmowy na tematy mniej lub bardziej poważne, śmiech i deliberowanie nad jaśniejszym odcieniem czarnej czerni ;) 

Piątego grudnia emocje sięgnęły zenity.. Aż 16 blogerek z mojego regionu spotkały się, by spędzić ze sobą mile czas i co najważniejsze wesprzeć zwierzaki a dokładniej, Chełmską Straż Ochrony Zwierząt.


Organizatorki, w tej roli Klaudia i Marta wybrały przepiękne miejsce na spotkanie
Ranczo Budrysa  - klik 


Urokliwe miejsce w okolicach Chełma sprzyja relaksowi o każdej porze roku. 


Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 12.00. Po zapoznaniu się z topografią terenu ( hu hue), czyli wygodnym usadowieniu się, dotarciem do barku, nastąpiła konsumpcja :) Najpierw smaczna latte..

....a później coś na ząb.. Wybrałam pyszną sałatkę z miksem sałat, grapefruitem, parmezanem. Powiem Wam szczerze, że wyjątkowo zasmakowała mi ta propozycja.. Na tyle mocno, że jutro próbuję odtworzyć ten smak w warunkach domowych..


Najedzone i wstępnie zaspokojone ploteczkami z sąsiadkami nabrałyśmy ochotę na nowe doznania...
I zaczęła się lawina...
Pierwszym punktem programu było rozdanie mikołajkowych paczek, które przygotowałyśmy dla losowo wybranej osoby.



Piękna Mikołajka w tej roli - Marta rozdawła paczuszki, a moja ciekawość sięgała zenitu..


Moja Mikołajka  
sprawiła mi ogromną niespodziankę. Jestem pewna, że przeczytała list do M.. i że mój profil instagramowy był odwiedzany hehehe - bo skąd Miko by wiedział, że parę dni wcześniej zbiłam swój ulubiony kubek? aaa widzicie - Mikołaj istnieje naprawdę! Bardzo się cieszę z pianki i kuli do kąpieli Organique (uwielbiam umilacze kąpielowe) oraz z szamponu do włosów Planety Organiki. Uśmiech do entej potęgi.. Mikusiu - dziękuję bardzo :) 



To były cudowne, magiczne chwile, wszystkie znowu byłyśmy dziećmi, radośnie odpakowując swoje prezenty, jestem pewna, że przeniosłyśmy się w przeszłość.

  Jak się okazało to było preludium do kolejnych atrakacji...
Dziewczyny dosłownie obsypały nas prezentami od sponsorów.  Klaudia rozdawała paczki, paczuszki, torebeczki a nam coraz bardziej opadały szczęki..






Buszowanie w prezentach ..


wielozmysłowo ...


Gdy jeszcze emocje nie ostygły i rumieńce płonęły jak płomienie nastąpił punkt kulminacyjny - czyli loteria i licytacja na rzecz potrzebujących zwierząt. Wiadomo, że jak chodzi o wsparcie zwierzaków to ja zawsze sypnę groszem w miarę esich możliwości ;)


Ach ta ekscytacja, gdy nie wiesz co przyniesie ci los...


 i ten uśmiech, kiedy spełnia się marzenie hehee :)


 Dzięki hojności sponsorów udało się zebrać prawie 800 zł !!! Myślę sobie, że to spory zastrzyk funduszy dla potrzebujących zwierząt. Ogromnie się raduje moje serce <3 
Przyznam Wam szczerze, że pierwszy raz uczestniczyłam w licytacji..Marta, wspomagana przez Monikę stworzyły wspaniałą rozrywkę i dostarczyły nam mnóstwo pozytywnych wrażeń :) W następnym poście pochwalę się o co dzielnie walczyłam he he he :) 


Czas zbilażał się nieubłaganie do końca, żałuję ogromnie, że nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi dziewczynami...ale przynajmniej mam pamiątkowe foto grupowe ;)

W dolnym rzędzie nasze super - organizatorki, od lewej : Marta oraz Klaudia

Ukłon w stronę sponsorów, którzy zafundowali nam jazdę bez trzymanki ...radosnych uśmiechów nie było końca..




Ogromne podziękowania dla Organizatorek za całokształt (wiem, że to ogrom pracy!) oraz dla Dziewczyn, dzięki którym ten dzień, był taki wyjątkowy!

Specjalne podziękowanie dla Mazgoo - kochana, sprawiłaś mi super miłą niespodziankę :) Czarna choinka <3 ostatecznie roztopiła mnie jak wafelek toffi na kubku :) :*


Jak myślicie byłam grzeczna? Nidowiarkom pokażę jak bardzo się mylicie ;P  W następnym poście pokażę Wam prezenty, prezenty i jeszcze więcej prezentów ze spotkania :)

Ps. Zdjęcia są autorstwa Moniki, Kasi, Sylwii G. oraz Wioli - wykorzystane za zgodą Autorów - dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger