5/08/2014

Energetyzująca przyjemność z kilkoma zgrzytami ;)

Kolejny peeling w mojej stajni, który domaga się paru słów gdyż, albowie, ponieważ, bo się kończy pomału ;)

Organiczny Energetyzujący Scrub Peeling Do Ciała LOVE ME GREEN
(otrzymałam go podczas blogerskiego spotkania 8 marca)



Od producenta: klik
Zmysłowy peeling do eksfoliacji skóry ciała. Eliminuje martwe komórki naskórka. Wspomaga odnowę komórkową, poprawia krążenie, sprzyjając eliminacji toksyn, wygładza naskórek, który staje się miekki I delikatny. Daje uczucie świeżości.

Szybki rzucik na skladniki ...
 Nie wnikam w deklarowane certyfikaty i nazewnictwo. Wiem, że przez blogsferę przetoczyła się swego czasu fala niezadowolenie w tym zakresie...ale nie obchodzi mnie to - kiedy coś jest fajne i mi służy to po prostu wypieram takie informacje.
 Moja opinia 
Mocno nasączony olejkami peeling jest przyjemny w stosowaniu. Drobne aczkolwiek dość ostre drobinki cukru i nie wiem czego (to brązowe) w zadawalający sposób oczyszczają skórę i złuszczają naskórek.
Nie zaobserwowałam tłustej nieprzyjemnej powłoczki a dobrze odżywioną skórę. Nie mam zastrzeżeń pod względem pielęgnacyjnym. Dobry peeling, dobrze ściera - w skórcie ;) 
Przyjemne cytrusowe aromaty są jednym z walorów tego kosmetyku. 
Niepodważalną jego wadą jest zaś wydajność. Kolokwialnie rzecz ujmując ...idzie jak woda ;) 
Użyłam go trzy razy i zobaczyłam denko ...fakt, faktem że jestem duża : D 
Drugim minusem jest opakowanie - nieszczelne, przez co kosmetyk jest ufaflony i wytłuszczony do granic możliwości. 
Z tychże powodów cena została obniżona z 79 na 54,90 - co w dalszym ciągu uważam za dość wysoką cenę.

Miałyście okazje stosować kosmetyki Love me Green - jakie są Wasze wrażenia?
Lubicie tłuściutkie peelingi, czy wybieracie inne formuły?

46 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę te minusy to za drogi fakt ;)

      Usuń
  2. moją recenzję ostatnio czytałaś, więc nie będę sie powtarzać:)powiem tylko, że działa fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam - zgrałyśmy się w jego używaniu... ja sięgnęłam po niego bez kolejki z uwagi na to wytłuszczone opakowanie.. Do działania nie mam zastrzeżeń. Podzielam Twoje zdanie, że własnym nakładem pracy w warunkach domowych można podobny zdzierak zrobić :)za duuużo mniej ;)

      Usuń
  3. Łeee, 3 użycia? Zwariowali :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nioo tak sobie myślę, że jakbym się wysmarowała porządnie to bym zużyła przez dwa dni hehe:D

      Usuń
  4. Lipna ta wydajność. I rozmiar nie ma tutaj znaczenia, Esku :)
    Ja peelingów mam taki zapas, że długo zakupów nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hHhehee - dzięki za pocieszenie ;)
      U mnie też piętrzą się stosy ale ten gagatem miał strasznie tłuste opakowanie, które wiesz w szafce mogło narobić trochę kłopotu więc ominą kolejkę cwaniaczek :D

      Usuń
  5. Jak taka lipa z wydajnością to trochę kiepsko. :D
    Chyba tłuściutkich peelingów jeszcze nie miałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tłuściutkie formuły ale bez tej specyficznej powłoczki...tutaj jest okej ale wydajność lipka oj lipka ;)

      Usuń
  6. uff, trochę drogo jak na pare użyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuf ufff uff - tak mówie jak mi ktos mówi - zaufaj mi ;D ehhehe :*

      Usuń
  7. 3 sesje za ponad 50 zł? nie kalkuluje się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieeee Simpuś - zostało na czwartą troszkę hehee :)

      Usuń
  8. Szkoda, że taka wysoka cena;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie, że się zgodzę jeżeli tylko uwzględnisz że to mój pomysł :) Miło by mi było jakbyś też zaznaczyła, że gdyby ktoś chciał zrobić ten post to też niech uwzględni kto go wymyślił, bo jak znam życie to u Ciebie też ktoś potem będzie chciał napisać podobny :)
    Tak to zagmatwałam, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozumiem..możliwe że wykorzystam wtedy na pewno podam źródło inspiracji.

      Usuń
  10. Nie próbowałam, ale jak na takie minusy to cena jednak nieco zbyt wysoka :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię peelingi nafaszerowane olejkami, ale nie parafiną ;)
    Z tej firmy jeszcze nic nie miałam, jakoś mnie specjalnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :)
      Powiem tak - firma na pewno jest kontrowersyjna ;)

      Usuń
  12. Nie znam z prostej przyczyny - sama sobie zrobię tańszy ;)
    Ale Ty to jak burza przez te peelingi ostatnio lecisz! ;)
    Z tej firmy znam jedynie olejek do masażu od Ciebie :* , ale zapach średnio mi podpasował, na razie użyłam go raz w kąpieli stóp ;) Były mięciusie i zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje eMuniu są niepowtarzalne i wyjątkowe ;)
      Niooo - będę samozwańczą królową peelingów hehee
      Oo masz ..lipka, że Ci zapach nie podpasował ...no cóż dobrze, że chociaż stópkom nie szkodzi hehe :)

      Usuń
  13. Brzmi tak jak lubie, ale sadze, ze w niższej cenie mogę dostać coś równie dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że nie zostawia tłustej warstwy!
    Ale nie przepadam za cytrusowym aromatem w kosmetykach, więc pewnie nie poznam tego cudaka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie - jeśli nie lubisz cytrusków to niekoniecznie - aczkolwiek nie ma tutaj takich ewidentnych nut to jednak są wyczuwalne ;)

      Usuń
  15. Dla mnie firma została skreślona na samym wstępie, lubię wiedzieć za co płacę dlatego zwróciłam uwagę na certyfikaty oraz śledziłam przez dłuższy czas wyjaśnienia firmy, które uważam za żenujące. Lubię dobrej jakości peelingi i mam już swoje typy, ale szkoda że trafiła Ci się taka przygoda... I do tego brak wydajności...

    OdpowiedzUsuń
  16. NIe miałam okazji i nie wypróbuję raczej jak jest tak słabo wydajny. Zrobiłam sobie peeling z kawy i jestem zadowolona. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze ze produkt sie spisuje szkoda ze opakowanie nie jest za bardzo szczelne ale zawsze sie znajdzie jakis minus nawet dla najlepszego kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zużywam peelingi dość szybko (nie jestem pewna, czy da się inaczej), więc taka cena to zdecydowana przesada. Wolę tańsze kosmetyki, które - nawiasem mówiąc - często bywają lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam próbki, które od nich otrzymałam, ale jeszcze nie wypróbowałam wszystkich. Te które otworzyłam czyli kremy pachniały cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wygląda tak , że bym chętnie wypróbowała ale cena/ wydajność słabo chyba jednak wypada :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Zapraszam na rozdanie "kolory i zapach wiosny" http://mywolin.blogspot.com/2014/05/rozdanie-kolory-i-zapachy-lata-z-okazji.html#more

    OdpowiedzUsuń
  22. Firma mignęła mi kilkakrotnie na blogosferze. Sprawdziłam sklep ale wydaje mi się że ceny są wygórowane. Nawet te 55 zł jest wysoką ceną skoro starcza na 3 użycia :-(

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba dlatego ja kupuję drogeryjne peelingi które są po prostu tańsze - -choć taki bardziej naturalny też bym kiedyś sobie z chęcią zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmmm, niby fajny produkt, zapach też z Twojego opisu mi odpowiada, ale to opakowanie i cena - już mniej zachęca, nie znam kosmetyków Love me Green ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja miałam do twarzy i teraz mam krem na noc, dzięki glossybox..

    OdpowiedzUsuń
  26. Mógłby być trochę tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaje się być fajny, ale cena niestety zniechęca, zwłaszcza, że z tą wydajnością tak kiepsko ....

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger