9/04/2014

Kosmetyczne skarby - armia umilaczy waniennych :)

Ideę akcji Hexxany - Kosmetyczne skarby - klik rozumiem jako podzielenie się z Wami zbiorami, które są dla mnie najciekawsze, najbardziej ulubione :)
Z tego powodu dziasiaj przygotowałam zestawienie ulubionych umilaczy kąpielowych :)
Nie jest tajemnicą, że uwielbiam długie kąpiele w wannie, które staram sobie urozmaicać.
Na tegoroczne długie wieczory zgromadziłam...


Sole do kąpieli Balea, Alverde, Dresden Essenz 
Pałeczki kokosowe Balea z trawą cytrynową :) 



Wielka butla płynu do kąpieli Isana - aloe vera&joghurt 
Olejek kąpielowy - goździkowiec i cytryna Green Pharmacy

 Puder do kąpieli "ciasteczka pieguski" by Craft'n'beauty - recenzja - klik 



Musująca kula do kąpieli SZALEŃSTWA PO ZMROKU Bomb Cosmetics
Musująca kula do kąpieli FIGA Z PIANKĄ Bomb Cosmetics
Kremowa kuleczka do kąpieli MALINOVA DIVA Bomb Cosmetics
Zakupione w Pachnącej Wannie 



Kremowe babeczki do kąpieli Bomb Cosmetics
KWIAT NEROLI
DZIWNY OWOC 
HERBACIANA
MANGO i WANILIA
-również zakupione w Pachnącej Wannie



Lush bar - Karma 


Kula do kąpieli Organique - grecka 

Lubicie wanienne umilacze? Co jest Waszym faworytem w tej kategorii? 
Co zaciekawiło Wam najbardziej?

64 komentarze:

  1. U mnie umilaczy niestety brak, bo za rzadko sobie organizuję relaksujące wieczory w wannie ;)

    Muszę jednak przyznać, że Twoja kolekcja robi wrażenie, to będzie bardzo miła jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieczorna kąpiel to mój ulubiony rytuał codzienny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam się, że w ostatnim czasie coraz rzadziej korzystam z wanny i jak już nadchodzi ten moment, to sięgam po sól z Morza Martwego w celach leczniczych. Za to pod prysznicem się rozpieszczam :D Ostatnio mam małą gromadkę z Original Source, Lusha.

    Z Twojego zbioru skubnęłabym Ci goździkowiec i cytryna Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uuu ale tego masz! Ja najczęściej używam kul, pudru i olejku Organique. Ale zawsze ciekawily mnie produkty BC;)

    OdpowiedzUsuń
  5. o też mam ochotę na ten olejek kąpielowy z GP ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie mam obecnie czasu na kapiele. Biore tylko prysznic w wannie. Mam jakas z kule z BC. I nektar do kapieli Apart zuzyty do polowy. Teraz kspiel bede mogla wziac dopiero za kilka lat, lecz bardzo nad tym nie ubolewam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Same rarytasy też chcę. :) Uwielbiam kąpiele z takimi dodatkami. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te babeczki do kąpieli <3 jej, zakochałam się normalnie!
    To Twoja pierwsza kula od Organique czy juz jakieś miałaś? Ciekawa jestem które zapachy Ci się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udało ci się zebrać wspaniałą kolekcję :-)
    Nadchodzi jesień, idealny czas na wannienne kąpiele. Na razie chętniej korzystam z prysznica ;-)
    Sama mam w planach podobny post, lecz właśnie u prysznicowych umilaczach. Bo ich ilość w mojej łazience znacznie się powiększyła po moim ostatnim pobycie w Polsce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow ile dobroci, uwielbiam kąpiele w w wannie i czytanie wtedy książki, aż woda wystygnie:) niestety obecnie nie mam wanny i bardzo nad tym ubolewam:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile cudowności! :)) Te babeczki wyglądają smakowicie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio nie mam czasu na kapiele, wole prysznic, ale zima kupuje kule lush

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam, a kremowe babeczki BC to moi absolutni ulubieńcy w tej kategorii:) Miłością do nich zaraziłam już pół rodziny, z moim mężem na czele:) Kuleczka Malinowa Diva jeszcze czeka na mnie w zapasach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile wspaniałości :) Miałam tą sól do kąpieli z granatem Balea i pachniała genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oo ciekawa jestem, jak pachnie ten płyn z GP ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez uwielbiam takie umilacze kąpieli, jednak póki co nie nagromadziłam ich jakoś zbyt wiele na zimę, mam kilka kul z The Secret Soap Store i różne sole :) Zamierzam sobie kupić jakieś babeczki z Bomb Cosmetics, wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie niestety lub stety tylko prysznic, kiedyś miałam wannę nie przepadam za długim leżeniem i na pewno nie we własnym naskórku blee... nie to nie dla mnie. Co do moich myjaków to stawiam ostatnio na mydła oraz Babydream Fur Mama kupiłam już kolejne opakowanie, żele z Isany też czasem kupuję ale przy dłuższym stosowaniu wysuszają mi skóre więc są raz na jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak to jest, że jak byłam w DM-ie w Chorwacji nie znalazłam żadnych umilaczy do kąpieli Balea! Jedynie sól do kąpieli Alverde :( a u Ciebie tyle różnorodnych wariantów!! A te babeczki.... mniam :D Chętnie bym zjadła, a nie zużyła do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety, u mnie wanna się kojarzy z myciem, nie z kolorowymi kulami, nie z bąbelkami. Jak byłam mała uwielbiałam mieć duuuużo piany! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo lubię takie umilacze, a Twoje skarby Kochana, robią wrażenie - zapach bije aż przez monitor :) Będzie się działo :)
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. OJ, ja bardzo lubie umilacze- czasami az szkoda mi je uzywac :D podchodze co jakis czas i wącham :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale fajne te wszystkie cuda ! Szkoda tylko, że nie posiadam wanny...

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi zostało tylko pół kuli Organique, więc muszę znowu zrobić zapasy. Trochę żałuję, że nie zwróciłam uwagi na dodatki kąpielowe Balea. No cóż, może uda się kupić w przyszłym roku, podczas kolejnego urlopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam umilacze kąpieli - ale widziała ostatnio podobne babeczki w Biedronce i teraz żałuję że choć jednej nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W ostatnich tygodniach też zmuszona byłam odpuścić sobie tą przyjemność - kąpiel w chłodnej wodzie to jednak dla mnie żadna przyjemność ;)
    Cieszą mnie zgromadzone zbiory, są obietnicą fantastycznego relaksu, który kocham najbardziej :)
    Przyznam, że goździkowiec z cytryną pachną zgoła odmiennie od preferowanych przeze mnie zapachów - niemniej doceniam ich właściwości i moc :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cenię sobie Organique ale ich oferta kąpielowa nie jest dla mnie dostatecznie duża :) kule już wszystkie przerobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jestem bardziej prysznicowa, więc jeszcze wszystkiego nie przerobiłam:D

    OdpowiedzUsuń
  28. A to zdecydowanie:) same wspaniałości są tam prysznicowe - ja mam na celowniku ten żel pod prysznic korzenny - taki mocno przyprawdowy - pachnie obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. On akurat nie jest moim faworytem, co jednak nie umniejsza jego pielęgnacyjnych walorów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czemu za kilka lat? Na pewno wygospodarujesz czas kiedy córeczka śpi .. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. To mój absolutnie najbardziej ukochany moment dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Słodkie są no nie? Uwielbiam na nie patrzeć hehee
    Nieee- miałam już wszystkie - tak mi się wydaje :) - podobała mi się lawendowa, kokosowa i guava chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Rozumiem :) Wiem, że długie kąpiele zwłaszcza w gorącej wodzie nie są zbyt dobre ...ale nieszczególnie mnie to obchodzi - po prostu uwielbiam ten wieczorny rytuał :) Nie lubię pryszniców ale są na pewno wygodniejsze :) pryszniców?prysznicy? eee cofam się na tych blogach...Ty wiesz żę zaczęłam byki robić :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziękuję Justynko :)
    Dokładnie - jesień wyjątkowo sprzyja dłuuugim kąpielom..
    Super! Będę wypartywać Twojego zbioru - to najbardziej miła dla mnie kategoria kosmetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. hyhyahy - nie robię przetworów to chociaż smakołyki do kąpieli gromadzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie tak - dokładnie - aż woda wystygnie a potem jeszcze dolewam jak książka ciekawa....hehheihai :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie można im odmówić uroku ;) robi się słodko od samego patrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj zazdroszę CI bardzo dostępu do Lusha - to mój raj obiecany :)

    OdpowiedzUsuń
  39. O proszę - czyli będziemy we dwie Divami ;) hehah - Nie może być - faktycznie magia! nawet faceta - hohoho - babeczka ma siłę nieodpartą ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam sole Balea - są super - jak za solami nie przepadam - tak te są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zgadzam się - pięknie granatowiec pachnie - cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hehah - ja się myję przed długim leżeniem pod prysznicem- nie umiałam się zrelaksować w brudzie i we własnym naskórku ;) Babydream ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Haha - takie czary - mary - Pogodowa pomogła mi dorwać te wszystkie sole no i dostałam prezenty na urodziny :)
    Fakt babeczki wręcz dopraszają się degustacji ;)
    powiem CI po cichu, że ekhm,..ekhm próbowałam - niedobre :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Będzie ...będzie zabawa...i wody będzie mało ;)) hehehhe Dzięki Taniczko :)

    OdpowiedzUsuń
  45. To u mnie zupełnie odwrotnie - mycie to prysznic - wanna -to przyjemność i relaks :)
    Pianę też lubię ale bardzo lubię jak mam wesoło, jak coś pływa ...sprawia mi to ogromną przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Buuu :( pod prysznicem też może być fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Hehe - też mam czasem tak - popatrzę, popatrzę i biorę coś innego ale suma sumarum wszystko zużyję :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Mówiłaś! Miałaś rację...żałuję, że dopiero teraz się przekonałam ...ale nadrobię...spokojna Twoja rozczochrana ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Koniecznie ;) Polecam sole i te pałeczki do kąpieli - świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Też widziałam te biedronkowe ...ale w tamtym roku narobiłam zapasów a okazały się bardzo przeciętne..bardzo! Z kolei dwa lata temu były świetne - ciekawe jakie są teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Bez przesady z tą szkodliwością... jakieś przyjemności trzeba w życiu mieć!
    Ja mając wannę i tak brałam prysznic. Po prostu nie lubię się namaczać w wodzie stojącej, ale za to pod prysznicem spokojnie mogę pół godziny spędzić :D
    Też zauważyłam, że mam coraz większe kłopoty z poprawnym pisaniem. Ale nie wiem czy to kwestia blogów, czy wieku :D :D hehehehee :))

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj, ma:) Po każdej kąpieli potem każde mi się głaskać (mąż, nie babeczka) i podziwiać jaką ma nawilżoną skórę ;P

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam ochotę wypróbować produkty Bomb Cosmetics do kąpieli bo wyglądają cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kąpiel mogłabym brac tylko w nocy, no późnym wieczorem bo ok. 23ciej. Szczerze mówiąc już o tej porze nie chce mi się, więc biorę rano prysznic i czasem pozwolę sobie na trochę dłuższy. A 20 minut w wannie już nie chce mi się siedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  55. Są niezwykle urokliwe a i pielęgnacyjnie całkiem niezłe ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger