3/30/2014

Dziesiąta muza

Wieki całe nie było postu z serii Dziesiąta Muza :) Szczerze mówiąc to mniej oglądam filmów niż kiedyś.
Niemniej kilka z pozycji zapadło mi w pamięć :)

1. Blue Jasmine Woody Allena - byłam na nim w kinie i zapamiętałam głupie idtiotki, które śmiały się do rozpuku.. Dobrze oddane studium o kobiecej depresji..Podobał mi się bardzo ale ja uwielbiam Allena :) Niektórzy mówią, że Cate Blanchett zagrała za dobrze ;) pff nie rozumiem ;) 


klik


2. Gran Torino - Clint Eastwood - Clint jest jak wino, im starszy tym lepszy. Wyśmienite kino. Poruszające, z przesłaniem. No i ten samochód..No dobra przyznam się...ryczałam jak bóbr na końcu ;)

klik

3. 127 Hours - Danny Boyle
Do czego jest zdolny człowek, kiedy jest doprowadzony do ostateczności...by przeżyć..Film oparty na faktach, na życiu Arona Ralstona, który został uwięziony na 127 godzin w szczelinie górskiej.
Danny Boyle to ten reżyser od Trainspotting ;) i Slumdoga czy The Beach  ... To zupełnie inne kino.. Moim zdaniem to bardzo dobrze, bo tym samym rzeczywistość jest nam bliższa i zmusza do autorefleksji. Niestety brak mi tutaj takiego feelingu, tego czegoś, co sprawia, że po obejrzeniu ma się dreszcze :)


klik


4. La Piel que habito - Pedro Almodovar.. Bardzo lubię twórczość Pedro.. Przyznam, że Skóra nie przypadła mi do gustu. Było nudnie, przewidywalnie. Banderas też ma moim zdaniem najlepsze lata za sobą (chociaż nigdy za nim nie przepadałam). Tak jak Kikę czy Wszystko o mojej matce mogę oglądać w kółko, tak do tego nie powrócę..
klik

5. Inglourious Basterds - Quentin Tarantino, Eli Roth
Obejrzane kolejny raz :) Bawi niezmiennie.. Oczywiście jeśli się kocha Tarantino :) Potężna dawka satyry, niektórych może z lekka szokować yhyh. Teksty są tutaj jak karabin maszynowy :D


klik


Nie oglądam filmów ponieważ od kilku miesięcy pochłonął mnie serial Bones :) Ciekawe dochodzenia, trochę nauki o jakiś muszkach itp :) a do tego chemia między głównymi bogaterami. Oglądam na foxie ...zrobili mi brzydki dowcip, bo po serii 6 puszczają sezon 5 :( 
Ale lubię sobie stopniować tą przyjemność :D

klik


Oglądaliście coś z tych filmów..jakieś przemyślenia?
Co ostatnio Was filmowo poruszyło w jakikolwiek sposób?

35 komentarzy:

  1. No tak... Kości :D mogłam się domyślić :D
    Film żaden nie trafia w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mój też, no oprócz 1 - jak oglądnę ok. 50 pozostałych pozycji z mojej listy filmów 'do oglądnięcia' to się pokoszę o niego :)

      Usuń
    2. No nie dziwię się - dwadzieścia lat robi RÓŻNICĘ ;) hehehehhyhay
      Zaczarowana nie oglądaj - na pewno Ci się nie spodoba na razie ;) no chyba że kochasz Allena całym sercem :D

      Usuń
  2. I ja ubóstwiam Allena, nawet słabsze pozycje mu wybaczam.
    Ta, moim zdaniem, była słaba.
    Bękarty wojny widziałam kilkakrotnie - genialny film!
    A Gran Torino - majstersztyk! I ja ryczałam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak ja :)
      Bękarty uwiebiam - są w złotej trójce Tarantino - obok Pulp i Django :)
      ...dawno się tak ne popłakałam na filmie...;) lubię ten stan

      Usuń
  3. Obejrzałam wszystkie filmy i mam podobne odczucia. 127 godzin obejrzałam z nudów, raczej z negatywnym nastawieniem. Miło się rozczarowałam :) Skóra... mieszane uczucia, z przewagą negatywnych. Tego serialu nie widziałam, obecnie pochłaniam: Hannibala, House of cards (polecam dla fanów Kevina Spacey) i Bates Motel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Hannibala oraz Bates Motel - lubię takie klimaty hehe ;)
      Skórę obejrzałam dopiero teraz...no cóż ..każdemu się zdarza :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Tarantino i jego filmy oglądam na okrągło ;)
    Tak jak seria Clerks Kevina Smitha, nigdy mi się nie znudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda!! ja też mogę w kółko, od końca do początku, od środka itp - nieważne skąd zaczynam ogląać i tak oglądam :)
      Clerks też uwielbiam :)

      Usuń
  5. Bękarty to chyba mój ulubiony film, widziałam go już dziesiątki razy i a chęcią obejrzę kolejny! ;)
    Ostatnio zdarza się, że kiedy znajomi nas odwiedzają i z rozmowy wychodzi, że nei znają tego filmu, natychmiast go włączamy i ich edukujemy, bo to przeciez nie przystoi nie znać Bękartów! :)

    Kości lubiłam i tez na początku namiętnie oglądałam, ale ostatnie sezony już mnie wcale nie porywają, mam wrażenie, że są robione na siłę, bo aktorzy mają jeszcze kontrakty podpisane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słusznie! bardzo popieram !!! edukacja musi być hehehe :)
      Nie wiem co z tymi Bones jest ale mnie wciągnął i to bardzo - zupełnie od niedawna ;)

      Usuń
  6. Nie oglądałam żadnego z tych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luthienn - jak muszę wybrać to polecam Bękarty wojny :) albo mi podziękujesz albo się obrazisz :*

      Usuń
  7. Uwielbiam Almodovara, Tarantino jak i Allena, Blue Jasmin jak najbardziej mi się podobał, jednak milej wspominam jego stare filmy typu Annie Hall :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak Aneta jestem w stanie Allenowi wybaczyć słabsze momenty...zawsze przemyca coś takiego, że mnie kupuje..mimo wszystko :)

      Usuń
  8. Gran Torino - fantastyczny film, jeden z najlepszych, jaki widziałam w ogóle.
    127 godzin obejrzałam jedynie ze względu na Jamesa Franco, którego ubóstwiam i który jest dla mnie ideałem mężczyzny ♥ Ale przy drastycznych scenach przełączałam ;-)
    Nie znoszę Tarantino, bardzo lubię za to Almodovara oraz Allena. Jednak ulubionym reżyserem pozostaje niezmiennie David Lynch :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą - Gran Torino - bardzo dobry, bardzo..aż zastanawiam się, czemu stosunkowo mało znany ..
      James Franco..hmm miłe ciasteczko :D a ja czekałam na te drastyczne hehyhayaha
      Do Lyncha mam sentyment od lat...jest w mojej złotej piątce reżyserów za-któych-pójdę-w-piekło ;)

      Usuń
    2. Masz rację, sama się dziwię, czemu Gran Torino nie jest bardziej znany...
      Sama trafiłam na ten film dopiero w zeszłym roku, i to przypadkowo... ;-)

      Usuń
  9. Bardzo podobał mi się Gran Torino i 127 Godzin. Skóra w której żyję też, ale już nieco mniej :) Co do Allena odpuściłam jego filmy już dawno, bo strasznie mi działa na nerwy jako reżyser, a już jak ktoś zaczyna mówić o jego geniuszu i błyskotliwym poczuciu humoru to mi ręce opadają :P

    Co do seriali ostatnio oglądamy z mężem (ja po raz drugi) Six Feet Under, świetny serial, ale nie każdemu przypadnie do gustu, bo to taki z rodzaju obyczajowych/czarnych komedii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Almodovara bardzo podobał mi się Porozmawiaj z nią - pięęękny film :)

      Usuń
    2. Porozmwiaj z nią, Kika i Wszystko o mojej matce to moje najbardziej ulubione obrazy Almodowara bodajże :)
      Kiedyś oglądałam SFU ale jakoś mnie nie wkręcił na maksa :)

      Usuń
  10. Widziałam prawie wszystkie te filmy i faktycznie nie dziwię się, że je wybrałaś. A z seriali widziałaś The Blacklist?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie znam The Blacklist - muszę sobie obczaić :) dzięki :)

      Usuń
  11. Nie oglądałam żadnego :P

    OdpowiedzUsuń
  12. bękarty uwielbiam zawsze jest dobra pora na nie :) blue jasmine mimo mojego uwielbienia do allena nie porwało mnie choć gra aktorska była porywająca :) cała reszta jest mi nie znana a kości mnie kompletnie nie wciągają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! na bękarty jest zawsze dobra pora hyhyhy :)

      Usuń
  13. Bękarty Wojny zaciekawił mnie, chętnie zobaczę, lubię filmy Tarantino :)
    Miłego tygodnia kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blue Jasmine mam zamiar obejrzeć, ale jak na razie brak czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem;) ja generanie mało ogądam ostatnio ..jakoś tak - po prostu..mam różne okresy w życiu kinomana, że tak powiem :)

      Usuń
  15. Ja jestem ogromną fanką Tarantina i większość jego produkcji mi się bardzo podobała :)
    Moja ulubiona to chyba jednak Pulp Fiction wciąż :)
    Oglądałam też skóra w której żyję. Nie zapomnę tego filmu nigdy by wzbudził we mnie jedynie odruchy wymiotne. Chory film. :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak - po Pulp już nic nie jest takie jak było heheh:)
      Skóra mnie rozczarowała po całości..

      Usuń
  16. Oglądałam 2, 4 i 5 :) Na ,,Skórze.." byłam nawet w kinie :) Przyznam, że dawno to już było, pamiętam, że filmy były fajne, ale muszę do nich wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi jakoś skóra umknęła po drodze...w sumie nie rozpaczam z tego powodu :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger