5/26/2015

Zapachniało....Fresh Cut Roses


Mamo Mamo coś Ci dam
Jedno serce, które mam A w tym sercu róży kwiat 
Mamo, mamo żyj sto lat!!!


Pamiętacie ten wierszyk?




Róże to wymagające kwiaty według mnie..Rzadko kiedy dobrze wypadają w towarzystwie. Są raczej niepodzielnymi dostojnikami, które pragną splendoru i uwagi skierowanej tylko na nich.
Z tego też powodu albo się je kocha albo nie - trudno pozostać biernym w tej kwiatowej relacji.
U mnie stosunek do różanego kwiecia jest dwuznaczny. Dlaczego?
Otóż dlatego, że ich zapach potrafi wywołać u mnie atak masakrycznej migreny a także zrelaksować jak żaden inny. Problem tkwi w rodzaju danej róży i oczywiście kompozycji zapachowej.
Podczas spotkania w Chełmie i prezentacji świec Pani Wiola pozwoliła na wybranie dowolnej tarty YC..
Sama byłam zdziwiona, że mój wybór padł na:

Fresh Cut Roses...


Nie da się ukryć, że jest to zapach kwiatowy : D Natomiast ciekawostką jest to, że róża występuje tutaj w połączeniu z zielonymi, lekko trawiastymi akordami, które sprawiają, że zapach nie jest męczący.
Przy odrobinie wyobraźni czuć świeżo ścięte łodygi, krople rosy i oczywiście świeże róże.


Cena: 7 zł
Dostępność: Imperium Zapachów

Ten zapach jest jak ten bukiecik - różano- kwiatowo-zielono-świeży :)


Lubicie takie kwiatowe zapachy?
Czy może Wam z różą nie po drodze?
Wszystkim Mamusiom - w zależności od preferencji dużo kwiatów życzę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger