4/03/2015

Jaki jest Twój sposób na Evree?

Od razu powiem na wstępie, że nie wierzę w ani jedną recenzję olejku Evree która została zamieszczona po kilku dniach jego używania (dzięki Instagramowi jest to wiadomo, albowiem zwykle chwalimy się wszyscy co kto testuje). Także tego..poziom zaufania do kilku blogerek radykalnie opadł w moich oczach.
No ale dostały krem do rąk - wow - opłacało się bujać czytelników heheh


No nieważne. Jakaś takaś złośliwość mnie opętała - może to mały głód ? : )


Evree Essential Oils rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu - otrzymalam od firmy wtedy co prawie każdy hehe ;)
Już na samym początku spodobała mi się jego nazwa Rekonstruktor :) pomyślałam sobie, że będę jak  Rocky i Rambo 37 jednocześnie w zwalczaniu zmarszczek...




Olejek otrzymujemy w szklanej buteleczce, która mieszka w kartonie bardzo ładnie opisanym z każdej strony :) Zawiera on szczegółowe opisy jak stosować, propozycje aplikacji itp. 
Wśród proponowanych przed producenta sposobów aplikacji olejek można stosować jako:
- serum (niestety mnie zapychało w okolicy nosa i brody także zaprzestałam tego eksperymentu),
- wzbogacenie kremu do twarzy (próbowałam, wydaje mi się, że spawdził się w połączeniu z badziewiastym kremem pod oczy. Do kremu do twarzy nie dodawałam, bo mam na noc treściwy więc już nie potrzebuję zwiększenia mocy). Ale do lżejszych formuł może stanowić dobre wzbogacenie.
- maseczkę (solo nie praktykowałam - dodawałam kilka kropel do maseczek z glinkami i/lub algami ale nie zauważyłam zwiększenia ich nawilżającej mocy), 
- bazę pod makijaż (spróbowałam raz - niestety ograniczony czas poranny sprawił, że porzuciłam zaraz ten pomysł, nie mam czasu czekać 30 minut aż się wchłonie :/),
-do demakijażu (nie próbowałam szczerze mówiąc - jakoś nie mogłam się przekonać :),
- do masażu (fajnie, tylko że mnie się nigdy nie chce stosować masażu twarzy - ale jak ktoś lubi to z pewnością ciekawa propozycja :),
Z podanych wyżej form użytkowania Rekonstruktor najlepiej u mnie sprawdził się jako wzbogacenie kremu pod oczy. Idąc tym tropem z powodzeniem dodaję go także do kremów do stóp ( tutaj rewelacja!) oraz do rąk. Stosowałam też kilka kropel do kąpieli i też byłam zadowolona.


Szklana pipetka to jest to co lubię ...coraz częściej przekonuję się do takiej formy aplikacji

 Skład:
 Składniki aktywne: olej jojoba, avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka, olejki eteryczne geraniowy, rozmarynowy, nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy i emolienty roślinne.



Olejek jest bardzo wydajny. Jego cytrusowo - owocowy zapach jest orzeźwiający, podoba mi się.
Powiem tak... mimo, że do końca nie spełnił moich oczekiwań (myślałam, że jak Rocky Balboa wygładzi mi facjatę) to jest to tego typu kosmetyk, na który każdy znajdzie swój patent. Czytałam, że u dziewczyn sprawdzał sie doskonale zmieszany z podkładem, u innych jako maseczka na spierzchnięte dłonie...
Szczerze mówiąc jest bardzo sceptyczna jeśli chodzi o uniwersalność kosmetyków - wiecie 10 w 1 - od razu buduje u mnie tarczę obronną. Ale jeśli spojrzeć na skład - to hmm samo dobro..nie powinno zaszkodzić.




Zastanawia mnie jedno - czemu mimo tak obiecującego składu nie ma mocniejszego efektu? Może to kwestia formuły? Koszt olejku to około 20 PLN - więc kwota nieduża...powszechnie dostępny..
Myślę, że warto go wypróbować i znaleść swój własny sposób. Jest to też dobra okazja poznać jak nasza skóra reaguje na pielęgnację olejkową zanim sięgniemy po coś mocniejszego..

A jaki jest Twój ulubiony sposób na Evree? - to pytanie do osób, które miały przyjemność...
Jakie są Wasze ulubione olejki do twarzy?

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger