5/20/2014

Jesienno - zimowa propozycja Letnio - wiosenna :)

Shea butter body balm Organique o zapachu pierniczkowych ciasteczek wcale nie kojarzy mi się z jesienią. Jest cudownie odświeżający i energetyczny. Może dlatego, że nie ma tu ani odrobiny ciasteczek ;) Jest natomiast korzenny, niezwykle przyjemny aromat, który unosi się w całym domu. 
Pamiętam, że w okresie, kiedy wchodził ten zapach popędziłam powąchać i jakoś nie przypadł mi do gustu, bo liczyłam na słodką propozycję.
Swój egzemplarz dostałam od Przyjaciółki Organique - Sauria - dziękuję bardzo :) 
Po otworzeniu pudełeczka od pierwszego węchu doceniłam ten wytrawny, korzenny aromat, który towarzyszy mi nieprzerwanie od trzech miesięcy...


Skład:


Masło zamknięte jest w typowym dla Organique opakowaniu, które bardzo mi odpowiada, jest lekkie i poręczne. Design w całości trafia w moje upodobania.


Zbita, naprawdę twarda konsystencja może na początku lekko przestraszyć..


Zupełnie niepotrzebnie. W kontakcie ze skórą, zawarte w maśle olejki rozpuszczają się pod wpływem ciepła. Przed całkowitym wchłonięciem mamy takie oto malutkie kuleczki, które nikną w mgnieniu oka.

Balsam bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę. Zapach imbirowo, cynamonowo - korzenny, bez nuty słodyczy działa pobudzająco i rozgrzewająco. Mimo twardej konsystencji nie zaobserwowałam żadnych problemów podczas aplikacji. Wchłanianie też nie należy do wyjątkowo opornych. Treściwa formuła sprawia, że jest bardzo ale to bardzo wydajny.
Bardzo podoba mi się ta propozycja Organique : Shea butter body balm gingerbread cookies  i na pewno będę do niej wracać. I to niezależnie od sezonu ;) 

Znacie to masło?
Zachęcam do zapoznania się z ofertą Organique bo dobrze im te masła wychodzą (w użyciu mam jeszcze kawowe i też jest rewelacyjne) 
Jakie zapachy smarowideł preferujecie w sezonie wiosenno - letnim?

42 komentarze:

  1. Masełko musi być świetne !! Jest tyle rzeczy które bym chciała z Orgianique ! Póki co mam tylko peeling enzymatyczny i żel :] I już są moimi nr 1 ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w planach peeling enzymatyczny - jest fantastyczny - miałam kilka próbek i jestem na niego zdecydowana jak tylko wykończę któregoś ze swoich przeciętniaków ;)

      Usuń
  2. Co ja Ci mogę Esku napisać, siedzę i probuje wywąchać monitor, by poczuć ten aromat. Uwielbiam takie klimaty :) Jednak latem stawiam na orzeźwienie, teraz na tamecie są u mnie anansy i kokosy, pinacoladowelowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czujesz?czujesz - specjalnie chucham w Twoją stronę;) Podbił moje serducho ten korzenno - wytrawny zapach :) stosuję naprzemiennie z owockami innymi :) kokos zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  3. oooj, czuję, że przypadłoby mi do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie zapachy. Z taką konsystencją się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda dość "poważnie" ale nie ma najmniejszych problemów z aplikacją...wcześniej z podobnymi kulkami miałam do czynienia w przypadku Orientany ale to zupełnie inna jakość moim zdaniem..nie jest przesadnie tłusta ;)

      Usuń
  5. Narobiłaś mi na niego apetytu :) Lubię takie korzenne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam ten wariant, ale niestety masło shea dyskwalifikuje dla mnie ten produkt. Zapach też inaczej sobie wyobrażałam :P
    Wolę klasyczne masła/balsamy itd. Myślałam żeby zrobić większe zakupy z Organique ale odkładam to na razie ze względu na P&R :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Hexx, że nie tolerujesz masła shea ..Pamiętasz - nawet Cię swego czasu ostrzegałam, że nie pachnie ciasteczkowo ;))
      Rozumiem ...ja z kolei do P&R mam mieszane uczucia natomiast coraz śmielej sięgam po Organique :)

      Usuń
  7. używałam go w okresie zimowym ;) cudowne masełko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że dla fana takich zapachów jest okej przez cały rok jednak faktycznie w okresie jesienno - zimowym na pewno pokazuje więcej ciepła ;)

      Usuń
  8. kiedyś wypróbuję tę formułę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo treściwa ale jednocześnie nie sprawia trudności w aplikacji :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. :)) hehe - no swoje musiał odstać żebym się pomgła napatrzeć ;)

      Usuń
  10. Tej kombinacji zapachowej nie miałam okazji poznać, ale masła z Organique są w ścisłym gronie moich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie zapachy preferujesz Fraise? Przyznam Ci że tylko czekam na wieczór żeby pomaziac się naprzemiennie kawką i tymi korzonkami :D

      Usuń
  11. Przez zapach jednak zostawiłabym go na porę jesienno-zimową, teraz wolę owocowe aromaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) też lubię owocowe klimaty w ciepłe dni :) ten zapach jest jednak na tyle świeży, że z przyjemnością używam :)

      Usuń
  12. Wydaje się być świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę skusić się na któryś z polecanych przez Ciebie wariantów, kończę obecnie trawę cytrynową, która mocno mnie zmęczyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za trawą cytrynową - męczyłam ją w duecie z kokosem P&R i to była trudna relacja..także wiem co masz na myśli ;)

      Usuń
    2. Kawa i ciasteczka z pewnością mogę brać w ciemno :) Jesień z nimi byłaby wyjątkowa

      Usuń
  14. Miałam kiedyś z glossyboxa wersję żurawinową, bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żurawinkę też bardzo lubię i liczi też :)

      Usuń
  15. koniecznie muszę wypróbowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam, ale na pewno poznam, do tej pory nie zawiodłam się ani razu na organique :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jestem zakochana w wersji kozie mleko+liczi. Doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszący produkt i zapach musi mieć świetny - zdecydowanie będę musiała wypróbować jakieś masło od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wąchałam to masełko jakoś zimą, bo chciałam je kupić mamie na urodziny, ale właśnie zapach nie przypadł mi do gustu i ostatecznie wybrałam inny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś ten zapach kojarzy mi się jednak z jesienią/zimą, ale warto w sumie łamać konwenanse :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglada zachecajaco. Kusi mnie ta firma okropnie, niby mam do niej dostep, ale ja skapiec jestem

    OdpowiedzUsuń
  22. Mmm, Kochana, ale mi ochoty narobiłaś ;)
    Te kuleczki świadczą o tym, że w masełku znajduje się masło shea najwyższej jakości - nierafinowane ;)
    Buziam :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam korzenne zapachy i to niezależnie od pory roku. Tak samo mam z robieniem ciasta (piernik), można go jeść cały rok.
    Jeszcze nie używałam niczego z firmy Organique. Jakoś się boję, że są koszmarnie drogie.

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja bałabym się, że ten zapach będzie dla mnie za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Organique chyba nie prowadzi sprzedaży online? :(

    OdpowiedzUsuń
  26. ohh, to masełko zmieściło by się w moich zapasach, wielką mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger