8/17/2014

Urodziny

Dwa lata temu czyli 17 sierpnia, dokładnie o godzinie 17:39 na fali posturodzinowej depresji pojawił się pierwszy wpis na blogu. Nigdy nie przypuszczałam, że przygoda będzie trwać tak długo i że okaże się tak fantastyczna : ).
Jestem zadowolona z ogólnego kształtu bloga, nie sprzedaję się, opowiadam o tym co chcę i co wydaje mi się być interesujące dla czytelnika...Chętnie biorę udział w spotkaniach jeśli mam na to ochotę, bo jest to dla mnie walka z własną nieśmiałością i kompleksami. Staram się być daleko od blogowych gierek i niesnasek - nie mam parcia na szkło i wyskakiwania w pierwszej pozycji w google. To nie ja.
Oprócz faktu, że moja wiedza kosmetyczna radykalnie wzrosła a portfel się skurczył od ciągłego kuszenia to zawsze najważniejsi są dla mnie LUDZIE. Podczas blogowej przygody poznałam fantastyczne osoby i strasznie ubolewam, że mam tak wszędzie daleko...aleee co to dla mnie - dla ukochanych przyjeciół jestem w stanie przejechać wiele kilometrów z gorączką oczekiwania na SPOTKANIE.. Liczę, że na jesieni znowu będę fruwać ;) Właśnie fruwanie - fruwanie w marcepanach - takie uczucie towarzyszy mi kiedy spotykam na drodze wyjątkowych ludzi, kiedy piszemy do północy, kiedy płaczemy online i kiedy płaczemy ze wzruszenia na swój widok, kiedy walimy jabola w hotelowym pokoju (tfu cydr miałam napisać ;), kiedy pijemy browarka w plastikowym kubku ;) kiedy robimy coś dobrego dla innych, kiedy podziwiamy fantastyczne prace, kiedy mamy inne zdanie a mimo to świetnie się rozumiemy, kiedy towarzyszymy sobie w dalekich podróżach...są to chwile bezcenne, często nie nazwane a wiemy o co chodzi....to niewytłumaczalne..tak się po prostu dzieje..

Zwykle nie myślę o sobie dobrze, wiecie, że mam trzy tryliony kompleksów, które czasem mnie dławią i blokują. Nie zawsze tak było ale się zadziało mnóstwo różnych składowych na to so jest teraz. Każda wyciągnięta ku mnie ręka, każdy najdrobniejszy gest sympatii jest dla mnie bardzo ważny...
To co wydarzyło się z okazji urodzin przeszło moje największe oczekiwania i dostarczyło mi rakiety przyjemności i uśmiechu, tak, że zostałam wystrzelona z katapulty kilka razy w przestrzeń gwiezdną, gdzie sobie orbituje do teraz...


Pewnego dnia zupełnie nieoczekiwany kurier przyniósł mi paczuszkę od Pączka w pudrze 

Ta szalona Istotka podarowała mi tak po prostu moją pierwszą w życiu szminkę Chanel - w wymarzonym kolorze...Radiesuse - 100% kobiecości i pewności siebie, do tego te buduarowe piórka mrauu... Soniu - uwierz, że moją pierwszą reakcją było rozdziawienie buzi jak małe dziecko i wpatrywanie się w to cudo przez iks czasu :) - dziękuję to stanowczo za mało powiedzieć :* 


Kiedy Irenka odpoczywała na Dominikanie, wiernie towarzyszyłam jej na Instra co raz wzdychając szczególnie do kokosowych drinków.. Jako, że praktycznie codziennie jesteśmy ze sobą w kontakcie, kochane Dziewczę postanowiło, że podzieli się ze mną kawałkiem Dominikany czyli kultowym olejkiem kokosowym...Z radością czekałam na paczuszkę...potem z lekką frustracją ale nie o tym mowa..w każdym razie czekałyśmy obie - a ten kochany chochlik nie puścił farby ani razu.....a ja nie wiedziałam co mnie czeka...
I przyszła...

Odlewki owszem były :) i to samych wspaniałości :) 

Miniaturki...


Smakołyki do kąpieli...


I "taka tam" gromadka Maczków ------ wooow :)

Róż - cień - szminka  = szczegóły wkrótce ;)


Po takiej dawce prezentowej długo nie mogłam dojść do siebie...w zasadzie to przez pół nocy podekscytowana nie mogłam spać..Iruś - Słońce Kochane - Ty wiesz...ja wiem...takich jak my dwie nie ma ani jednej :*** 

A na drugi dzień ....
Dzień dobry...paczka ...pachnąca tak jak siódme niebo razy milion...

To Szalona Kasia z głową pełną marzeń i egzotycznych wojaży przysłała mi piękny podarek o korzeniach - indonezyjsko - holenderskich..


 Zestaw Rituals - podbił mnie swoją estestyką i zapachem. Lotion, scrub,świeczka - Kasia zna mnie jak własną kieszeń ...popiskiwałam i radośnie posikiwałabym gdybym mogła :D

 Ciekawostki z Indonezji rozpaliły moją wyobraźnię do granic możliwości a świdrujący orientalny zapach tylko ją podsyca...Kasiu - wiesz, że ja Cię ten tego tamtego ten :**


Podarunek od Ines również wywołał mój szczery uśmiech, choć nie miałyśmy jeszcze okazji porozmawiać prywatnie ;) 


Wiadomo, że to nie prezenty ale pamięć Dziewczyn jest bezcenna i wzruszająca, jednakowoż radość z ich otrzymania jest tak wspaniała, że dziękuję Kochane bardzo, bardzo, bardzo...
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie ryczała jak bóbr pisząc nawet teraz te słowa.....

43 komentarze:

  1. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego i wiele lat blogowania ;)
    Świetne prezenty!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe są te dziewczyny ;) Jeszcze raz wszystkiego co najlepsze! Sama przyjemność czytać takie posty, aż milej na sercu!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkiego najwspanialszego na dalsze lata blogowania :****

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego i świetne prezenty! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obyś z nami została na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny wpis! Życzę Ci, jeszcze wielu cudownych chwil związanych z blogiem. BTW Ja, osobiście, nie mam pojęcia o co kaman w całej blogosferze? :/ Trzy tygodnie temu kapnęłam się, że nawet nie miałam czgUś co się zwie "Obserwatorzy" - aaaahahahahhahahaha, może wstyd się przyznać, ale jeszcze niczego tu nie ogarniam. Bloga założyłam dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, Wszystkiego najlepszego! :* samych dobrych chwil w życiu :)
    A prezenty od dziewczyn zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale jest mieć takie osóbki w swoim życiu :) Oby dobrych duszyczek było jak najwięcej i na jak najdłużej :) No i wszystkiego najlepszego blogowego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowne jest to , że w blogsferze są takie osoby i że tak wiele mogą wnieść do naszego życia :) Sama spotkałam wiele cudownych dziewczyn ! :)) I wytrwałości w blogowaniu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe jest to, że tyle osób jest nam bliższych niż mogłoby się wydawać ;)
    Najlepszego kochana! Bądź dzielna i pełna cierpliwości w dalszym blogowaniu :D
    A dziewczyny są wspaniałe, dzięki nim uśmiech zagościł nie tylko na Twojej twarzy, ale i na twarzach wszystkich czytających tego posta osób. Świadczy to tylko o tym, że serca mają wielkie i potrafią drobnym gestem rozświetlić nawet pochmurny dzień ;)
    Najlepszego :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Spełnienia marzeń ! A prezenty cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twojego bloga! Życzę Ci wielu nowych inspiracji, pomysłów i fantastycznych spotkań z ludźmi! I żeby blog był dla Ciebie odskocznią od wszystkich kłopotów i lekiem na kompleksy! :) ,

    OdpowiedzUsuń
  13. I po to się bloguje - żeby poznawać wspaniałych ludzi, nie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, wielu lat blogowania Ci życzę i wszystkiego najlepszego:**** :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniałe prezenty:)
    Wszystkiego najlepszego:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego :* A dziewczyny to chyba niczym pomocnicy Mikołaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie, że nawiązałaś tak bliskie kontakty z Blogerkami :-) Życzę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  18. Samo otwieranie takich niespodziankowych przesyłek to sama radość, ale tak jak napisałaś najbardziej wzruszający jest fakt, iż ktoś pamiętał :))
    Wszystkiego najlepszego! :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego najlepszego. Dziewczyny musza sie naprawde niezle lubiec hehe

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana! jeszcze raz samych dobroci :* pozwolę życzyć też sobie, spotkania z Tobą :)) koniecznie w piorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem Ci Esku, że ja wzruszyłam się czytajac ten post, a co dopiero Ty, gdy te dobroci do Ciebie spływały...cudownie:)
    życzę wszystkiego naj, najlepszego Tobie, a blogaskowi dalszego rozwoju:) buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka moc wspaniałości, że nie wiem, co skomentować, serio!
    Ale ja bardzo proszę o aktualizację posta, bo jeszcze nie wszystkie urodzinowe prezenty doszły! ^^
    Zazdroszczę wszystkiego! Maczki smaczki boskie są, krem do rąk Caudalie to jakaś nowośc chyba, takiej u nas nie ma [ smuteczek :( ], na Ritualsy się ślinię i w ogóle ♥
    Ja Ci zawsze dobrze życzę, więc tu już rozpisywać się nie będę, jabola mam nadzieję, że za niedługo znów będziemy walić! I nawet konfesjonał jakiś się ogarnie, a co ! :D
    Buź buż! :***

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejnych cudnych lat w blogowaniu i jeszcze raz samych wspaniałości od życia i ludzi dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  24. sto lat, sto lat bloguj nam :****

    kochana Gosiu, życzę Ci wszystkiego najwspanialszego. a przede wszystkim wyzbycia się kompleksów, bo one ciągną nas w dół.... spóźnione życzenia, ale szczere :****************

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana moja!
    A ja nie wiedziałam, że masz dziś urodzinki, ALE już wiem ! I zapamiętam.
    Z okazji 18stki wszystkiego co najlepsze! Zdrowia, szczęścia, miłości, pogody ducha, wytrwałości w dążeniu do celów, spełnienia wszystkich marzeń i czego tylko zapragniesz z całego serduszka życzę Ci ja :-*** Duuuża Nam rośnij!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolejnych lat pisania - a pamięć dziewczyn zdecydowanie bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Najlepszego. Miło się Ciebie czyta mam nadzieję, że jeszcze długo. Miło dostawać takie prezenty:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wspaniałe prezenty :) lubię czytać Twoje posty i oby więcej było ich :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszystkiego co najlepsze :) Podarki po prostu świetne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystkiego najlepszego ponownie! :D
    Gratuluję wspaniałych przygód w blogosferze i życzę jeszcze więcej! Tych pozytywnych :)

    OdpowiedzUsuń
  31. 100 lat blogowania ;) Prezenty na prawdę świetne !

    OdpowiedzUsuń
  32. O rany, rany ileż wspaniałości! Super, czekamy na recenzje :) 100 lat blogowania!

    OdpowiedzUsuń
  33. Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin i Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne prezenty Ci sprawiły Dziewczyny, blogowanie to świetna sprawa, można się naprawdę zaprzyjaźnić z niektórymi osóbkami.
    Wszystkiej co najpiękniejsze dla Ciebie i Twojego blogaska :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gosiu, moc buziaków i spełnienia najskrytszych marzeń :-*

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak, blogowanie to wiele przyjemności, a przede wszystkim to cudowne osoby, które są po drugiej stronie ekranu, miasta, państwa, świata... ale zawsze są, czujemy ich obecność, uwagę, troskę, a gdy się uda z nimi spotkać " na żywo " to prawdziwe szczęście :) - wszystkiego NAJ Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana moja! Wszystkiego co najlepsze przesyłam dla Ciebie. :) Wspaniałe prezenty dostałaś. :) Teraz już będę pamiętała o 17 sierpnia na wieki. Wczoraj dopiero wróciłam ze zjazdu rodzinnego. Jak czytałam ten Twój wpis sama się wzruszyłam i popłakałam. Taki to ja wrażliwiec jestem. To w blogowaniu jest najlepsze. Poznawanie wyjątkowych ludzi. Całuję Cię i ściskam i mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dobrze jest czytać o takich przyjaźniach i miłych gestach:) To mocno buduje i dodaje wiary w ludzi. Wszystkiego naj Kochana:* I niech Ci wszystko dobrze służy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniale się czyta takie posty!
    Esku, jesteś wspaniałą osóbką i zupełnie mnie nie dziwi, że dziewczyny Cię tak obdarowały :* zasłużyłaś! :))

    OdpowiedzUsuń
  40. Troche spóźnione, ale jak najbardziej szczere życzenia Wszystkiego Co Najlepsze i Spełnienia Nawet Tych Najmniejszych Marzeń ;* musisz być cudowna osoba, skoro Dziewczyny tak o Ciebie zadbały ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger