3/14/2014

Dary losu, zakupy czyli nowe, nowe

Po spotkaniu 8 marca - moja tendencja do minimalizmu nieco przybladła ;) 
Cieszy mnie absolutnie wszystko :) 
Wiecie jak jest - prezent to prezent :))



Firmy, którym dziękuję za prezenty :)



Nagrody w loterii na rzecz Organizacji Kwiat Kobiecości  ufundowały:



Jeszcze raz serdecznie dziękuję :)
Powiem Wam szczerze, że w testach już olejek arganowy. Narzekałam swego czasu strasznie na niego - miałam taki sam - w sensie oryginalny alee - z całą pewnością był zjełczały albo stary.. Ten wcale nie śmierdzi :) Na dodatek super nawilża także jestem bardzo na plus - bo tylko krowa nie zmienia poglądów - w co również serdecznie wątpię :)

Oczywiście zgodnie z planem poszłam do Maka nie po kurczka ;) po drodze Vichy sam wpadł do torebki ;) 
Mac - to bronzer (z chciejlisty!) - matte bronze oraz szminka Plumful (też chciałam ale powiedzmy szczerze - to nie był planowany zakup - niemniej cieszy bardzo) 
I tyle. Zakupowo byłam dzielna :) Od BBW odwracałam głowę ;) 



Ps. Jutro podam wynki rozdania ze świeczką ;) 

34 komentarze:

  1. Ja małymi krokami też szykuję się do pierwszych zakupów w salonie MAC :)
    Kulkę Vichy też kupiłam.

    Niech Ci wszystko dobrze służy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyejmnego testowania !! :) A ja czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję maca i vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oczopląs :3
    w przyrodzie nic nie ginie :) ja zrobiłam ostatnio mega szalone pustki u siebie
    buziaki :*
    witaj na Instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też byłam dzielna chodząc po tarasach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech Ci wszystko dobrze sluzy. Czekam na szminke na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. krowa to mądre zwierze :D także proszę mi krów nie obrażać bo poszczuję Anubą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne nowości ze spotkania, kilka rzeczy sama chętnie bym wypróbowała chociaż u mnie minimalizm tez jest wprowadzany hehe,
    Też zastanawiałam się nad zakupem kulki Vichy, ale póki co dobrze mi służy sztyft aloesowy - jestem mega zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz tym maciem XD jestem jakąś niedorobiona blogerka bo nadal nic od nich nie mam...no ale szminka za 80 zl skutecznie mnie odstrasza od zakupów XD a olejek arganowy u mnie byl juz i na twarzy i na wlosach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiekne to wszystko!!! Mam nadzieje, ze dobrze Ci to posluzy. Buziolki ogromne :***

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo, świetnych nowości! :) Mam nadzieję, że będą się ukazywały recenzje tych produktów, bo kilkoma jestem mocno zainteresowana ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Naprawdę sporo tego dobrego ;) wszyscy kuszą tym Vichy chyba na lato tez kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie już w użytku są kosmetyki z Pierre Rene ;-) Powąchaj bronzer - pachnie cudnie ;-)
    Z Dermedica będziesz zadowolona, ręczę za to blond kłakami ;-)
    Olejke arganowy dostałam od Reni jeszcze w lutym i jak widać są olejki i olejki :-) Teraz dodatkowo skusiłam się na macerat z opuncji i arganu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mialam tak zakrecony tydzien ze moje skarby jeszcze grzecznie stoja nie rozpakowane :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Plumful to prześliczny odcień! Jedna z moich ulubionych szminek z MACa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne dary losu :) Mieszankę IHT9 polecam do włosów, kontrowersyjny zapach z czasem się lubi, a działa super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Same cudowności... Zakupy w Macu i u mnie się szykują :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. też mam vichy, no i do maka chętnie chodzę nie na kurczaka:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale dużo, dużo dobroci. Zazdroszczę ! Oby wszystko dobrze służyło :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja walczę ze sobą by nic nie kupować :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Same wspaniałości :) Widzę, że nie tylko kosmetyki, bo i nawet wosku YC się znalazły w nowościach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. duzo-nie-duzo, ja nawet nie patrze:PPP kupilam plumful i u mnie wyglada zwyczajnie..nie spodziewalam sie cudow, ale jestem troche zawiedziona:(

    OdpowiedzUsuń
  23. Brak minimalizmu w prezentach nie jest rozliczany :D
    Chciałabym chociaż móc powąchać arbuzowy mus do ciała <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ile kosmetyków ! ;o
    Tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. ile nowości :) bardzo fajne, że tyle firm chciało wesprzec waszą akcje ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj tam, marzec miesiącem dnia kobiet więc można było poszaleć ;P

    OdpowiedzUsuń
  27. z tych Apisów, które tu widzę, powinnaś być bardzo zadowolona! obie linie cudownie pachną, musem arbuzowym już się swego czasu zachwycałam. ciekawe, czy Tobie też ten arbuzek będzie pachniał dużym, czerwonym lizakiem z lat 90.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger