9/30/2014

Kosmetyczne skarby - róże i brązery

To już ostatnia część moich zbiorów w ramach zabawy z Hexx - klik
Przyznam się Wam szczerze i bez bicia, że kategoria "róże i brązery" to dla mnie zupełnie nowy temat. Naprawdę od niedawna używam tego rodzaju kosmetyków nieśmiało raczkuję. Dodatkowo muszę powiedzieć, że wszystkie elementy mojej składanki są prezentami :) Sama jeszcze nie odważyłam się kupić, bo kompletnie nie mam pojęcia co byłoby dla mnie dobre.

Zbiorczo :)


Grupę róży reprezentują od lewej :) 

Modern Mandarin MAC - urodzinowy prezent od  Irenki :* 
Revlon, 008 Racy Rose, który otrzymałam na spotkaniu blogerek w Warszawie - Summer Edition :)
Astor 006 Golden Sand - to prezent od Smarującej Agaty :*
Golden Rose Terracotta 04 Blush - on - to również upominek z Summer Edition 







AAAA nie kłamię - brązer MAC Matte Bronze - kupiłam sama :)  jestem z niego bardzo zadowolona
Miyo Sun Kissed - to podarunek z zebrania blogerskiego, które miało miejsce 8 marca :)


O ile Maca uwielbiam, nie można sobie zrobić nim krzywdy to w przypadku Miyo - jest dużo trudniej - przynajmniej dla mnie. Póki co widzę tylko jedną dobrą cechę - przyjemnie pachnie..ale to za mało..czuję, że się rozstaniemy..


Jak się pisze bronzer czy brązer - bo spotkałam się z obiema wersjami..
Wpadło Wam coś w oko?
Lubicie tego rodzaju "ulepszacze"?  Co jest Waszymi faworytami?

36 komentarzy:

  1. ja mam bronzer miyo i go totalnie kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie faworytem jeżeli chodzi o róże jest róż z H&M a jeżeli chodzi o bronzer to Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten róż revlon, tylko chyba inny odcień, sama nie wiem:D ale jestem z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle najbardziej wpadły mi w oko MACzki (to chyba można już nazwać chorobą). Miałam od nich jeden bronzer, który wspominam bardzo dobrze, a róże to dla mnie lekka loteria. Niektóre są świetne, innym odrobinę brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja bardzo lubię ten bronzer Miyo :) I znowu ja uważam że nie da się zrobić nim krzywdy xd
    róże masz przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Revlon mi się podoba, chociaż moja cera teraz nie najlepiej prezentuje się w takim wykończeniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten bronzer z Miyo ale boję się użyć bo wygląda na ciemny a ja właśnie dopiero zaczynam przygodę z tymi produktami :)

    Za to oba MACzki i Revlon mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tego zestawienia znam i wielbię różobrązer z Astora, jestem w trakcie drugiego opakowania. Agata Smarująca wie, co dobre! :)
    Macowy bronzer mi się podoba bardzo, rozważam zakup kiedyśtam ;) Teraz jaram się malutkim cacuszkiem z Clarins, które jest podwójnym bronzerem i dostałam to cudo dzisiaj od Irenki♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Bronzer Maca bardzo mi się spodobał- taki delikatny:)
    Gdzieś kiedyś wyczytałam, że obie formy bronzer i brązer są poprawne, ale znawcą nie jestem więc mnie nie cytuj:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Brązerów nie lubię a róż mam jeden z MF :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Roz z mac cudowny. Sama mam bronzer z mac harmony i poacztkowo bylam zakoachana w nim teraz juz mi sie nudzi bo jest mega wydajny i bahama mama czeka na mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam Ci róże i brązery z catrice, nie miałam lepszych. tanie a w ogóle nie widać zużycia :)
    zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga: www.esentialss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Róż z Maca piękny, tak samo bronzer (brązer?). Ja rownież raczkuje w tym temacie, ale ostatnio oszalałam na punkcie jednego koloru od Clarins, którego w ostatnim czasie namiętnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten brązer z Maca wygląda świetnie! On jest dostępny w jednym/wielu kolorach? Sama dobieralas odcień? Ja mam ciężką rękę i często przesadzam z kolorami na policzkach :/ taki delikatny jesT tez Mufe, pisałam kiedyś o nim... Jeśli ktoś będzie się kiedyś kierował tym co pokazałam wtedy i napisałam to ja nie wiem :/ na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że to był jeden z moich pierwszych postów ;) hoola to w moim przypadku duuuzo rozcierania :/ ale ją też lubię!:)
    Miałam napisać jeszcze coś ale zapomniałam co... :*:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obydwa Maczki piękne! Kolor różu jest idealnie pozytywny, Irenka ma dobry gust ;D wydaje mi się, że pisze się brązer ( przynajmniej ja tak piszę;) ), tak jak pisze się brąz. Bronzer chyba jest trochę po amerykańskiemu ;) Ale to tylko mi skę tak wydaje i nie jestem do końca pewna, czy mam rację ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. aaaaa już myślałam, że coś nowego wpadnie mi w oko :D a to Modern Mandarin, którego posiadam i ogromnie lubię ♥
    Obie formy są poprawne, ale dla purysty językowego tylko jedna forma będzie poprawna :) W każdym razie sama lubię używać formy brązer :)

    OdpowiedzUsuń
  17. o ile bez bronzera i rozświetlacza mogłabym się obejść, róże kocham bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również spotkałam się z dwoma wersjami ;) Z Maczka jedyny róż jaki mnie zainteresował to SpringSheen ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po polsku piszemy "brązer" bo mamy kolor "brąz" a nie "bronz" ;) Ale dziewczyny używają angielskiego określenia "bronzer", spotykam sie z tym na wielu blogach.
    Ja mam kilka brązerów, ale więcej róży, bo lubię różne odcienie :) Mam też różo-brązer z W7 i róż z W7, który jest bardziej rozświetlaczem niż różem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny ten róż z Maca! A ten brązer musze koniecznie kupić!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ładna kolekcja! Oba bronzery mi się podobają. Róże zresztą też.

    OdpowiedzUsuń
  22. ten róż ode mnie na swatchach nie wygląda dobrze – dobrze, że nadrabia w akcji, co M. może potwierdzić :D Matte Bronze z MAC-a kupiłabym w ciemno, ale odpuszczam, bo tyle już mam tego cholerstwa :D Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie Ciebie w tym pomarańczowym MAC-owym różu, ale nie wiem, może robi się urodziwym koralem po roztarciu? Korale kocham :)) no i tego. Bronzer lub brązer – pisz jak chcesz (to jak dżinsy i jeansy) – forma brązer jest próbą asymilacji anglicyzmu do języka. Dla mnie wciąż wygląda raczej ohydnie, ale jest oczywiście zupełnie uzasadnione i możliwe, że za parę lat nikt już nie będzie pisał oryginalnie per bronzer. Nieznane są wyroki uzusu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekna kolekcja - moze czas żebym i ja pokazała swoja - buziaczki :-***

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten róż z MACa ma moc! bardzo ładny kolorek :) Astor też cacy:D no i ma piękne tłoczenia :) cieszą oko:D

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się wiele róży i bronzerow ale zużywam je bardzo wolno więc nie chcę robić niepotrzebnych zapasów
    Pozdrowienia
    @slonku2207
    Insta

    OdpowiedzUsuń
  26. love it <3

    ___________

    a u mnie?

    fashion na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak dla mnie MACki wygrywają :) Zarówno mandarynka jak i bronzer by się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A propos bronzera to obie formy są poprawne:) Róż MACa wygląda ciekawie:) Długo nie używałam róży, a teraz nie potrafię się z nimi rozstać. Moim ulubionym jest "Romantic" od Annabelle Minerals:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brązery, róże, to moja bajka :-) Bardzo fajną masz kolekcję, najbardziej podoba mi się róż z MACa!

    OdpowiedzUsuń
  30. po Tobie spodziewałam się większej kolekcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajna gromadka <3 Mnie strasznie sie spodobal róz od MACa :) ma piekny kolor :)
    Kocham róze i bronzery :) mam ich auch sporo :)
    Po pomadkach najwiecej mam wlasnie rózy w swoich zbiorach <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger