9/03/2014

Emerald Cooling Mist - Odświeżająca mgiełka do nóg Yasumi

 Upalne ciężkie dni miejmy nadzieję za nami...tak wiem, że wiele z Was kocha lato i wysokie temperatury ...też kochałam kiedy miałam wolne od nauki i mogłam sobie wychodzić kiedy chciałam...
Otóż moi Drodzy wiele zmienia się kiedy człowiek musi iść do pracy na 8 godzin...oczywiście jeszcze więcej się zmienia kiedy człowiek waży dwa razy więcej niż za czasów studenckich ;) 
W każdym razie upały dały mi się mocno we znaki....po całym dniu moje stopy wyglądały jak baleronki...kilka z Was miało możliwość zobaczenia tego niesmawitego zjawiska hehe ;) 
W te najgorsze dni wdzięcznym towarzyszem i ratunkiem była dla mnie:

Emerald Cooling Mist - odświeżająca mgiełka do nóg Yasumi

- otrzymałam ją do testów i gorliwie rozpoczęłam testowanie w samym środku upalnego lata.


Od producenta:
Odświeżająca mgiełka jest idealnym rozwiązaniem w przypadku uczucia ciężkich i zmęczonych nóg. Cryo- complex z zawartością mentolu wykazuje natychmiastowe działanie odświeżające oraz daje poczucie świeżości i lekkości nóg. Efekt chłodzący spotęgowany jest charakterystycznym, świeżym zapachem mentolu. Kamfora zawarta w preparacie stymuluje mikrokrążenie krwi, dzięki czemu zwiększa usuwanie toksyn i nadmiaru wody, ma działanie drenujące. Ekstrakt z Alg Laminaria rewitalizuje oraz stymuluje skórę dzięki zawartości mikroelementów oraz składników mineralnych. Regularne stosowanie YASUMI Emerald Cooling Mist likwiduje dyskomfort przemęczenia, dając uczucie lekkości i odświeżenia nóg.

Składniki:
Alcohol, aqua, camphor, menthol, propylene glycol, Laminaria Digata extract, methyl , disopropyl, propinamide, latic acid, CI 42090 (Blue1), CI 47005 (Yellow 10).

*Nie znaleziono substancji alergicznych. Nie znaleziono substancji szkodzących dzieciom. Nie znaleziono innych ostrzeżeń. Znaleziono substancje komedogenne: (CAMPHOR, PROPYLENE GLYCOL)

Mgiełka zamknięta jest w dość twardej, przezroczystej buteleczce z wygodnym rozpylaczem, który działa bez zarzutu. Podoba mi się minimalizm przywodzący na myśl zen..spokój...relaks..
Turkusowy płyn jest bardzo intensywny.Bardzo! Wyraźnie wyczuwalna kamfora i mentol wyparowywuje po chwili i przynosi ulgę ociężałym i spuchniętym nogom ale wykręca nos porządnie na dzień dobry ;) 
Uważam jednak, że warto się przemęczyć :) 
Po ponad miesięcznym stosowaniu mgiełki niemal codziennie zauważyłam znaczne zmniejszenie obrzęków, niepodważalną ulgę poprawiającą komfort ośmiogodzinnego siedzenia w biurze. Psikałam się nią kilka razy dziennie i nie zaobserwowałam nadmiernego wysuszenia stóp. Uczucie chłodzenia towarzyszące używaniu mgiełki jest naprawdę przyjemne i relaksujące. 




Jest to początek mojej przygody z Yasumi - jestem na tak -  Emerald Cooling Mist - Odświeżającą mgiełkę do nóg można kupić tutaj klik w cenie 39 PLN  - moim zdaniem warto bo obietnice producenta czyli: uczucie świeżości, poprawa krążenia, ukojenie zmęczonych nóg i widoczne zmniejszenie obrzęków są spełnione.

Znacie kosmetyki Yasumi? Co możecie polecić z ich asortymentu?
Czy podobnie jak ja borykacie się z "ciężkimi" nogami i opuchlizną (nazwijmy ją biurową?) - jakie macie sposoby na przyniesienie ulgi zmęczonym nogom?

42 komentarze:

  1. Yasumi kojarzę ;) Jednakże nie miałam jeszcze okazji nic od nich używać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się tylko wcześniej nazwa firmy kojarzyła wyłącznie ze SPA ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nooo teraz już wszystko ok. Nie wiem czy ja miałam problem że nie było widać opcji "Comment" czy Ty sobie coś zmieniłaś, ale ważne, że już jest.
    Co do pracy to oj tak, ja kiedyś pracowałam w recepcji tylko miałam 12 godzinne zmiany. Generalnie również myślałam, że nogi a szczególnie tyłek mi odpadną. Tego kosmetyku nie znam, ale skoro tak fajnie działa muszę nad czymś takim pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie - był jakiś przejściowy problem - bo sama nie widziałam komcia Marilyn ...wchodziłam przez różne przeglądarki i nie widziałam też..:)
    Rajciu 12 godzin...brzmi jak wyrok hehe ;) ja niby mam tak że 4 za biurkiem a 4 w terenie ale w praktyce różnie bywa, zwłaszcza jak napiera biurokracja ;)
    Waga ciężka też robi swoje...nogi mi puchną jak szalone sszczególnie w upały :(

    OdpowiedzUsuń
  5. W następne wakacje go sobie kupie, bo teraz to juz nie ma po co, chociaż po 8 godzinach w labie powinien tez przynosić ulgę : )

    OdpowiedzUsuń
  6. borykałam się z opuchnięciem nóg w ostatnim miesiącu ciąży... nic przyjemnego i cieszę się, że zna;azłaś środek, który rzeczywiście Ci pomógł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam z ich asortymentu nic, w sumie te cudo zobaczyłam na wpisach z pudełeczkiem ShinyBox ;)) Fajnie że się spisało !! ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę zastanowić się nad tą mgiełką
    może okazać się idealna dla mnie ze względu na mój charakter pracy

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już o niej i wrzuciłam ją do zakupowej zakładki:) Teraz już raczej mi się nie przyda, ale z pewnością się na nią skuszę w przyszłym roku:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie na upały to w ogóle ekstra wyrób. Nie lubię upałów a tego lata cierpiałam bardzo. Żałuję, że nie miałam takiej chłodzącej mgiełki. A przyznam, że lubię zapach kamfory i mięty. Na przyszły rok na pewno się zaopatrzę. Na szczęście już prawie jesień to ja wracam do żywych. Jesień to moja ulubiona pora roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż się zakręciłam, czy piszesz o sobie czy o mnie :)))
    Podpisuję się rękami, nogami i czym tam jeszcze można pod Twoimi pierwszymi 2 zdaniami! Łącznie z tym o wadze :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla samego koloru bym kupiła ;D no co, lubię ładnie wyglądające rzeczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się cieszę, że już koniec lata. Męczyły mnie upały. Przyznam się szczerze, że pierwszy raz slyszę o takiej firmie :) zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chciałabym 8h siedzieć - ja muszę gonić/stać ponad 9 ;)
    Fajny ten wynalazek, ale tylko na mega upały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trochę droga , a chętnie bym wypróbowała :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze przyjemności z tą marką, ani żadnym tego typu kosmetykiem. Oby nie były mi potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny produkt na upały. Ja wtedy zwykle sięgam po żel chłodzący Perfecta Mama.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja mam spray z gorvity za jakieś grosze kupiony na doz i uważam że jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja osobiście nie mam potrzeby stosowania takiego cudaka ale myślę o mamci:)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam jeszcze tego typu produktu;) ale na upały by się przydał;)

    OdpowiedzUsuń
  21. W lipcu i w sierpniu praktycznie się z nią nie rozstawałam - teraz od czasu do czasu też psikam :) ulgę przynosi natychmiastowo tylko ten zapach ..na szczęście szybko się ulatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. :) wiesz jakie to dokuczliwe w takim razie :) Też się cieszę, łatwiej było to znosić po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Aha - nie wiedziałam, nie śledzę pudełeczek od kiedy zaprzestałam subskrybcji - szczerze mówiąć wręcz omijam szerokim łukiem takie wpisy..
    Ja też wcześniej wogóle nie znałam marki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Moim zdaniem jeśli zapach kamfory i mentolu nie jest dla Ciebie wyjątkowo przykry (ale ulotny szczęśliwie ) to śmiało - przynosi ukojenie nawet bardzo spuchniętym nogom.

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj to tak Leesh .. to produkt dla Ciebie :) zdecydowanie , tym bardziej że lubisz kamforę :)
    Jesień to także moja ukochana pora roku - dokładnie tak samo - wracam do życia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. hehhehe :) czas - mój największy wróg, mój największy przyjaciel - chciałoby się powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Haha - kolor też ma sympatyczny, to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie siedzę 8 godzin za biurkiem ale i tak mi było ciężko ;)
    Stać przez 9 - tego bym na pewno nie wytrzymała :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Może będzie ku temu okazja.. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że jest dość wydajna - bo towarzyszy mi nieperzerwanie od dwóch miesięcy a jest tyle ile widać :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mój pierwszy z trzech, które posiadam. Ciekawa jestem jak sprawdzą się inne. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam o Mamusinej Perfecie - zwrócę uwagę - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie, najaważniejsze aby znaleść coś odpowiedniego dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeśli Mamcia nie ma nic przeciwko zapachowi kamfory - bierz śmiało - na pewno będzie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak najbardziej - wychodzę z założenie, że warto wiedzieć nawet na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Eh, ja też ledwo wytrzymuję ale takie życie :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj 8 godzin to przy 12 pikuś, szczególnie kiedy sie 90% czasu stoi :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger