3/30/2015

Mój Happy Planner

Buszując w sieci pewnego pięknego wieczoru natknęłam się na stronę Happy Planner -klik 

Moją uwagę zwróciło hasło "Chcesz wprowadzić więcej równowagi do swojego życia?"...
Jak już wielokrotnie wspomniałam nie jestem mocna w planowaniu, moim ulubionym słowem jest "jutro"... mam tendencje do przekładania, odkładania...Jak się domyślacie powstaje z tego niezły burdel chaos.
Poniekąd kocham ten stan umysłu, bo porządek jest dla mnie czystą abstrakcją...to jednak dochodzę do przekonania, że chciałabym nad nim choć trochę zapanować.
Śmiałam się na początku z naszych chciejlist ale odkąd sama zaczęłam je tworzyć, wydaję mniej na niekontrolowane wydatki. Mam rzeczy, które naprawdę chciałam mieć a nie bujam w obłokach.
Narzędzie jakim jest Happy Panner wydaje się być stworzone dla mnie...
Jakiś czas temu pokazałam go na Instagramie i dostałam kilka maili na jego temat.. Co było zresztą bardzo miłe, że liczycie się akurat z moim zdaniem. Obiecałam pokazać i napisać moje spostrzeżenia na jego temat. 
Co niniejszym czynię.
Zdecydowałam się na najcięższy kaliber...na Happy Planner book... W ofercie znajdziemy także notesy, plannery, journale i happy listy...

Już na pierwszy rzut oka widać, że Happy Planner jest solidnie wykonany, na uwagę zasługują detale..jak na przykład metalowe zakończenia rogów, chroniące przed uszkodzeniami..


W spisie treści znajdziemy przydatne informacje, jak poruszać się po planerze, jakie są jego założenia i cele. Z pierwszych stron zapoznamy się także z jego historią oraz na przykład ze:

- sposobami na efektywne zarządzanie czasem 



- metodami planowania dnia 


- rzeczami do zrobienia wiosną, latem, jesienią i zimą 


Każdy miesiąc rozpoczyna się ustaleniem planów tygodniowych


Natomiast terminarz dzienny oprócz inspirującego cytatu zawiera standardowo szczegółowy harmonogram dnia, listę spraw do zrobienia, najaważniejsze sprawy, codzienną przyjemność...


A także podziękowanie i rozliczenie co zrobiłaś dziś dla siebie, dla zdrowia...


Powiem Wam szczerze, że o ile bardzo podoba mi się ten planer, nie mam żadnych zastrzeżeń, co mam trudności nad wpisywaniem własnych przemyśleń w odpowiednie rubryki. Czasem muszę poświęcić naprawdę sporo czasu ale uważam to za plus, bo jest to cześć mojego samorozwoju.
I choć mam problemy z listami, chociaż trudno mi się skupić na wyłuszczeniu tych najważniejszych rzeczy, to pracuję nad tym...nad sobą..
Myślę, że na najbardziej rzetelną ocenę Happy Plannera przyjdzie czas na koniec roku i wtedy dokonam autokorekty i rozliczenia co mi się przydało a co nie.


Koszt Happy Plannera book to 119 PLN /stron 451
Po szczegóły odsyłam na stronę - klik

Lubicie tego typu narzędzia?
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Jak radzicie sobie z organizacją dnia codziennego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger