12/20/2014

Apetyczna mandarynka pod prysznicem

Witam serdecznie po małej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi, które zdają się być już mglistym wspomnieniem.
Po przebytej operacji potrzebowałam dłużej chwili hmmm samotności? By móc wrócić i nie zamęczać Was moim zniżkowym nastrojem.

Oto jestem z radosnym wpisem jak przystało na czas okołoświąteczny.
Obecny czas to hegemonia rozkosznych smaków, które w skrócie można określić -  dla każdego coś miłego. Myślę sobie, że większość z Was zgodzi się ze mną, że nie ma świąt BN bez mandarynek.
Co prawda obecnie mogę się co najwyżej polizać na ich widok ale nie płaczę, bo mam rekompensatę - w postaci:
Aromatyczny żel pod prysznic Mandarynka z Bergamotką The Secret Soap Store - który otrzymałam od Pachnącej Wanny - klik



Od producenta - klik
Żel pod prysznic o zapachu mandarynki i bergamotki, oprócz substancji myjących (Sles Free) wzbogacony jest olejkiem z awokado, który dzięki zawartości kwasów omega doskonale nawilża suchą skórę i poprawia jej mikrokrążenie. Gładkość i elastyczność zapewnia skórze kompleks witamin A+C oraz naturalna betaina.



 Ciekawostka: 
Czy wiecie, że nazwa - mandarynka- wzięła się od nazwy wyspy Mauritius, którą niegdyś nazywano Mandarą.

Skład:


Według mojego analizatora składu: - Nie znaleziono substancji alergicznych. Nie znaleziono substancji szkodzących dzieciom. Nie znaleziono innych ostrzeżeń. Znaleziono substancje komedogenne: (ASCORBIC ACID, LAURETH-4). Znaleziono konserwanty: (BENZYL ALCOHOL, METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE).


Moja opinia

Bezapelacyjnym walorem żelu jest jego aromatyczny zapach, który jest delikatny i naturalny. Aromaterapia towarzysząca myciu pozwala na jednoczesne dodanie energii oraz uspokojonie skołatanych nerwów. 
Żal pod prysznic  Mandarynka z Bergamotką The Secret Soap Store pieni się bardzo dobrze, jest gęsty, co czyni go wydajnym. Zapach niestety nie utrzymuje się zbyt długo. Po umyciu moja skóra nie jest wysuszona. Funkcje oczyszczające żel spełnia bez zastrzeżeń. Żel zaspakaja moje standardy dotyczące żeli pod prysznic - które od lat pozostają niezmienne -  myje i nie wyusza i ładnie pachnie :)

Żal pod prysznic  Mandarynka z Bergamotką The Secret Soap Store w cenie 21 PLN/220 ml
- można kupić w sklepie Pachnąca Wanna - klik   

Lubicie mandarynkowe nuty zapachowe? Przyznam się, że ja nie spotkałam się z wieloma kosmetykami o tym zapachu..
Macie podobne wymagania jak ja jeśli chodzi o żele pod prysznic, czy może zwracacie uwagę na coś innego?


66 komentarzy:

  1. Eskuuuuu, jak dobrze znów Cię czytać! cieszę się, że wszytsko jest dobrze i święta spędzisz w spokojnej atmosferze :* pokochałabym ten żel, co to musi być za aromat, i jeszcze wpasowuje sie w świąteczny czas

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba nigdy nie miałam kosmetyku o mandarynkowym zapachu:) Myślę, że przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że wróciłaś, i już wszystko u Ciebie dobrze! :) Uwielbiam zapach mandarynek, ale chyba też nigdy nie miałam kosmetyku o tym zapachu. Szkoda tylko, że tak krótko się utrzymuje, ale z zapachami żeli pod prysznic już tak chyba jest, że nie są trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Kochana, dobrze Cię "widzieć" w dobrym nastroju *:

    OdpowiedzUsuń
  5. :)) Nawet nie wiesz jak miło mi to czytać :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Anulko kochana :))) tęskniłam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję -niezmiernie miło mi czytać takie ciepłe słowa :)
    Niestety zapach ulotny acz piękny bez dwóch zdań.
    Dokładnie - chyba takie mocno, mocno perfumowane żele nie są obojętne dla skóry - tak więc lepiej wypośrodkować przyjemne z pożytecznym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś coś miałam ale nie pamiętam co :D Ciekawe czego jest ich tak mało - przecież zapach taki sliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :)))) Dziękuję Oleńko - bardzo, bardzo mi miło :)
    Mandarynki = święta = radocha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, że już do nas wróciłaś! :)
    Żel pewnie zachwyca zapachem. Aktualnie mam jeszcze dwa tego typu produkty do wykorzystania, ale kiedy się już skończą rozpatrzę nowe zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, jak się cieszę, że jesteś. Stęskniłam się :* Dużo, dużo zdrowia życzę i przytulam bardzo, bardzo mocno. Buziaki słoneczko kochane :*

    Uwielbiam zapachy mandarynkowe, a ten żel na pewno by mi się spodobał. Do takich równiez nie mam wielkich wymagań. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam takie same wymagania co do żeli pod prysznic więc pewnie ten też bym polubiła, tylko cena wydaje mi się za wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmmm rozmarzyłam się o kąpieli pachnącej mandarynką :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój faworyt to Pomarańcza z kurkumą, obłędny ♥ więc wyobrażam sobie, że Mandarynkę także z chęcią zaprosiłabym na wspólne tête-à-tête.
    Zniżkowy nastrój przegoń gdzie pieprz rośnie, buziole :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak myślałam o tych mandarynkach i olśniło mnie, że jednak coś miałam o takim zapachu- błyszczyk w tubce z YR :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach zapach musi być piękny! Idealny na tę porę :-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznaję, że nie znałam pochodzenia słowa " Mandarynka". Fajnie, że żel pachnie, ale szkoda, że się ten zapach nie utrzymuje na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten zapach! Uwielbiam takie zapachy, wręcz ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje wymagania odnośnie żeli pod prysznic są takie same jak Twoje :) Natomiast z mandarynkowych kosmetyków na myśl przychodzi mi tylko masełko lub balsam Wellness&Beauty (marka własna Rossmanna), tylko tam jest mandarynka&jogurt - przyjemny zapach, dobre działanie i niska cena :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam zapach bergamoty. mandarynki też lubię :)

    bardzo się cieszę, że wracasz do zdrowia i do nas :*

    dzięki za genezę słowa mandarynka. lubię takie ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale mi narobiłaś smaka na mandarynki !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach mandarynki <3 szkoda że tak niewiele kosmetyków go ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie że wróciłaś na łono bloga :)
    Jest już dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam zapach mandarynek, zwłaszcza w okresie świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja mama ma ten żel i jest zadowolona. Mnie za to ten zapach irytuje...

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam takie zapachy i właśnie zapach, gęstość i brak wysuszania to jest to czym sie kieruje wybierając żele.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham takie zapachy, mandarynka, pomarańcza, brzoskwinia.....musi super pachnieć pod prysznicem mmm

    OdpowiedzUsuń
  28. Ależ on musi pięknie pachnieć :-)
    Cieszę się, że już wróciłaś do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  29. Brzmi kusząco :) Chętnie sięgnę po niego, ale jak zrobi się cieplej. Zimą preferuję cieplejsze zapachy, za to latem taka cytrusowa świeżość byłaby idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowo :)
    Moim zdaniem świetnie wkomponował się w ten przedświąteczny klimat ale latem na pewno też będzie pięknie, orzeźwiająco pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  31. :))) Dziękuję Leesh, bardzo mi miło to czytać :)
    Żel ma fajną, gęstą konsystencję przez co jest sympatycznie wydajny a zapach ..miodzio - tzn mandarynka słodka hehhe:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rozumiem. Niemniej żel jest bardzo wydajny przez to że jest a)esencjonalny b) gęściutki i starczy na naprawdę przyzwoity czas :)

    OdpowiedzUsuń
  33. :) Taką kąpiel koniecznie trzeba wspomóc mandarynką do jedzenia, albo dwiema...ewentualnie kilogramem hehehe :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Pomarańcza z kurkumą brzmi fantastycznie - uwielbiam takie zmysłowo - esencjonalne - przyprawowo - owocowe nuty :)
    Staram się - jest coraz lepiej i pokazuję się słońce Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  35. :) z czystym, mandarynkowym sercem zachęcam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Prawda? Też aż przyklasnęłam uszami - że mandarynkowy czas mogę sobie uprzyjemnić także zwykłym żelem pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja też nie znałam - lubię takie nowinki bardzo:)
    Niestety zapach jest ulotny ale chociaż miło, że towarzyszy podczas prysznica, który ostatnio sobie wydłużam i wydlużam ...;)

    OdpowiedzUsuń
  38. W razie gdyby czucie ustawało - zagryzaj mandarynkami :) ja nie mogę chwilowo konsumpować to sobie wącham heh

    OdpowiedzUsuń
  39. Ooo dobrze wiedzieć - dzięki za propozycję - na pewno będę chciała spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  40. :) Dziękuję Simpluniu Kochana :))
    Właśnie bergamotka też tutaj jest wyczuwalna - bardzo ją lubię, także w perfumach :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hihihi - nie ukrywam, że takie miałam zamierzenie - żeby ślinka pociekła trolooo loo :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Dziękuję Karuniu :)):**
    Taki energetyzujący prysznic pozwala na wybuch endorfinek i dzień od razu lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Właśnie też ubolewem a jak już ma to żeby być dłuższy i trwalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dziękuję Króliś :) Jest lepiej..dużo lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Dla mnie to też niezwykle miły, apetyczny czas :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Rozumiem, że nie przepadasz za tego typu zapachami..cóż każdy jest inny. A jakie są Twoje zapachowe preferencje ?

    OdpowiedzUsuń
  47. Nioo ślicznie pachnie :) Dziękuję Justynko :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja również - z wyjątkowej cytryny takiej w czystej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  49. To też świetny pomysł - w gorące letnie dni na pewno także pokaże swoją energetyzującą moc :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wcale się nie dziwię, skoro tak pięknie pachnie :) Przy okazji, wszystkiego dobrego z okazji świąt Bożego Narodzenia. Zdrowia, radości i naładowania akumulatorów w rodzinnym gronie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. pierwszy raz słyszę o tej firmię, ale nie wyobrażam sobie świąt bez zapachu mandarynek, więc można i do łazienki go przenieść :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger