5/21/2014

Olejek arganowy bis!

O mojej burzliwej relacji z olejkiem arganowym pisałam tutaj - klik -      zwyzywałam go tam, obśmiałam i wogóle wylałam wiadro kalumnii.
Przychodzę ze skruszoną miną, bo po ponownym kontakcie z jegomościem jestem zdecydowanie na tak.
Ten egzemplarz otrzymałam w dzień kobiet od Pani ze Sklepu Maroko - klik


Nie będę powtarzać o dobroczynnym działaniu olejku, który ma bardzo szerokie zastosowanie:

-jest skuteczny w walce z trądzikiem, łuszczycą, egzemą

-może przyśpieszać gojenie ran, zadrapań, pęknięć skóry, rozstępów, blizn, poparzeń (w tym słonecznych)

-miejscowo stosowany działa korzystnie w schorzeniach reumatycznych

-jest doskonały do masażu, który rozluźnia spięte i bolące mięśnie

-nawilża suche i zniszczone włosy, nawilża i odżywia suchą skórę głowy

-wzmacnia kruche, rozdwajające się paznokcie

-olej arganowy ma zastosowanie w pielęgnacji nawet bardzo wysuszonej skóry dłoni. Używany jest także do pielęgnacji paznokci.

Zerknijcie koniecznie na stronę www.marokosklep.com ----> gdzie jest OSTRZEŻENIE, że ten olej nie ma prawa pachnieć jak orzeszki...bo to jest olejek kosmetyczny a nie spożywczy.. Jak widać, nie tylko ja miałam błędne wyobrażnie...
W każdym razie olejek, który otrzymałam w marcu powoli sięga dna i mam zamiar zaopatrzeć się w kolejne opakowanie.
Dlaczego?
Ano dlatego, że dzięki niemu zmniejszyły się moje delegliwości związane z nadmiernym wysuszeniem. Dodaję odrobinkę do codziennej porcji kremu ala serum. Dodaję także do lżejszych balsamów. Mama moja osobista natomiast z powodzeniem natłuszcza swoje chore ręce (Mam ma alergię, nikt nie wie na co ale okresowo JEJ dłonie są masakrycznie wysuszone aż to otwartych ran). Również Ona jest zachwycona dobrodziejstwem tego olejku.
Zapach... Nie wiem co było nie tak w mojej pierwszej wersji ale tutaj zupełnie mi on nie przeszkadza..jest bardzo delikatny.

Odszczekuję swoje wcześniejsze hejty ;) 


Jaki macie stosunek do arganu? Love or hate?
Jak często dajecie szansę czemuś co się raz się nie sprawdziło?

29 komentarzy:

  1. Wiele słyszałam o dobrodziejstwach olejku arganowego, ale jeszcze go nie używałam, nie próbowałam. Na moje robiące się rozstępy może by mi pomógł. Ciąża ma wiele zalet, ale rozstępy do nich zdecydowanie nie należą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na rozstępy polecam olejek ze słodkich migdałów! O wiele tańszy, a bardzo skuteczny. Smarowałam nim brzuch codziennie, resztę ciała o wiele rzadziej. W efekcie brzuch jest jedyną częścią mojego po-ciążowego ciała, która rozstępów nie posiada. Ale ja jestem chyba dziwna, bo moje rozstępy mi się podobają ;)

      Usuń
  2. U mnie love. Czasami daję kosmetykom druga szansę, ale raczej tak jak w Twoim przypadku, kiedy ten drugi raz to prezent. Sama choruję na nowości i zwykle nie wracam nawet do czegoś, co mi służy, a co dopiero do jakiegoś smroda albo krzywdziciela ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam buteleczkę oleju arganowego z BU i do pielęgnacji twarzy u mnie się nie sprawdził, za to moje włosy go pokochały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejku arganowego z czystej postaci jeszcze nie mialam, musi byc swietny. Mam z nim stycznosc w wielu kosmetykach do ciala, twarzy i wlosow. A z marokosklep mam fantastyczny olej z opuncji figowej. Tez ma szerokie zastosowanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam olejek arganowy, ale stosowałam go wyłącznie na włosy i tam sprawdził się świetnie:) Na razie testuję różne olejki, ale do arganowego na pewno będę wracać:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam - ale wiele dobrego o tych olejkach słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i jest to zdecydowanie LOVE:) moja skóra twarzy go kocha i włosy także, uwielbiam i planuję wkrótce do niego wrócić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy bardzo się z nim lubią. Niestety nie stosowałam do skóry, ale najwyższa pora spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie uzywalam jeszcze tego olejku, musze kiedys sie skusic

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam go uzywam zima na twarz, do maseczek na włosy jest genialny wg mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. ja na razie chodzę wokół niego ;) mam ten sam olejek, ale ciągle nie po drodze nam do siebie, może jak skończe swoje orzechy to to się zmieni..

    OdpowiedzUsuń
  12. love :) smarowałam nim brzuszysko w ciąży (wzbogaciłam nim oliwkę babydream dla mam) i teraz nie mam rozstępów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tak jakoś neutralnie - u mnie sprawdza się dobrze, ale bez zahcwytów. Zachwyty wywołuje za to makadamia, jojoba i ostatnio awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie mam szampon z olejkiem arganowym wiec jestem neutralna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc jeszcze go nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze olejku arganowego, ale czas się w jakiś zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam ! Używam go solo ;) najczęściej po rytuale Hammam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, otagowałam Cię. Mam nadzieję, że weźmiesz udział w zabawie.

    http://feleeshia.blogspot.com/2014/05/otagowana-czyli-40-pytan-i-moje.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam z arganem relację love-hate.
    Aktualnie jest miłość ...

    "Mama moja osobista" - fajnie napisane :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się zawiodłam, do włosów nie dawał takiego efektu na jaki liczyłam, był przeciętny, a do twarzy mnie zapychał.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakos tak boje sie tych wszystkich olejkow nakladac na twarz... na wlosy, dlonie, paznokcie to tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy lubią olej arganowy :-) na nic innego go nie nakładałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja uwielbiam i nie wyobrażam sobie pielęgnacji mojego włosia bez aragnu , jestem uzależniona !

    OdpowiedzUsuń
  24. luubie, ale nie jest on koniecznoscia w mojej codziennej pielegnacji, bo stosuje tez inne oleje... uzywam kilku kropel do balsamu lub kremu, jesli tego potrzebuje:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię ale nei miałam w czystej postaci, zawsze w połączeniu z silikonami do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Prawdziwy olej arganowy jest niesamowity :) Co prawda mam innych faworytów, ale lubię do niego wracać głównie przez zbawienne właściwości.
    Myślę, że wiele dziwnych relacji bierze się stąd, że olej olejowi nie równy.... źródło pochodzenia przede wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja olejek arganowy uwielbiam !:D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger