7/26/2015

Zapachniało - Goose Creek - Island Sands

Jak co roku urlop mam we wrześniu i jak zawsze lipiec i sierpień spędzam w pracy. Odskocznią są weekendowe wypady za miasto. Krótkie acz energetyzujące chwile przyjemności, które pozwalają na doładowanie baterii i zmianę perspektywy...
 
Podczas gdy (prawie) wszyscy bawią się nad morzem ja wybrałam się nad jezioro..
Byłam wcześnie rano, tak że nie było tłumów i przeniosłam się wyobraźnią na samotną wyspę.
Goose Creek Candle - Island Sands to przedłużenie tej "wyprawy".
 

W Pachnącej Wannie czytamy opis: klik


NUTY GŁOWY:NUTY SERCA:BAZA:
pinacoladaananaskokos
 mandarynkaanyż
 pomarańcza 
 
Egzotyczna, tropikalna miesznina zapachów. Pinacolada uzupełniona soczystym ananasem, pomaranczami, mandarynkami, kremowym kokosem. Wszystko lekko przełamane nutką anyżu.

Moja opinia:
Szczerze mówiąc byłam bardzo zaskoczona, ponieważ na sucho wosk nie przypominał pinacolady (przynajmniej takiej jak ja znam;). Nie czułam ani ananasa ani kokosa, ani też cytrusów. Natomiast wibrowały mi zmysłowe nuty anyżu, ciepła wanilia i akordy, które nazywam "czyste". Po rozpaleniu zaś stopniowo pojawiały się wspomniane wyżej owoce i już mogłam się przenieść na tropikalną wyspę. Wosk jest mocny, zgodnie z instrukcjami paliłam pół kostki a i tak była moc!
Jak wszystkie woski Goose Creek Candle mówimy o wosku sojowym, nasyconym bardzo dużą ilością olejków zapachowych. Każdy wosk podzielony jest na 6 kostek w wygodnym opakowaniu.
Island Sands GC pozwala na relaks i wakacyjne imaginacje ..
Kupić go możecie w Pachnącej Wannie - klik
 
 
A jakie są Wasze sposoby na letni relaks i wypoczynek?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger