2/08/2015

Życiowy alfabet

Abecadło z pieca spadło i rozrzuciło garść literek ...

Dziękuję Ani - Po drugiej stronie lustra  za zaproszenie do zabawy, która polega na tym, by każdej literce alfabetu przypasować bliskie nam słowo i krótko uzasadnić :)


Autentyczność - to cecha którą u siebie lubię. Co to znaczy - że mówię to co myślę, przeżywam, rozumiem i odczuwam. Nie obce mi są żadne nastroje i nie mam oporów żeby o nich głośno mówić. Spotyka się to z różnym odbiorem. Poza tym mam bardzo wyrazistą twarz, na której emocje są wypisane i można czytać jak z książki.


Bella - nie może być inaczej. To moje uparte, despotyczne, futrzaste stworzonko do kochania. Anioł kiedy śpi...



Ciężki - ciężki jest mój dowcip, ciężka moja waga. Ciężko mi czasem na duszy i na sumieniu. Czuję wagę wszystkiego. Ciężki kaliber nietolerancji i jeszcze cięższy wszechobecnej głupoty...aż ręce opadają.

Depresja - bardzo długo z nią walczyłam, farmaceutykami, parafarmaceutykami i joga i tai - chi i kick boxingiem.. Czarne myśli jak obłoki ciągle krążą nade mną ale teraz mam je pod kontrolą. Przynajmniej tak mi się zdaje. Oswojone..na smyczy...Mój blog powstał w czasach kiedy wpadłam w taki dół, że widziałam jądro ziemi.

Empiryk - muszę wszystkiego spróbować sama. Sama się sparzyć, muszę poznać by wiedzieć czy jestem na tak czy na nie..dotyczy się to wszystkich dziedzin...mniej lub bardziej legalnych.

Fantazja - moja szybuje wysoko, wysoko i nie zamierza spocząć mimo zaawansowanego wieku. Już w dzieciństwie miałam wyimaginowanego przyjaciela, teraz lubie wymyślać niestworzone rzeczy, nadaję rzeczom inny sens. Co ciekawe nigdy nie interesowałam się za bardzo fantastyką. Wystarcza mi chyba moja własna, nieposkromiona.

Granaty - fantastyczne owoce..lubię je jeść na wiele sposób. Ciągle mam obraz z Dynastii Tudorów jak Henryk zjada je łapczywie, zwierzęco żeby ochronić się przed zarazą.

Hałas - jest mi czasem potrzeby do życia..tak jak bałagan..nigdy nie będę pedantką. W ciszy gubię myśli. Każdej czynności towarzyszyć mi musi coś..bodajże mój własny głos.. Są oczywiście momenty kiedy cisza staje się upragniona..ale wychowana na garażowym brzmieniu czuję po prostu ten dźwięk w duszy.

Internet - to uzależnienie od wiadomości, newsów, kontaktów, to miejsce azylu, uczcieczki i spotkań towarzystkich. Przez kilka lat rodzaj terapii.

Jutro - to moje ukochane słowo. Jestem leniem, bliskie mi zachowania typu acting out.. Nie umiem zrobić czegoś od ręki. Musi poczekać.Taka natura.


Książka - kto czyta książki - żyje kilka razy...jest w tym ogrom prawdy. Lubię czytać od zawsze. Nie lubię natomiast uczestniczyć w jakiś bzdetnych wyzwaniach typu przeczytaj ile masz wzrostu WTF ..przeczytaj książkę żeby bohater miał na imię Dick ...no tego w stanie pojąć nie jestem.
Najbardziej lubię czytać książki o czarnej stronie ludzkiej duszy o jej zawiłościach.


Ludzie - kocham i nienawdzę. Pracując z ludźmi na co dzień...z trudnymi przypadkami często tracę wiarę w człowieczeństwo...potem jest ona magicznie przywracana. Ludzie są tak skomplikowani, że nie można mieć szablonu na postępowanie z nimi. Ale należy zachować ostrożność. To jedyny gatunek który niszczy siebie i wszystko dookola.


Łóżko - uwielbiam spać, im jestem starsza tym bardziej..W końcu po latach kanap, rozkładanych foteli a nawet półkotapczanu (sic!) mam wspaniałe wygodne wyrko, którego nie trzeba ścielić. YEY

Mama - jestem jedynaczką. Skomplikowana relacja matki z córką to trudna sprawa. Miłość miesza się z gniewem a wolność z przywiązaniem. Mama to jednak mój jedyny przyjaciel, nieporównywalny do nikogo.

Nieśmiałość - moja nieśmiałość jest nieoczywista. Jej wymiar spada wraz z moimi kilogramami..ale wciąż tkwi we mnie paraliżujący lęk przed publicznym zabieraniem głosu, z którym walczę od x lat.

Oniryzm - marzenia senne, zacieranie przyczynowo-skutkowe, brak logiki i pełnia sprzeczności. To tematy w których czuję się doskonale. Mogę o tym rozmawiać godzinami.

Piękno - uważam, że dla każdego jest czym innym. Niedefiniowalne - powinno być odczuwalne. Lubię mówić - taki brzydki że aż piękny. Nie lubię piękna w czystej postaci - takiego z magazynów dla pań czy panów. Moje piękno ma wymiar bardziej niegrzeczny, nieuprasowany, nieskończony.

Rum z colą - zaraz po Krawej Merry mój ukochany drink ...ale bym się napiła :) A najbardziej na Jamajce :P

Samotność - bolesny stan duszy, do którego można się przyzwyczaić i nawet go zaakceptować. Nie ma natomiast nic gorszego niż samotność w związku.

Taniec - uwielbiam tańczyć i nie nie mówię tutaj o konkretnych stylach, szkołach itp. Taniec to dla mnie ekspresja skumulowanych emocji. Dzika, pierwotna chęć ich uwolnienia. Szaleństwo na parkiecie bez wystudiowanych póz a la królewny z bajki.

Ucieczka - od samej siebie, od toksycznego związku. Nigdy bym nie przypuszczała, że tkwią we mnie takie pokłady siły a jednak.. udało się..nie wiem dokąd ale uciekam.

Wolność i niezależność to dwie najważniejsze dla mnie wartości i potrzeby...Posiadanie własnego zdania i śmiałość by go wyrażać. Kiedyś bardzo mocno deprecjonowane. Dziś już nikomu nie pozwolę sobie ich odebrać.

Xbox - ukochana zabawka.. Tańczę sobie przy tym i biegam po NY albo Londynie :) i jogę ćwiczę wśród kwiatów wiśni i ćwiczę z instruktorem sztuk walki :)

Yankee Candle i w ogóle świece - ostatnimi czasy to moje nowe uzależnienie..Muszę je poskromić..Ale muszę powiedzieć z dumą, że w chwili obecnej mam piękną kolekcję świec i jak tylko przyjdzie Niko to zrobię obiecany dawno temu post o nich :)

Zapytaj - uwielbiam zadawać pytania i dostawać na nie odpowiedzi.. Lubię się dokształcać w różnych dziedzinach..po prostu lubię wiedzieć i rozwijać się. Kto pyta ten często błądzi wśród odmętów zakamarków swojego mózgu..albowiem włącza się myślenie ...Tak jak mówiłam - nic nie jest oczywiste i warto spojrzeć na daną rzecz z wielu płaszczyzn.



Wiecie, że nie lubię wybierać ...dlatego zapraszam wszystkich do zabawy :)

Tak sobie myslę, że nigdy chyba nie było tu tak prywatnie i intymnie...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger