7/14/2014

Szampowite zaćmienie

Pamiętam jak dziś - smutna, szara zima - ogólne zniechęcenie i apatia...bezcelowe snucie się po Hebe (pierwszy raz w życiu)..nijakość...wszystko podobne, dobrze znane. Aż tu nagle przed oczami pojawił się wesoły, soczyście intensywny turkus w żółtej otoczce...
Taaa ....to był ten moment, kiedy kupiłam szampon (którego wcale nie potrzebowałam), bo spodobała mi się butelka :D 
Jeszcze kusząca nazwa Maroko - miała być obietnicą przeniesienia w cudowną egzotykę. Coś kołatało mi z tyłu głowy o bałochwalczych opiniach alee co tam ...skusiła mnie ta letnia przygoda..

Marc Anthony Oil of Morocco, Argan Oil Shampoo (Szampon rewitalizujący z olejkiem arganowym)


Stronger, shinier,healthier looking hair ;) -
Obietnice producenta:
Szampon rewitalizujący z marokańskim olejkiem arganowym. Głęboko oczyszcza i odmładza włosy. Wzbogacony dobroczynnym olejkiem arganowym, keratyną i olejkiem z pestkiem winogron. Przywraca włosom siłę, blask i chroni przed puszeniem. Nie zawiera siarczanów.


Skład:
Argan ? dalekooooooooooooooooooo jak z Lublina do Maroko :P 


Konsystencja: gęsta, perłowa...zapach taki hmm mleczno - świeży (myślałam, że będzie zawierał bardziej egzotyczne - orientalne nuty).


Moja opinia. 
Zacznijmy od pozytywów, bo mam dobry dzień :)
Szampon dobrze oczyszcza, doskonalne się pieni. Po umyciu włosy są świeżę przez długi czas.  
Niestety podrażnił mi skalp - zawsze po umyciu powstają mi małe, swędzące krostki - co dyskwalifikuje go do dalszego używania :( 
Po umyciu włosy okropnie się puszą - nie ma mowy o żadnym wygładzeniu czy eksta blasku - nic z tych rzeczy.
W mojej ocenie - bubel - ale chociaż zostałam nabita w ładną butelkę/tubkę ;) 
Jeszcze jeden zgrzyt - cena 40 zł/250 ml  - mam nadzieję, że w przy tym całkowitym zaćmieniu mózgowym była jakaś miła promo ;)
Znacie ten szampon? Jakie są Wasze opinie?
Zdarza się Wam zakup tylko i wyłącznie z powodu ładnego opakowania - czy jesteście zawsze zrównoważone hehee :) 




54 komentarze:

  1. Szkoda, że bubel.. Oj bardzo często się nacinam, patrząc na ładne opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie ;) echh jakie jesteśmy podatne na wpływy ;)

      Usuń
  2. uuu szkoda, że taki kiepski. Na pewno się na niego nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam ale wiadomo że każdy może reagować inaczej ;)

      Usuń
  3. Cena dość wysoka jak za pojemność i jeszcze fakt że szampon jest bublem:(

    OdpowiedzUsuń
  4. No szkoda, ale butelka faktycznie ładna ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fu za taki skład i takie rozczarowanie. Taka cena i jeszcze podrażnia? Nie miałam i mieć nie będę, na szampony tyle nie wydaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz jestem w stanie wysupłać sumkę jeśli warto ..tutaj nie ;)

      Usuń
  6. Oj jeżeli podrażnia skalp to będę go omijała . Oj zdarza mi się zakupić coś bo ma fajne opakowanie ;(( a nie zawsze idzie to z dobrym środkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paula - nie mogę u CIebie komentować bo masz google - zapomnaiłam swojego hasła i boję się że coś poprzestawiam tak jak ostatnio :(
      Fajną tą Balea opisywałaś :D

      Nie dość, że mam wrażliwą skórę głowy to o takie niespodzianki ;(

      Usuń
  7. Zachęcające opakowanie, ale działanie już nie bardzo. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. że 40 zł za minimalną ilośc Maroka w Maroku? pffffff

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten ból - znaczy się podrażnienie skalpu. Od jakiegoś czasu sprawdzam skład szamponów i nie biorę tych ze SLeSami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz mi generalnie chemia służy ..tylko delikatna ..z naturalnymi składami przejechałam się na ostro - takich bolących gul jakie zafundował mi olejek kokosowy tooo ..masakra w każdym razie ;)

      Usuń
  10. Nie znam tej firmy, tuby troche podobne do Johna Friedy. Wiesz, ze ja bym nie kupila ze wzgledu na argan. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, podobne do Friedka ;) szajbola odbiła noo - nie mam wytłumaczenia :D

      Usuń
  11. Jakby szampon za 40zł podrażnił mi skórę głowy to bym się chyba mocno wkurzyła. Ale opakowanie ma na prawdę ładny kolor więc pewnie też bym na nie zwróciła uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też zadowolona nie jestem :)) nie sądzę, żebym kupiła go w pełnej cenie (przynajmniej tak chcę myśleć ;))

      Usuń
  12. Oj nie... małe swędzące krostki? To już i nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelkim krostkom..tym bardziej swędzących mówię zdecydowanie nieeeee ;)

      Usuń
  13. ojej, ojej.
    może choć do mycia pędzli się nada?

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, szkoda... ale czasem niestety tak bywa

    OdpowiedzUsuń
  15. Dalej arganu nie mogli wepchnąć. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć Słoneczko! Dawno mnie tu nie było.
    Cena powalająca. Produkt nie dla mnie, ze względu na cenę i puszenie. Chociaż jak bym zauważyła tubkę w sklepie też bym zwróciła na nią uwagę. Jednakże nie kupiłabym. Coraz częściej zauważam, jak ważny jest szampon w codziennej pielęgnacji. I nie tylko.
    Ech... nie wyrabiam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejka Młoda Mamo :) ogarniesz się na pewno ;)
      Szampon i mydło - to chyba dwa obowiązkowe punkty KAŻDEJ łazienki :)

      Usuń
  17. Krostek zdecydowanie nie można mu wybaczyć. Z tej firmy miałam okazję wypróbować maskę do włosów, która była niezła, ale tylko w roli zwykłej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też często ,,poleciałam" na ładne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A miałam na niego ochotę kiedyś :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj Esy żebyś Ty wiedziała ile razy ja coś kupiłam pod wpływem atrakcyjnego dla mnie designu. Hmmm właściwie większość kosmetyków tak właśnie wybieram :D Potem oczywiście różnie to bywa :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to to ! właśnie - specjalnie nas tak mamią tymi opakowaniami ;)

      Usuń
  21. Oj, szkoda, że zrobił krzywdę ...

    Moim włosom służą drogeryjne szampony, na szczęście.
    Nawet na SLSy nieźle reagują :)
    Unikam silikonów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie generalnie też służą...natomiast naturalne kiepsko się sprawdzają...ale zawsze trafi się czarna owca ;)) w turkusowym kubraczku hehe :D

      Usuń
  22. Kusił mnie, oj kusił:) Ale na szczęście włosomaniaczki zrobiły mi wodę z mózgu i wmówiły, że takie szampony są be, a tylko te delikatne dla dzieci cacy:) Chyba powinnam być im wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turkusowe diablę z niego ;)
      U mnie szampony dla dzieci nie sprawdzają - mam jeden wielki kołtun na głowie i nie mogę ich rozczesac nawet mimo odżywki :(

      Usuń
  23. no zdarza się, co zrobić, czasami opakowanie ma w sobie to coś i czaruje..
    szkoda bardzo, że się się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  24. ale opakowanie to faktycznie ladniutkie ;)a srodek to sie tam wywali ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam całą linię tych produktów - szampon, odżywkę i olejek, i o ile dwa pozostałe fajnie wypadły, i składy miała dobre, to szampon mi tak od połowy opakowania dał popalić, nie miałam wysypki, ale skóra głowy tak mnie swędziała, że nie mogłam się opanować i skrobałam się jak najęta, Wojtas śmiał się, ze mnie " wancki oblazły " :)
    Ten szampon w ogóle nie ma prawa nazywać się "z olejem arganowym " - pisałam to też u siebie, argan na samym końcu, a cena koszmarna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda bardzo ze podraznil Ci skore ja takie produkty omijam jak tak moge szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  27. Niemały zawód biorąc pod uwagę cenę :/ coraz bardziej doceniam, że moje włosy aktualnie świetnie się dogadują z Balea.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger