5/17/2014

Herbaciany post


Jakość herbaty to decyzja, którą podejmują usta - Lu Yu

O herbacie można rozmawiać godzinami...a jeszcze lepiej gawędzić przy herbacie..
Tysiące smaków, kolorów, kuszące opakowania, obietnice producentów...jakie herbaty wybieracie, na czym się skupiacie?
Ja jestem otwarta na wszelkie nowinki...ciekawostki..lubię herbaty z chilli, z pieprzem.. sięgam zarówno po te biedronkowe, lidlowskie jak i te, rodem z herbacianych sklepów. 
Ostatnio odkryłam i pokochałam angielskie przysmaki Pukka i Teapigs.
Na mojej półce zawsze są sypane herbaty, je lubię najbardziej ale wymagają czasu..
A ja często nie nie to że nia mam czasu...chęci raczej nie mam - bom leniwiec kanapowy :) i lubię chodzić na skróty ...w tym względzie są to torebkowe i piramidkowe skróty..
Zastanawialiście się co jest w środku? i czym różnią się torebki od piramidek, które są lepsze ;) Czy torebkowe sa lepsze od sypańców..Czy zielona herbata podnosi ciśnienie, czy...czy..czy ...czuję się jak pięciolatek - dużo we mnie pytań się namnożyło i postanowiłam niektóre sprawdzić empirycznie;) 
W chwili obecnej moje herbaciane stadko przedstawia się następująco:



Ostatnie odkrycie - Teapigs - o historii tych herbatek poczytacie tutaj - klik 
Herabtki zaskakują swoją jakością i pietyzmem wykonania.
Są organiczne i zrobione z najlepszych składników, które doskonale widać w przezroczystych piramidkach..
Śliczne opakowania przyciągają wzrok a na każdym jest szczegółowo opisana historia powstania danego gatunku.



 Popcorn tea - wyśmienity, wytrawny smak herbaty, podszytej popcornem..Niecny, dymny aromat rozgrzewa zmysły.
 Super friut to wyśmienita kompozycja czerwonych owoców, dostrzegalne są płatki róży :)
W smaku nieco kwaskowata.
 Liquorice and peppermint - słodziutka mięta z lukrecją..dla mnie trochę za słodka ale wyobrażam sobie, że podobną herbatkę popijają w gorących klimatach zmrożoną - tak więc poczekam do pełni lata, by sprawdzić, czy faktycznie tak doskonale gasi pragnienie.
 Tung ting oolong tea - kompromis pomiędzy herbatą czarną a zieloną.. Łagodny, wytrawny smak.


Jasmine pearls - jaśminowy skarb..doskonała zielona herbata z jaśminowymi kwiatami. Delikatna w smaku.

Rodzinę herbat PUKKA reprezentują u mnie
- relax -
- morning time -
- refresh -
- night time -

Wszystkie herbaty PUKKA które smakowałam łączy mocny, ziołowy aromat, który osobiście wielbię..
Wnętrze torebki prezentuje się tak:


 Dla porównania zielona herbata z ananansem Feel Green - zdaje się z Biedronki..Nie jest wizualnie dużo gorzej ale smakowo...to niebo i ziemia. Feelek śmierdzi jak trociny gryzonia :D

 Dla porównania
piramidkowa Teapigs i saszetkowa Pukka - widocznie w piramidce jest herbaty po prostu więcej oraz susz nie jest aż tak drobno mielony jak w saszetkowej wersji.


Kolejne porównanie - piramidek -Teapigs z Green Hills i Sir Edwards.. Tutaj też widać różnicę w jakości suszu.

Reasumując jednym zdaniem - zdecydowanie lepiej prezentują się piramidki herbaciane niż saszetkowce :)
 Jeżeli chodzi o herbaty sypane to na dzień dzisiejszy posiadam
Bajową głębię - uwielbiam chabry w herbacie :) 
Wiosenną tęczę - tutaj chabry oraz kwiaty nagietka :) 
Mikołajkową - trochę tutaj owoców, zielonej herbaty ale też odstręczający, niezdefiniowany smrodek, który mi strasznie przeszkadza ;(
Zimny smok - herbata biała - którą dostałam od Żanety (dziękuję bardzo) i bardzo polubiłam - łupiny fasoli, ananasa, biała herbata tworzą wyjątkowo smaczną kompozycję :) 
Herbata zielona z ananasem - po prostu zielona herbata  - ananasa wyjadam na bieżąco ;) 
Acai oraz Goja z rokitnikiem to nowości jeszcze nie piłam ;) 
Jeśli miałabym określić w skrócie swój herbaciany gust to na pewno lubię czarne herbaty, wzbogacone kwiatami i owocami. Z racji tego, że herbata zielona jest po prostu zdrowa sięgam po jej odważne mieszanki. 
Uwielbiam ziołowy posmak PUKKA a Teapigs zaskoczyły swoją jakością. Wiem już, że w piramidkach znajduje się lepszy jakościowo wsad niż w saszetkach i to dotyczy również tych tańszych np. biedronkowych herbat. 

Zapraszam na herbatkę :D



Jakiej herbatę by nie pić - to warto celebrować ten czas jako miłą chwilę.
Przy całej mojej miłości do kawy, to obserwacje dnia codziennego przynoszą niepodważalny fakt, że po herbacie czuję się lepiej - nie mam zimnych rąk, nie trzęsę się jak osika w pracy, jestem lepiej skoncentrowana, poprawiła mi się przemiana materii i nie mam dziwnego posmaku w ustach.
Dlatego ograniczyłam picie kawy do jednej dziennej ;) za to teraz płynę sobie radośnie po herbacianych polach;)

Jakie herbaty preferujecie?
Wolicie sypane, saszetkowce czy piramidki?
Kupiłyście herbatę tylko dlatego, że spodobała Wam się jej nazwa?
Herbaty to tylko jeden z moich kuchennych "koników" mam jeszcze zioła :D chcecie o nich też poczytać?






66 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś fantastyczną herbatę Pukka. Wanilia z rumiankiem *-*
    Zainteresowałaś mnie Teapigs. Jestem ogromną fanką herbaty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wanilia z rumiankiem - brzmi intrygująco :))
      Teapigs są naprawdę godne polecenia

      Usuń
  2. Ale mnie zachęciłaś do kupna jakiejś lepszej herbatki :) ostatnio w Tesco wahałam się nad Pukka i Teapigs, i czuję, że trzeba będzie po jakąś sięgnąć wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ranyy tak po prostu w Tesco takie cuda? ale Ci fajnieeee

      Usuń
  3. Ja z ekspresowych i łatwiej dostępnych uwielbiam herbaty Dilmah - mają ogromny wybór aromatów i pachną oraz smakują bardzo autentycznie, nie ma się wrażenia, że to sztuczny aromat, tylko faktycznie suszone owoce, kwiaty itp. Natomiast zielone zazwyczaj kupuję na wagę, w herbaciarni :)
    Teapigs bardzo mnie zainteresowały, ale ceny mają dość wysokie, poza tym w Niemczech trudno je nawet zamówić online, wybór jest dość ograniczony. Ale i tak na pewno kiedyś je dorwę, szczególnie rumiankową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię herbaty Dilmah :) - rumiankową Teapigs też chciałam ale akurat w sklepie nie było ;) może następnym razem..

      Usuń
    2. A ciekawe jakie są niemieckie herbatki ?

      Usuń
  4. Bardzo często kupuję herbaty bo mi się nazwa podoba :D
    cieszę się że smok ci smakuje, mnie najbardziej zaintrygowała w nim ta fasola :D moje opakowanie się juz skończyło, znowu go kupię :)
    a jak nie kupuje po nazwie to po wyglądzie suszu :D
    i tez lubię chabra w herbatce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żan - Zimny smok jest pyszny, częśto po niego sięgam :) Dziękuję raz jeszcze :)
      Chaber pięknie się prezentuję, czuję się wyjątkowo kiedy popijam kwiatki ;)

      Usuń
  5. Aż Ci zazdroszczę zapasów - ja jestem straszną herbaciarą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Także lubię herbaty, ale najbardziej białą i zieloną. Są orzeźwiające i lekkie. :)

    P.S. Kiedy wyniki konkursu?

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia a po takim tekście mam ochotę iść do sklepu i wykupić pół półki z herbatami :D uwielbiam, kawy mogę w ogóle nie pić (no, czasami piję), ale bez herbaty nie ma życia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Bardzo dziękuję - taka chcica rozbudzona to największy komplement ;)
      Kocham kawę ale ona mnie niekoniecznie :( dlatego znalazłam sobie nowe "hobby" ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam herbaty - a ty masz zapach chyba na dwa lata :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam herbaty, chyba muszę się skusić na taki zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze warto zrobić sobie herbacianą przyjemność:)

      Usuń
  10. Niezły zapas :) Ja ostatnio poluję na herbaty kwitnące - jestem ciekawa, jak się sprawdzą i czy doznania smakowe będą równie przyjemne do tych wizualnych :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam takie herbatki - fakt wyglądają pięknie :) W smaku ...takie bez sensacji ale może złe piłam ;)

      Usuń
  11. Mmm, ale rozkoszny post :) Uwielbiam herbaty, ale jeszcze nie próbowałam żadnej z powyższych, Teapigs bardzo mnie kusi, te piramidki mają fantastyczną zawartość - wszystko na widoku :)
    Lubię piramidki i też sypane, ale nie unikam też saszetkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj ja ciągle mam nadzieję na herbatkę z Tobą Taniczko ;)
      Teapigs są wyjątkowe - a jak się namoczą to można je ze trzy razy parzyć taka jest MOC ; )
      Ja też mogę wszystkie ;) ale jakość piramidek jest jednak znacznie lepsza ;)

      Usuń
  12. kocham kawę, ale nie pogardzę dobrą herbatą. uwielbiam herbaty wzbogacone owocami i kwiatami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż by się chciało wpaść do Ciebie na taką herbatkę:) Muszę się skusić na herbatki Teapigs, bo wyglądają bardzo zachęcająco:) Ostatnio chodzi też za mną kupno takiego imbryczka z prawdziwego zdarzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie - jak widać - do wyboru do koloru - bierz co chcesz ;)
      Myślałam o imbryczku ale po głębszej analizie stwierdziłam że by się u mnie po prostu kurzył ;)

      Usuń
  14. Teapigs muszę kupić, herbaty Pukka lubię ale chyba najbardziej szaleję za Earl Greyem i herbatą PG ♥ Herbaty lubię, jednak najbardziej przywiązana jestem do ... kawy :D
    Przygotowałaś wspaniały herbaciany post, nie tylko dla koneserek. Chylę czoła :* i.... narobiłaś mi ochoty na herbaciane zakupy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) cieszę się, że dobrze się czyta i mam nadzieję ogląda ;)
      Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wyguglowała PG - A ciekawe czy tam gdzie mieszkasz praktykują 5 o'clock - bo to ponoć książowa ściema pierwszorzędowa?
      Kocham kawę miłością dozgonną ale mam nadciśnienie ..sama rozumiesz..muszę dawkować :( chlip

      Usuń
    2. Five o’clock Tea zachowało się, ale w trochę innym wymiarze i oczywiście wszystko zależy od grupy społecznej... ;) Nadal są kręgi, gdzie Panie spotykają się "na herbatkę" i obowiązuje wtedy określony strój, nakrycie głowy :)
      Jak masz ochotę to podeślę Ci PG. Z mężem śmiejemy się, że ta herbata uzależnia bo zazwyczaj jak lecimy do PL każdy.... pragnie dostać pudło PG :D Jednak sama jak poznałam tę herbatę, zostałam w pełni zauroczona smakiem oraz aromatem czarnej herbaty.

      Miałaś świetny pomysł :* bez dwóch zdań!

      Ja także nie powinnam przesadzać z kawą, ale staram być kawoszem w rozsądnych ilościach. Do tego mam kilka ulubionych miejsc, gdzie chwila z filiżanką kawy jest prawdziwą rozkoszą :)))

      Usuń
  15. Mmmm :) Uwielbiam te biedronkowe Green Hills'y, zwłaszcza malinowa :) Jeżynowa smakuje mi metalicznie i nie dobrze. kusi mnie jeszcze waniliowo-jagodowa i ze 4 złote na pewno ją kupię :) Dzisiaj kupiłam sobie zieloną herbatę z malina i kwiatami bławatka i polecam, bo pyszna.

    kusisz mnie tymi teapigs, ale pewnie są strasznie drogie. Skąd zamawiałaś i ile kosztują w Anglii, nie wiesz może ?

    Pozdrawiam i super post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Green Hillsy tak ale nie Feel Green - śmierdzi jak szczurze trociny ;)
      Mam waniliowo - jagodową - troszkę mnie rozczarowała bo ani wanilii ani jagody nie czuję a jedynie hibiscusa..wogóle pchają go wszędzie...Nie piłam zielonki z maliną i bławatkiem - brzmi intrygująco :)
      Teapigs kosztują ok. 25 zł/15 piramidek w sklepie Coffeedesk.pl - powiem CI, że obsługa na najwyższym poziomie ;)

      Usuń
    2. Dzięki za dobre słowo :) Staramy się, a o herbatkach, zdjęcia mówią same za siebie :) Smacznego! :)

      Usuń
  16. uwielbiam herbaty i spijam ich ogromne ilości :) tych herbatek nie piłam ale podobają mi się :) oczywiście czasami tak mam ,że nazwa mi się podoba i kupuję po nazwie :) o ziołach też chętnie poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ines koniecznie spróbuj ;)
      Ja też się daję złapać na nazę i na opakowanie też ;)

      Usuń
  17. Tyle herbat... to raj dla moich oczu :) Każdej bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Cieszę się, że Twoje oczy się radują :)

      Usuń
  18. Sypane herbaty są najlepsze ale do pracy się nie nadają - mam jakąś saszetkową herbatę zieloną z Biedronki z ananasem i jest parszywa - biała smakuje o wiele lepiej. Ogólnie wszelkie czerwone, zielone i owocowe herbaty uwielbiam. Ostatnio nawet kupiłam Irving herbatę na dobranoc z marcepanem muszę powiedzieć że ciekawa jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - to ta moja feel green - jest parszywa - śmierdzi szczurzymi trocinami ;)
      Mmmmm z marcepankiem chcę wszystko ;)

      Usuń
  19. Jakie wspaniałości! Uwielbiam takie herbaty! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mmmm, herbaty uwielbiam! Przepadam za limonkową z pieprzem z Lidla i czarną z pomarańczą, również od nich :) Zielona z miętą to punkt obowiązkowy mojej herbacianej kolekcji. Lubię jeszcze gruszkowo-pomarańczową z Dilmah.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonkowa to ta żołta? miałam jakąś lidlowską z pieprzem w żółtym opakowaniu, była pyszna :)
      Zielona z miętą - oddzielnie tak ale takiej fuzji chyba nie próbowałam ;)

      Usuń
  21. Lubię herbaty jednak moja miłość to kawa ;) muszę przyznac, że narobiłaś mi ochoty na herbatkę. Mi niestety właśnie najczęściej zdarzają się takie zakupy przez nazwę czy sliczne opakowanie ;) jestem pod wrażeniem pięknych zdjęć i pracy jaką musialas przy nich wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lukier na moje serducho lejesz - pięknie dziękuję :)
      Ja też kocham kawę miłością bezkresną ale z przyczyn zdrowotnych muszę niestety ją ograniczać ;)

      Usuń
  22. Uwielbiam herbate, pije codziennie przez caly dzien, glownie zielone w roznych wariantach. Lubie tez herbate ze swiezej miety a z ziolowych najchetniej pije rumianek. Ja w ten sposob poznalam herbatki Pukka czy Clipper bo zachecilo mnie ich opakowanie. Mam herbaty i w torebkach i sypane. Herbatke sypana przyrzadzam w czajniczku i celebruje, torebka to do szybkiego wypicia. Nie cierpie za to rooibosa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdziłam, że skoro muszę już zastąpić kawę czymś zdrowszym - to z fantazją ;) Bardzo lubię świeżą miętę :) z rumiankiem muszę uważać bo potrafi mnie uczulić ;)
      Clipper - hmm nadstawiam uszu ;) a jeszcze piłaś Yoggi bo mi podesłałaś parę saszetek :)
      Pukkę odkryłam dzięki Tobie :*
      Wypiję rooibosa ale powiedzmy sobie nie jest to mój ideał ;)

      Usuń
  23. Uwielbiam herbaty Pukka sa pyszne. Ja teraz pije Roibosa ze względu na to ze karmievpiersia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że rooibosa pije się podczas karmienia piersią hmm ;)

      Usuń
  24. Masz tam istny herbaciany raj :))))) Ja najbardziej lubię takie sypane z różnymi dodatkami a z bardziej ziołowych, domowych to będzie to suszona pokrzywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Suszona pokrzywa ale taka samodzielnie zebrana ? mmm lubię też - świetnie działa na skóre u mnie :)

      Usuń
  25. Fajnie, że o tym napisałaś. Moja mama jest nieziemską fanką herbat, więc na pewno z okazji nadchodzącego święta coś jej sprawię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbaciana przyjemność na pewno Mamie się spodoba :) ja też swojej Mami planuję kupić coś dobrego - tylko, że ona pije tylko czarne sypane także pomysły mam ograniczone ;)

      Usuń
  26. Herbaty to moja miłość od lat. Kawy nie piję w ogóle, wychodzi może kilka razy w roku i zawsze są to kawy smakowe, a bardziej nawet mleko z kawą. Nigdy nie próbowałam Pukki, ale skutecznie mnie zachęciłaś. Ja mam jeszcze dwóch herbacianych ulubieńców z takiej wygodnej, saszetkowo-piramidkowej wyższej półki. Jedna to Harney & Sons, a druga to Mighty Leaf. Obadaj temat, warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę kilka Pukk to sobie spróbujecie z Magdą :)
      teapigsami też się podzielę ;)
      Nie znaju - ale mam zamiar dać się powieść do Marksa i Spencera - ten sos, który mi poleciłaś był z a j e b i s z c z y ;))

      Usuń
    2. tam dużo jest świetnych przedmiotów do kupienia i zjedzenia. sama chętnie się przejdę do tego kulinarnego przybytku rozpusty.

      Usuń
  27. Uwielbiam pić (jeśli można tak w ogóle powiedzieć). Kocham i kawę i herbatę w najróżniejszych postaciach. Soki - tylko naturalne bez cukru, woda. Piję dużo, nie tylko dlatego że się powinno tylko po prostu lubię. Sama mam ileś herbat, sypane, w kwiatkach, torebkach, piramidkach itp. Wolę piramidki lub takie torebki, gdzie herbata nie jest tak zmielona i wysuszona. Najmniej lubię czarną, ale chodzi mi o taką zwykłą, torebkową, mocną. Jeżeli jest sypana, z dodatkami najróżniejszymi, mieszana to wypiję bardzo, bardzo chętnie. Zielone, białe, czerwone, żółte herbaty - dla mnie mniam. Kawą też nie pogardzę. Teraz niestety pijam rozpuszczalną i mieszaną ze zbożową, bo muszę ograniczać wypijane ilości. Uwielbiam taką mocno zaparzaną, po turecku... Oj, idę zrobię sobie coś do picia zaraz. :) O ziołach też pisz. Ja na takie tematy uwielbiam w ogóle rozmawiać, więc sama wiesz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ależ tak Felicio - ja mam dokładnie tak samo - lubię pić w zasadzie wszystko co płynne :)
      Soki sama sobie wyciskam ..kiedyś nie miałam świadomości tą którą mam dzisiaj i piłam kartonowce do czasu aż znalazłam w nich pleśniowy kożuch bleeeh ..
      Ja też ostatnio przekonuję się, że piramidki są jakościowo lepsze - niezależnie od firmy..
      Nigdy nie przestanę kochać kawy ale ze względów zdrowotnych muszę ją bardzo ograniczać niestety - zbożową wypiję ale traktuję ją jako oddzielny napój ..lubię karmelową Inkę ;)
      W takim razie napiszę o ziołach :) Liczę na dyskusję - też kocham rozmawiać na takie tematy :))

      Usuń
  28. Jeśli chodzi o herbaty, to odkąd spróbowałam herbat sypanych to zwyczajnie nie mogę zdzierżyć "torebkowych" czy jakkolwiek to nazwać. Herbaty mam obecnie 3 ulubione sypane ze sklepu "five o'clock" - niezbyt drogo, a wybór mają taaaaaaki. Jak się kieruje? Herbata, która nieładnie pachnie (według mojego gustu) na pewno nie bedzie mi smakować - zresztą tak się próbuje herbaty w sklepach herbacianych, ekspedjentka pod nos podtyka wielki pojemnik z herbatą. Ja lubię herbaty dość mocne, czarne, zielone nie są moim faworytem. Lubię też z dodatkami kwiatowymi i owocowymi, ale byle bez pomarańczy. Do tego jestem sierotą, wiec zapominam o swoich herbatach, a to sprawia, że parzą się pół godziny często ;)
    Piłaś może kiedyś herbatę czerwoną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak - metoda na węch najlepsza ;) ale po którymś z kolei pojemniku mam totalny miszing w głowie ;)
      Całkiem niedawno odkryłam, że zielone mogą być również smaczne :) Kwiaty i owocy czynią herbatę wyjątkową :)
      A tak - ja też jestem gapa - nie przepadam za mocnymi a czasami (jak się zapomnę) to mam smołę ..wtedy rozcieńczam ale to już nie to samo..
      Tak piłam czerwoną herbatę ale nie jest ona moim faworytem ;)

      Usuń
    2. Ciekawi mnie ona trochę, może kiedyś skuszę się w jakiejś kawiarni.
      Czasami jednak mimo wszystko węch zwodzi, a jeszcze o zielonych herbatach to jedną uwielbiam - z rózy z jerycha, niebo, a jeszcze jak się rozwija ładnie :)

      Usuń
  29. Uwielbiam herbatę, mogę pić hektolitrami :) Twoich propozycji jeszcze nie piłam, ale już mam smaka na nie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger