10/25/2014

Chanel Rouge Allure 217 Radieuse - po raz pierwszy "mała czarna"

Hej :)
Nieco dłuższa cisza na blogu spowodowana była przejściowymi problemami zdrowotnymi, nad którymi panuję i mam się coraz lepiej.
Chciałabym dziś pokazać Wam pewną małą czarną...
Jaka marka od razu - wiecie tak z automatu kojarzy Wam się z Francją? Dla mnie jest to Chanel. Konotacja jest natychmiastowa. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z tą marką ale od zawsze kojarzy mi się z ponadczasową elegnacją..jest taką kosmetyczną "małą czarną". Myślę sobie, że każda kobieta chciałaby kiedyś chociaż spóbować tej przygody. Wiem, że ostatnio z uwagi na natłok recenzji sponsorowanych nieco traci na unikatowości no ale cóż...muszę opisać Wam o swojej dziewiczej przygodzie ;)
Nie sądziłam też, że trafi ona do mnie w sposób absolutnie wyjątkowy - co tylko podkreśla jej szczególność dla mnie :)
Otóż dostałam ją na urodziny od Pączka w pudrze - klik, która tym samym spełniła moje jedno z tych specjalnych - kobiecych- zachciewajek.

Oto ona - Chanel Rouge Allure 217 Radieuse 


Jest to wyrafinowany róż. 
Wyrafinowany ponieważ w mojej ocenie - nielandrynkowy i nieoczywisty zgaszony delikatną poświatą fioletu, co nadaje szczególnego wyglądu ustom. Myślę, że wielbicielki i poszukiwacze chłodniejszych tonów w różach będą w pełni ukontentowane - tak jak ja :)


Jej intensywność można stopniować. Ja preferuję delikatne akordy ale wierzcie, że może pokazać pazura ;)
Konsystencja szminki jest maślana, aksamitna- co w mojej esowej nomenkluaturze oznacza tyle, że aplikacja jest cudnie łatwa. Równomierne schodzi. Zapach jest prawie niewyczuwalny. Trwałość szminki mnie zaskoczyła, ponieważ dość szybko konieczne są poprawki. U mnie wytrzymuje do 2 godzin bez jedzenia i picia. Nie wysusza a nawet odnotowałam  nawilżenie.


Ahaaaa - zapomniałam wspomnieć o bajeranckim opakowaniu - wierzcie albo nie, ale przez dłuższą chwilę (ok...dłuższą niż powinnam ;) kombinowałam jak się ją otwiera :) Lubię takie zaskoczenie..

To wyjątkowa pozycja w mojej kolekcji :)

Buziaczki dla kochanego Ponia :* Dziękuję Ci raz jeszcze :) 



Macie doświadczenie ze szminkami Chanel?
Podoba się Wam ten odcień?
Co słychać ;)

80 komentarzy:

  1. Odcień jest zdecydowanie piękny! Ale choć chętnie bym widziała u siebie kosmetyki Chanel (wiadomo:D), to jednak na razie nie są u mnie na pierwszych miejscach aktualnych zachcianek. Ale jak spełnię obecne, to kto wie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. na kogoś ustach ten kolor jest idealny, jednak ja mam tyle takich nudowych szminek, że sama wolałabym coś mocniejszego : )

    OdpowiedzUsuń
  3. nic nie miałam do tej pory z Chanel, a tak kocham Francję! ale jeszcze coś kupię na pewno, kolor szminki bardzo ładny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest piękna, cudowna idealna :) Nie miałam jeszcze żadnej szminki Chanel. jedyną rzeczą tej marki, którą posiadam jest baza bronzująca. Niedawno kupiłam swoją pierwszą szminkę z Maca, na Chanel też kiedyś przyjdzie pora :) Ale to musi być luksus używać takiej szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorek jest cudowny mozna w nim sie zakochać

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie się u Ciebie prezentuje. :) Wspaniały prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna jest, świetny kolor!
    Mam szminkę Rouge Allure, ale inny odcień. Jest bardzo fajna i dosyć trwała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Achhhh TE USTA ♥


    Polubiłam pomadki Chanel i pewnie jeszcze nie jeden raz zawędruję w te rejony. Co prawda mam kilka zastrzeżeń, ale to już takie moje tam.
    Kolor fajny, choć nie wiem czy takowy wybrałabym dla siebie. Ważne, że Ty jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię chłodne, zgaszone róże. Ten również wygląda interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy to jest ta, co ja bym ją chciała, ale była limitowana? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna szmineczka <3 Myślę, że i u mnie sprawdziłby się ten ocień :) Masz rację, że Chanel jednak ma w sobie coś wyjątkowego. Marzy i mi się pomadka i róż tej marki, ale nie mam na oku żadnych konkretnych odcieni. Muszę kiedyś sobie obadać na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ładny kolorek ;) Chociaż ja wole żywsze , ale u Ciebie bardzo ładnie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dla mnie ten odcien jest zupelnie cieply(na zdjeciach) a roz w swej naturze jest zawsze zimna barwa ale to mozo wina oswietlenia, ze tak go odbieram.
    Mam dwie pomadki Chanel i mysle, ze sa swietne. Odkad je posiadam nic mnie innego nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chanel także i mi kojarzy się z elegancją. Miałam mini doświadczenie z tą marką, jednak szminki nigdy nie posiadałam. Ta Twoja jest naprawdę śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  15. Póki co tylko wzdycham do produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi sie z Fr kojarzy Guerlain;) Chanel dopiero po zastanowieniu sie;) Szminki mnie nie kusza, jestem twarda;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie usteczka sliczne! Ten pierwszy buziaczek dla mnie :) :* nic tylko cmokac!:**

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne zdjecia ! Sama szmineczka sliczny odcien - elegancki. Mnie sie Francja natomiast kojarzy z Diorem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Idealna na co dzień :) Z chanel miałam jak dotąd jedynie podkłady :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest cudowna :) Każda kobieta powinna mieć taką małą czarną, więc mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie też czas na mnie, jak narazie żyję sobie w marzeniach, ale one też są fajną sprawą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nigdy nie miałam nic od Chanel, chętnie kupiłabym czerwony lakier
    nie wiem dlaczego ale kiedy myślę o Chanel , w głowie pojawia mi się ten właśnie kolor

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja miłość z Chanel trwa od lat juz... Jestem wierna tej firmie , chociaż ma tez bibelki... Niebawem bedzie post i będę krzyczeć i ostrzegać :)
    Co do pomadek to mam ich kilkanaście i bardzo je lubie! Kolor boski Pączuś Ci sprezentował :-) bardzo mi sie podoba.
    Co do recenzji sponsorowanych to powiem tyle ... Po kilku przeczytanych takich postach po prostu wymiotuje i przestałam czytać.
    Niech Ci sie pomadka miło nosi :-****

    OdpowiedzUsuń
  23. Cieszę się, że czujesz się lepiej :) Jeszcze nie mam żadnego kosmetyku Chanel, ale chętnie jako pierwszy kupiłabym tę pomadkę. Kolor wydaje mi się idealny do codziennego makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale masz piekne symetryczne usta ! Kolor urzekający.

    OdpowiedzUsuń
  25. Coraz bardziej uzależniam się od ich kolorówki i chyba jeszcze na niczym
    Się nie zawiodłam. Kolor, który dostałaś od Pączuszka jest piękny i bardzo elegancki. Musi pięknie odświeżać twarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba w końcu udało mi się zrozumieć, jak korzystać z disqus :D Co to szminki, to pięknie się prezentuje. Bardzo podoba mi się określenie "wyrafinowany róż", aż chyba sama zacznę go używać :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam, ani nie używałam Chanelowych szminek. Ta wygląda pięknie. Przyznam, że choć lubię takie delikatne róże to pazurem bym nie pogardziła :) Stęskniłam się za Tobą. Lepiej już ze zdrowiem? Tulam mocno :* :* :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Przepiękny odcień! Mam dwie szminki Chanel i jestem z nich niezwykle zadowolona. Świetne konsystencje, trwałość i kolory. Teraz mam ochotę na ich najnowszy błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jasna sprawa Balbi ;) jestem grubo dekadę starsza od Ciebie i dopiero to moja pierwsza Chanelka ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  30. Prawda :) Lubię na nią po prostu patrzeć hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rozumiem :) Bardzo rzadko pozwalam sobie na coś mocniejszego, dlatego ona była wymarzona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oczywiście Elaree - na wszystko przyjdzie czas..
    Tak właśnie czuję plus 100% kobiecości więcej kiedy jej używam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Też tak myślę i zdecydowanie fall in love :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję :) Nieukrywam że się popłakałam, bo Pączuś zrobił mi całkowitą ale taką totalnie całkowitą niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Muuuuah :***
    Powiem tak - jeśli chodzi o formułę to wolę te Macowe - są u mnie trwalsze ale bardzo chciałam mieć Chanelke u siebie i dostałam :) radość ogromna była :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Z całą pewnością - bo mam tylko jedną Sza ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mając na uwadze Twoje zbiory z hexowej zabawy Kosmetyczne skraby śmiem twierdzić, że mamy podobne ustowe upodobania ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Rozumiem :) Fantastycznie mi sie ją nosi - ja zwykle w mocniejszych barwach czuję się nieswojo ..wiesz..jak zmalowana ...a nie lubię się tak czuć :) cenię komfort a generalnie nieśmiała jestem :/

    OdpowiedzUsuń
  39. hmm możliwe - wydaje mi się, że na żywo kolor ten zawiera więcej podtonów fioletu..aleee to też może być subiektywne.

    OdpowiedzUsuń
  40. dziękuję bardzo :) Przyznam, że malowanie ust szminką Chanel podkręca moją samocenę plus parę stopni heh ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. :) na wszystko przyjdzie pora, zwłaszcza jeśli się czegoś bardzo chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Oczywiście! Buziaczki, cukiereczki, ciasteczka :*** Buziam ogromnie Pączuśku kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dziękuję Dolluniu :) Bardzo mi szanelkowo :)
    Piękna jest<3

    OdpowiedzUsuń
  44. I jak się spisywały - były aż tak wyjątkowe jak sobie je wyobrażamy? :))

    OdpowiedzUsuń
  45. Widzę Any(u) że podzielasz moje zdanie :) marzenia zdecydowanie są fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Coś w tym jest ;) widziałam u Karo taką piękną, klasyczną czerwień...niom..dokładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. :) Karuniu - Twoja kolekcja jest absolutnie bezkonkurencyjna... wiesz, generalnie nie interesują mni wpisy lakierowe ale Twoje śledzę z prawdzią przyjemnością i cieszę się kiedy zdobywać upragnione egzemplarze do kolekcji :)
    To całkiem normalne i oczywiste że KAŻDA firma ma swoje mocniejsze i słabsze strony - niestety recenzje sponosorowane na tym szczeblu nie mówią nic o tych złych stronach - zapewne mają jakieś umowy na pianie z zachwytu nad wszystkim.. Nie wiem, nie znam się, nie orientuję ..tak jak Ty ..przestałam czytać :/

    OdpowiedzUsuń
  48. :) Dziękuję Iwetto, bardzo :)
    Dokładnie tak - nosi się bezstresowo, bezproblemowo i dodaje pewności siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. :) Dziękuję pięknie - nigdy nie słyszałam komplementu a propos symetrii moich ust, miłooo :)

    OdpowiedzUsuń
  50. :) Czyli jesteś fanką marki :) Fajnie, że wszystko sprawdza się tak jak powinno :)
    Dokładnie tak, rozświetla i nadaje promiennego, lekkiego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  51. :) Bardzo mi miło Gabrielle :) niech wyrafinowany róż idzie w Twój piękny świat :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziękuję Felicjo :) Niezwykle miło mi to słychać/czytać :)) :*** Zdrowie pod kontrola - mam nadzieję, że leczenie przyniesie pożądany skutek :)

    OdpowiedzUsuń
  53. :)) Dzięki ..nawet nie chcę już oglądać ich cudeniek - pewne jest, że potrafią kusić ze wszystkich sił :)

    OdpowiedzUsuń
  54. OOo :) niee mi Chanel wyskakuje z automatu, że tak powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Na pewno pzyjdzie pora, jeśli się czegoś bardzo mocno chce :) Francja to nie tylko Chanel :) ehhe

    OdpowiedzUsuń
  56. Pączuś jest kochana, też bym się popłakała. :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mi z automatu z Francją kojarzy się Bourjois [ baaardzo mile wspominam ich żele pod prysznic, nie wiem, czy to moje wyobrażenie po tylu latach, czy rzeczywiście były świetne, ale uśmiecham się na ich wspomnienie :) ], Ducray [ świetne kosmetyki do włosów, niestety u nas ciężko dostępne i dość drogie :( ] oraz tak ogólnie, z Sephorą - to właśnie we Francji weszłam po raz pierwszy do salonu Sephory i kupiłam kilka rzeczy :)


    Pączek sprawiła Ci fantastyczną niespodziankę ♥ Idealny kolor, pięknie wygląda na Twoich ustach! Chociaż w sumie na Twoich ustach każda pomadka wygląda pięknie :*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger