4/22/2014

Nana Nana oj mało tu baNanana


Chociaż męczy mnie migrena chcę wypędzić z siebie lenia ;)

Szczęśliwie Dzień Świstaka za nami ;)

Jakiś czas temu  dostałam od eMulca czyli M.  

- Balsam do ust Anatomicals - 


Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tą firmą, która wyraża się w bardzo kolorowych opakowaniach ze śmiesznymi napisami..


Balsam zamknięty jest w klasycznej tubce z dziubkiem.. Jego konsystencja jest lekko żółta i bardzo lepka..


Na ustach czuje się dość tłustą, na dodatek niesmaczną maź..
Na szczęście balsam nie wysuszał, nie podrażnił moich ust.

Skład przedstawia się następująco...wydaje mi się, że jest mocnoo średni..(?) 


Zapach - mocno chemiczny banan. Szczęśliwie dla mnie średnio wydajny..
Nie - bananowa przygoda z tym balsamem nie zachęcila mnie do eksplorowania marki.
Kolejny raz potwierdza się zasada, że wygląd to nie wszystko ;) 

Znacie asortyment firmy Anatomicals?
Lubicie smakowe balsamy do ust? Wasi ulubieńcy w tej dziedzinie?

73 komentarze:

  1. A wiesz, że ja lubiłam tego bananka? ;)
    Podobał mi się zapach i miękkość ust po jego użyciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie nie podszedł - zapach taki chemiczny ale to nie najgorsze..najbardziej wkurzała mnie ta tlustość..jak po tłustej zupie - bleh ;)
      Faktycznie usteczka zostawiał mięciutkie :)

      Usuń
    2. I tak już do niego nie wrócę, bo moją tubkę skonsumował zgadnij kto ;) No i przeszedł mi szał na Anatomicals, ale jeśli kiedyś trafię na nich stacjonarnie, na bank kupię żel pod prysznic różany, bo był świetny ♥

      Usuń
    3. Ostatnio zdaje się, gustujesz w różanych zapachach :)

      Usuń
  2. Wiele osób narzeka na te produkty ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Przyznam, że nie czytałam wielu recenzji o tych kosmetykach...Mnie się podobają te opakowania ;)

      Usuń
    2. Ja czytałam kilka, i głównie zarzuty dotyczyły składów...nie miałam nic, więc się nie wypowiem, ale jakoś się zniechęciłam :)

      Fakt, opakowania mają ciekawe i kolorowe :D

      Usuń
    3. Czyli potwierdza się reguła - pokaż kotku co masz w środku ;) wygląd to nie wszystko także w przypadku kosmetyków :)

      Usuń
  3. ja mam od tej firmy krem do rąk - pachnie niczym tani krem glicerynowy, nawilża bardzo bardzo słabo, tłustą warstwę zostawia
    tylko opakowanie ma super - bo śmieszne napisy i jest kolorowo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo to podobne wrażenia do moich...pewnie sporo osób złapało się na te opakowania..są takie optymistyczne...wesołe ;)

      Usuń
  4. Kompletnie nie znam marki Anatomicals, ale smakowe/zapachowe mazidła lubię- pod warunkiem że nie są za nadto syntetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak jak ja :) Teraz mam dwóch ustowych smakowo - zapachowych ulubieńców - smaczniasty kokosik z Soap and Glory i cukierasek z Esprite :)

      Usuń
  5. Zupełnie tej firmy nie znam, ale bananowe smaki lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też - obecnie mam bananowy fajny duecik z TBS - co prawda szampon i odżywka ale aromat bardzo przyjemnie bananowy :)

      Usuń
  6. Ja z ta firma sie nie lubie, a przy balsamach nivea i nuxe zostane chyba na dlugo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś lubiłam nivea ale mi się odwidziało - teraz mam ulubieńca kokosowego z S&G ;)

      Usuń
  7. Ja miałam czerwony i powiem szczerze ze poza zapachem który nie przypadł mi do gustu polubilam go. A te ich napisy rozwalają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia upodobań ;)
      Napisy i opakowania są prześwietne, bardzo optymistyczne ;)

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tej marce, ale rzeczywiście "zapach chemicznego banana" nie zachęca. Nie lubię "chemicznego banana" ani w produktach spożywczych, ani w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie - chemicznemu bananowi mówimy stanowcze nie ;)

      Usuń
  9. Przynajmniej opakowanie ładne zrobili ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - opakowanie z pewnością dodaje uroku :)

      Usuń
  10. Ja mam z tej marki zestaw kosmetyków do rąk, ale jeszcze nie używałam, czekają na swoją kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sprawdzą się dużo, dużo lepiej i będziesz zadowolona :)

      Usuń
  11. Pierwsze słyszę i wpisuję na czarną listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) u mnie się nie sprawdził ale sa też zadowolone ;) niemniej osobiście nie polecam :D

      Usuń
  12. Już gdzieś czytałam, że opakowania to jedyny plus tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wszystko złoto co się świeci więc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubie tlusciochow u mnie swietnie sie sprawdza Hoola od Benefita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Hoola to też błyszczyk?
      Miałam Hoolę bronzera z tej firmy

      Usuń
  15. Oj nie przekonał mnie ten bananek...
    Chemiczny zapach, tłusta konsystencja, skład baaardzo średni - chyba nie zapoznamy się bliżej z tym żółtkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podszedł mi ten bananowiec chemiczny - wykorzystałam do różnych celów ;)

      Usuń
  16. Szkoda, ze Ci nie podszedl. Tubka wyglada super-cool!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są te napisy..coś a la S&G - bawią po prostu ;)

      Usuń
  17. Nic od nich nie miałam, ale fakt opakowania przyciągają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie równiez opakowania działają w sposób często..niezrozumiały ;)

      Usuń
  18. Banany to moje ulubione owoce :D
    Nie wiem, czy kiedykolwiek miałam jakis smakowy błyszczyk... Albo cokolwiek smakowego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie bananowego smaku błyszczyk, czy wogóle błyszczyk smakowy?

      Usuń
    2. W ogóle błyszczyk smakowy. :)

      Usuń
  19. Nie znam asortymentu Anatomicals, ale przyznam, że ich opakowania bardzo kuszą, wyróżniają się na tle innych, szkoda tylko, że jakościowo nie powalają, bo już nie raz czytałam o nich niezbyt pochlebne recenzje ;)
    Jestem uzależniona od różnorodnych smarowidełek do ust, ale to mnie nie kusi, chemiczny banan... o nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - opakowania są bardzo optymistyczne, wręcz wołają weź mnie, weź mnie ;)

      Usuń
  20. Nie lubię nic co jest bananowe, a nie jest bananem :P Mam od nich balsam, ale gdzies lezy bo mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszne podejście ;) Banan w formie jadalnej jest jednak niepowtarzalny ;)

      Usuń
  21. U mnie dyskwalifikuje go przede wszystkim aplikator.
    Nie lubię takich rozwiązań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja również nie przepadam za takim rozwiązaniem ale byłabym skłonna przymknąć oko..gdyby nie ta tłusta konsystencja ;)

      Usuń
  22. Nie znam tego błyszczyka / balsamu do ust - no i Twoja recenzja nie kusi mnie abym go zakupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polubilam się z nim tak więc nie polecam;) niemniej jak wiadomo...każdy inny ;)

      Usuń
  23. ja najlepszy balsam mam z Palmers'a, muszę go opisać na blogu, bo jest tak dobry, że aż żal go używać na co dzień :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam balsam z Palmersa...i też od M. :)) bardzo się z nim polubiłam w zimie...cudnie pachnie :)

      Usuń
  24. Ja zakochałam się w carmex-ie. Jest baaardzo wydajny i nie mogę się deczekać aż go wykończę bo mam wiśniowy w kolejce :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie, nieee nie należę do zwolenników carmexu - przede wszystkim nie znoszę tego mrowienia strasznego :) brrrr

      Usuń
  25. Jak do tej pory nie miałam styczności z tą firmą i po ten konkretny produkt raczej nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym zaczynała od czegoś innego, jak juz ;)

      Usuń
  26. Z tej marki znam tylko krem do rąk, który ogromnie przypadł mi do gustu. Polubiłam zarówno jego zapach, jak i konsystencję oraz poziom nawilżania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) super, żę znalazłaś/trafiłaś na coś odpowiedniego...fajnie, bo opakowania takie ładniusie ..pewno świetnie się prezentują ;)

      Usuń
  27. Nie miałam niczego tej firmy. Chciałam ostatnio kliknąć w Douglasie, ale zrezygnowałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponowałabym zacząć od czegoś innego jednak ; / ten produkt niekoniecznie się sprawdza..chyba, że wolisz takie bardziej treściwsze formuły i tego rodzaju apllikator ;)

      Usuń
  28. Jeszcze nic z tej firmy nie miałam :/ balsam mi się podoba, ale musiałabym sama wypróbować żeby ocenić :) ja będę miała okazję obwącham choć :) lubię takie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ..też zawsze mówię, że opinię można wyrobić sobie po samodzielnemu spróbowaniu ;) firma na pewno ma potencjał ;)

      Usuń
  29. w jakimś szajniboksie ucapiłam ich krem do rąk, ale jakoś nie mam ochoty go otwierać, intuicjo, dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szajnoboksie ;))) :*
      Ale Fraise chwali sobie krem do rąk...może taki sam jak Ty masz;)

      Usuń
  30. dezign dość oryginalny ale skład nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  31. A mnie się wydawało, ze to całkiem fajne produkty są :/ no proszę, bardzo nieładnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że u kogoś sprawdziłby się inaczej...Madzia go lubi ;)
      Mnie jednak też to odstraszyło od firmy, która nie powiem..kusiła mnie mocno ;)

      Usuń
  32. Nie lubię chemicznych zapachów, co do opakowania, często tak jest. :/ Nadal masz migrenę? Ja mam ogromnego lenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nienawidzę zapachu banana w kosmetykach więc to na pewno nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  34. nie znam produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Skąd go wziąć? wszystko co arbuzowe i bananowe jest moją obsesją :) czytałam o nim dawnodawno temu i wyleciał mi z głowy, a teraz znów rozbudzasz moją chcicę na neigo, chlip

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger