3/31/2014

Clinique Take the day off - moja historia

Balsam do demakijażu CLINIQUE - take the day off 

Kosmetyk, który zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia...
Piękne w swej prostocie opakowanie zawiera w sobie balsam, który w zetknięciu ze skórą zamienia się w olejek..
Wydało mi się to na tyle pociągające, że nabyłam go na truskawie. No i mam..używam..
Wiem, że kilka z Was szczególnie interesuje jak się u mnie sprawdza ..
Pamiętajcie - że to jak zawsze mocno subiektywna opinia ;) 



Balsam jest biały i zupełnie nie pachnie. Żałuję..bo gdyby  tak pięknie pachniał jak wygląda to z pewnością bardziej przymknęłabym oko...


 Pierwszy zonk to taki, że ten obiecany olejek nie robi się od razu...balsam jednak jest bardzo aksamitny, pozornie tłusta konsystencja wogóle nie dotyka twarzy..



w kontakcie z wodą zmienia się początkowo w delikatną emulsję. 


Skład - kopiuję z fajnej stronki, gdzie można sobie poczytać co jest fajne a co nie ...
klik
Ethylhexyl Palmitate, Carthamus Tinctorius (Safflower) Seed Oil, Caprylic/capric Triglyceride, Sorbeth-30 Tetraoleate, Polyethylene, Peg-5 Glyceryl Triisostearate, Water, Tocopherol, Phenoxyethanol

Moja opinia.
Wizualnie balsam jest bez zastrzeżenia. Pięknie prezentuje się na półce i cieszy oko :) 
Szkoda, że nie pachnie. Na początku powiem od razu, że miałam pewne problemy z odpowednim dozowaniem tego balsamu, raz brałam go za dużo, innym razem za mało.. Konsystencja jest mocno zbita ale w chwili kiedy się ją nabiera...gdzieś niknie ;) reakcja ze skórą jest świetna.
Kosmetyk nie podrażnił mojej suchej i wrażliwej cery, nie przyczynił się do łzawienia oczu. 
Nie mogę przyczepić się do kwestii zasadniczej, czyli oczyszczania.. nie sprawdzałam co prawda czy daje radę solo ale w moim demakijażowym rytuale spełnia swoją rolę. 
Konsystencja jest fantastycznie delikatna i przyjemnie sunie po buzi. 
Byłoby pięknie ale po umyciu twarz jest.... ściągnięta :( muszę ekspresowo nakładać krem, który ostatnio wzbogacam olejkiem..
Tak więc jak na 138 zł spodziewałam się o wiele bardzej dobroczynnego działania a już na pewno nie tak ordynarnego ściągania jak po umyciu mydłem:( 
Możliwe, że balsam ten lepiej sprawdzi się w przypadku cer mieszanych z tendencją do tłustych, chociaż jest rekomendowany do każdego typu skóry ;) 

Znacie ten balsam?
Jesteście na tak czy na nie?
Pomogłam Wam w decyzji?

60 komentarzy:

  1. Pomogłaś. A raczej pomogłabyś gdybym oszalała i wydała ponad stówę za produkt do demakijażu ;) Nie powiem, chętnie bym się skusiła na produkt do demakijażu o dosyć 'nietypowej' konsystencji ale no... Miałam kiedyś krem do demakijażu z Sephory i bardzo go polubiłam. Ale 50zł za taką przyjemność jak micel z Biedrony za 5zł robi to samo to lekkie przegięcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie jest wart swojej ceny.. Niemniej wiem, że ma zagorzałe fanki.. W każdym razie, jeśli już to koniecznie trzeba wypróbować przed zakupem :)
      Zgadzam się z Tobą - nie warto przepłacać wyłącznie za logo ...to snobizm :)

      Usuń
  2. Mam ten balsam i bardzo go lubię. Nakładasz go na wilgotne dłonie albo mieszasz z wodą przed nałożeniem na twarz? Bo widzę że na dłoni masz taką emulsję jaka u mnie powstaje dopiero podczas zmywania, ale ja go nakładam suchymi dłońmi na suchą twarz i wtedy jest tłusto:) A po skóra nie jest ściągnięta tylko przyjemnie miękka i gładka:) Może daj mu jeszcze szansę moim sposobem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że faktycznie nakładałam na lekko mokre dłonie (umyte świeżo) spróbuję wieczorem tak jak piszesz i dam znać :) Dzięki za propozycję :)

      Usuń
    2. Uprzejmie donoszę - zrobiłam tak jak przykazano ;) nadal ściąga :(
      ale przynajmniej przez dłuższą chwilę było miło na buzi hehe :)

      Usuń
  3. Czekałam na ten post! Swego czasu chorowałam na ten kosmetyk. Teraz mi przeszło. Zostanę przy rumiankowym olejku z TBS, sprawdza się idealnie. No i jest sporo tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli znalazłaś ideał - nie polecam eksperymentów z tym delikwentem. Drogie to to i zupełnie przeciętne...choć uroku odmówić mu nie można..

      Usuń
  4. Nie wiem, do mnie jakoś ta cała konsystencja zupełnie nie przemawia...bardziej kojarzy mi się z kremem niż produktem do demakijażu :P I to ściągnięcie cery...niepokojące. Wcale nie jest powiedziane, że na mojej mieszanej cerze by się sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem Nunka co do mnie przemówiło głosem wszechwładnym ...znając siebie a znam kiepsko ;) to pewnie to fioletowe opakowanie....taaa wiem zastrzel starą babę;)
      Wiesz Kocie - od dawna już uważam - że to co jest przeznaczone dla każdego typu skóry....tak naprawdę jest do żadnej :D

      Usuń
  5. Hmmm... No szkoda, że ściąga skórę, jak już daje się taką grubą [ bo nie oszukujmy się, to dużo ] kasę, to i wymagania są proporcjonalnie wysokie... Ja się cieszę, że wysyłasz mi kawałek, z chęcią wypróbuję go na mojej skórze, która ostatnio ma jakiegoś joba i wyglądam gorzej niż wszystko, co można sobie wyobrazić najgorszego na twarzy..... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam już 2 razy i mi nie ściąga skóry, bardzo mi się spodobał :) Ale rzeczywiście brak zapachu trochę smuci ;)
      Buź!

      Usuń
  6. mam dwufazowy płyn do demakijażu oczu z tej serii i nie jestem zachwycona.. ot zwykły olejkowaty płyn do demakijażu.. nastawiłam się na większe WOW..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie tak - nastawienie w tym przypadku jest kluczowe ....;)

      Usuń
  7. Miałam z Clinique tonik, był super, ja mam mieszaną w kierunku suchej, ciekawe, jak u mnie by zadziałał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe, że zdziałałby cuda....nie mówię, że nie ;)

      Usuń
  8. Nie znam tego kosmetyku, ale nie lubie jak cokolwiek mi sciaga skore

    OdpowiedzUsuń
  9. cena dla mnie kosmiczna za produkt tego przeznaczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, tanie nie jest..ale gdyby spełniał moje wymogi i oczekiwania to słowa złego bym nie powiedziała ;)

      Usuń
  10. Moja cera jest sucha więc nie lubię nic co podrażnia lub ściąga skórę. Za wysoka cena oby wypróbować coś co prawdopodobnie okaże się bublem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem takiego samego zdania...Na pewno przed zakupem konieczne jest wypróbowanie jak coś ;)

      Usuń
  11. Mam chęć na ten balsam, bo sporo dobrych opinii się o nim naczytałam, ale jak ściąga to już nie wiem, co myśleć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdania są podzielone...zalecam próbkę przed zakupem :)

      Usuń
  12. oj oj oj :( taka cena, takie działanie? nieładnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nieładnie - niedobry CLinique...nu nu nu ;)

      Usuń
  13. Myślałam o nim i przyznam, że liczyłam na więcej. Wybiłaś mi go z głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Subiektywnie rzecz ujmując...nie polecam ehehe - pięknie wygląda ale działanie...

      Usuń
  14. Oj, to ściąganie skóry nie jest zbytnio kuszące...niemniej ja mam tłuściocha, i może by się faktycznie lepiej spisał? mam nadzieję, że kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem możliwe...wiele osób go wręcz zachwala ...

      Usuń
  15. za tyle kasy to powinien działać duzo lepiej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może u kogoś działa ...u mnie przeciętnie...ale sama sobie pluję w brodę żę się nabrałam na all types of skin ;)

      Usuń
  16. mam w planach jego zakup, ale na pewno nie w cenie regularnej, czekam na jakas promocje:) sprobuj na sucha skore (tak jak pisze 9thPrincess) :)), jak tak zazwyczaj stosuje Emma Hardie i Evolve Beauty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam :) ściąga ..
      Iwetto mówiła, że Emma jest mocniej nawilżająca...bo też ma ten balsam :)

      Usuń
  17. Ogólnie chyba kosmetyki Clinique mają to do siebie, że nie pachną. Przynajmniej jak miałam taki mini set z 3 krokami to żaden produkt nie miał zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO prawda, ale pamiętam, że w przypadku 3 kroków dla suchej cery jednak coś można było wyczuć - tutaj zero ...dziwne uczucie

      Usuń
  18. Dla mnie Clinique to troche przereklamowana firma jesli chodzi o pielegnacje. Jednak nie ukrywam, ze ten produkt mnie ciekawi i kiedys sie na pewno skusze (tak, jak napisala Hunger, jak bedzie na jakiejs promocji). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz częściej przekonuję się, że tak jest...ostatnia seria dla naczynkowców była porażką...teraz to..chyba powiem baj baj Klinik

      Usuń
  19. A myślałam, żeby dać mu szansę :) jednak poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed zakupem proponuję koniecznie go przetestować :)

      Usuń
  20. Miałam produkty z Clinique i przyznam, że za tą cenę, to szału nie ma ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam na niego straszną ochotę, ale jeśli pozostawia ściągniętą skórę, to raczej nie zdecyduję się na wydanie 140 zł. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pozostawia i jestem tego pewna i świadoma..:)
      W każdym razie przed zakupem trzeba przetestować bo się umoczy kaskę w ślicznym słoiczku:D

      Usuń
  22. Cały czas mi się marzy, ale przyznam szczerzę, że ściąganiem trochę ostudziłaś mój zapał do niego. Mam cerę sucho-normalną i obawiam się, że mi też będzie doskwierać takie nieprzyjemne uczucie. Muszę się jeszcze zastanowić nad tym zakupem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbkę przed zakupem skombinuj i wszystko będzie jasne:)

      Usuń
  23. Jak fajnie że go opisałaś :)
    Moje spostrzeżenia na jego temat są nieco inne, ale używam go stosunkowo niedługo.
    Jeszcze nie wiem jaki ma wpływa na moją cerę. Stosuję go inaczej od Ciebie.
    Nie skubie go kawałkami tylko pocieram dłonią i to co na niej zostanie przenoszę na twarz. Dzięki temu aplikuję tyle, ile potrzebuję. Podoba mi się jego stała konsystencja, bo przynajmniej nic się nie rozlewa. Brak zapachu też jest cenną zaletą po ostatniej przygodzie z Emma Hardie, która mnie odrzucała. W kwestii ściągnięcia, to nie nie odczułam takiego działania, ponieważ olejek zmywam z twarzy ręcznikiem zamoczonym w gorącej wodzie. Później lepiej aplikuje się maseczkę lub inne specyfiki ;) Oczywiście ten sposób nie sprawdzi się u każdego, ale może warto spróbować :)
    Tyle tytułem wstępu, już nie spamuję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie spamowanie..już na telefonie jak odczytałam to się oblizuję jak kot po misce mleka :D
      Fakt, konsystencja jest dużą zaletą..bardzo podoba mi się reakcja ze skórą...spodobał mi się Twój patent z ręcznikiem z wodą ..w. moim przypadku mogłaby to być tylko ciepła woda z uwagi na naczynka ale faktycznie spróbuję :) dzięki za pomysł :)

      Usuń
    2. Właśnie nie pamiętałam czy masz problem z naczynkami ;)

      Usuń
  24. Dostałam go do konfrontacji od koleżanki, która była mocno nim zawiedziona. Zarówno ona, jak i ja nie lubimy efektu mgły na oczach dość długo utrzymującego sie po myciu oraz faktu, że nie radzi sobie nawet ze zwykła mascara.
    Niestety mnie również nie przekonał i wracam grzecznie do OCM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo proszę :) Efekt mgły jeszcze...u mnie nie wystąpił ale wiem o czym mówisz...nie znoszę tego rodzaju efektow specjalnych...
      Koleja ważna rzecz dla dziewczyn, które o nim marzą...koniecznie trzeba spróbować/przetestować na sobie :)

      Usuń
  25. ściąganie cery jest trochę niepokojące... a konsystencja..patrząc na zdjęcia myślałam, że to krem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Konsystencja jest bardzo ciekawa, taka inna od wszystkich i bardzo fajnie wchodzi w reakcje ze skórą :)

      Usuń
  26. czytałam o nim dużo dobrego, o ściąganiu nikt nie wspominał ;/ sama cały czas się nad nim zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile osób tyle opinii...
      Pytanie na ile są szczere...bo ja odnoszę wrażenie, że ostatnio opinie, że coś komuś nie służy są odbierane jako hejt a nie szczera opinia..hmm..
      Mam też wrażenie, że jest on modny - nissiax go lubi, magiczny domek go lubi - wiec trzeba w czambuł lubic..nie wypada inaczej...poza tym dziwnie sie jest przynac ze sie poleciało na ładny słoik eeehe
      Nie jestem pewna czy moja opinia jest faktycznie odosobniona - ALEXLS pisze o efekcie mgły na oczach....
      Więc powiem - nie jednemu psu na imię Burek a moja opinia świadczy o jednym - że nie to łądne co ładne tylko co komu służy ;)

      Usuń
  27. Nie przekonuje mnie ten produkt, za taką cenę oczekiwałabym cudownego działania:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmmm.... Pewnie z milion razy zastanowiłabym się nad nim, ale raczej jestem na "nie", Mam wrażenie, że jest bardziej "gadżetem" :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój ulubieniec od jakiegoś czasu! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger