8/19/2015

Olejek do demakijażu Hada Labo - japoński ulubieniec

Dawno, dawno temu przed epoką lodowcową i kiedy miałam jedynie mgliste doświadczenie z kosmetykami, gdyby ktokolwiek powiedział mi, że mogę myć się olejami - popukałabym się w czoło albo wezwała karetkę. Czasy się zmieniły...co więcej przyszła pora na powiew japońskiej pielęgnacji, dzięki współpracy ze sklepem Ber de Ver (klik)

Od kilku miesięcy dzień w dzień a w zasadzie wieczór w wieczór towarzyszy mi nieprzerwanie:
Hada Labo Cleansing Oil  - czyli olejek do demakijażu .... Od razu powiem, że jest on moim letnim ulubieńcem. Nie dość, że skutecznie oczyszcza to super nawilżenie okazało się na tyle mocne, że w letnie gorące noce zupełnie zrezygnowałam z kremów na noc.. ale PO KOLEI ;)


Olejek do demakijażu:
  • Zawiera czystą oliwę z oliwek, która delikatnie zmywa brud i sebum
  • Jest wyjątkowo delikatny dla okolic oczu
  • Pozostawia skórę nawilżoną
  • Rozpuszcza się w wodzie i nie pozostawia tłustej warstwy
  • pH skóry.


  • Plastikowa butelka z wygodnym dozownikiem nie nastręcza żadnych problemów. Pompka nie zacina się i działa bez zarzutu. Nie opanowałam niestety języka japońskiego, tak jak sobie obiecałam więc pojęcia nie mam co jest napisane na etykiecie :D


    Olejek ma kolor słomki, pachnie bardzo delikatnie oliwką ale zapach nie utrzymuje się na cerze.


    W kontakcie z wodą olejek "ścina" się z wodą, tworząc mleczną emulsję. 


     Skład: - klik *
    Ethylhexyl Palmitate, Triethylhexanoin, Sorbeth-30 Tetraisostearate, PEG-20 Glyceryl Triisostearate, Olea Europaea (Olive) Oil, Water, Dextrin Palmitate/Ethylhexanoate, Sodium Acetylated Hyaluronate (Super Hyaluronic Acid), Hydroxypropyltrimonium Hyaluronate, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, BHT



    Moja opinia:
    • Olejek doskonale zmywa makijaż. Używam na co dzień kremu BB dr G i olejek oczyszcza go bezbłędnie.
    • Dobrze usuwa nawet tusz do rzęs (ale ja akurat nie lubię go wcierać w rzęsy i wolę oddzielny płyn do demakijażu oczu)
    • Podoba mi się przemiana olejku na mleczną emulsję
    • Moja skóra bardzo go polubiła. Jest dobrze nawilżona. Tak jak wspomniałam, odstawiłam całkiem kremy na noc w upalne, letnie noce
    • Nie uczula, nie zapycha
    • Zapach bardzo delikatny "olejowy" - nie jest dla mnie nieprzyjemny
    • Jest bardzo wydajny, wystarczy odrobinka aby skutecznie usunąć zanieczyszczenia.
    Hada Labo Cleansing Oil  dostaniecie w sklepie Ber de Ver w cenie 69,00 PLN (prosto z Japonii) 100 ml to naprawdę niewiele.
    UWAGA! NA hasło 77fantasmagorie77 otrzymacie rabat -15%
    Polecam serdecznie.

    Lubicie olejki do demakijażu?
    Macie swoich ulubieńców?
    Znacie japońskie kosmetyki? Jakie macie doświadczenie.




    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz

    Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
    Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

    Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger