2/22/2014

Nowości

Czy to co lubimy najbardziej :)

Chcę Wam pokazać co mi przybyło. Cieszę się niezwykle, gdyż moje zakupy są mocno kontrolowane, myślę sobie że nie muszę robić detoksu.
Niespodziankowe upominki od dobrych duszyczek się nie liczą prawdaż?

Chronologii brak :)
Wycyganiłam od Irenki

Soap&Glory (Dzięki Iruś!!!1 - do tej pory mam kaca moralnego :(
Zapachy miałam okazje poznać dzięki odlewek od Kasi K., która hojnie obdzieliła nas podczas spotkania w Krakowie.. Zapach bitej śmietany i lotion a la Miss Cherrie Diora - pomieszał w głowie. A słodki naustny kokos całkiem zwichrował fale mózgownice ;)


Kolejne pozycje z mojej chciej listy: Olejek do mycia twarzy Clinique - take the day off oraz
Clarins - Daily Energizer Wake - up - Booster :)
Chcica zrealizowana :D

 Jeszcze krem nawilżający Visible Difference Elizabeth Arden - niedługo mi się skończy świetny krem Ahava - niedługo recenzję - więc to też zakup konieczny ;) pozycja konieczna :




No i przyjemniaczek do kąpieli - Babydream - znany i lubiany nie tylko dla mam ;)



Są i niespodziewajki - zasoby mocno przetrzebione, bo to co było do jedzenia - zostało zjedzone - w tym peeling do ust od Żan :D

od Kasi K.
od M
od Żanety 





Jak Wasze zakupy? Trzymacie się listy czy dusza szaleje?
Coś Wam wpadło w oko ;)

35 komentarzy:

  1. Soap&Glory coś planuję zakupić, nie wiem na co się zdecyduje, ale chyba na masło 50ml

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej chyba powaliło to masło do mycia o zapachu bitej śmietany! nie mogło być inaczej ;)

      Usuń
  2. same świetne nowości, ja po wczorajszych zakupach jestem goła i wesoła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhee - poszalałaś ;) zdradzisz co zakupiłaś?;)

      Usuń
  3. perełki i klejnoty
    i kochane dobre duszyczki :)
    ja się jakoś trzymam i nie kupuję drobnicy i promocyjnych rzeczy, których nie będę używała ;)
    spełniam swoje troszkę większe kosmetyczne marzenia :D (ostatnio kupiłam perfumy o których marzyłam od dawna)
    buziaków sto!

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze są takie zrealizowane "chciejstwa" :D Co z tego, że na ich miejsca wpadają nowe. Ja stwierdziłam, że muszę złapać wszystkie produkty z chciejlisty i skupiam się na szukaniu promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Soap&Glory uwielbiam sama a na Clinique olejek sama sie zaostrzał mam wielka ochote

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja staram się nie szaleć, ale jak coś mnie chwyci to jest juz w koszyku ;p
    Twoje łupki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. spoooro fajnych rzeczy;D zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne nowości, ja jutro zaszaleję w hebe

    OdpowiedzUsuń
  9. soap&glory kuszą mnie ślicznymi opakowaniami ;) muszę wypróbować czy działają równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Soap&Glory *.*

    mam nadzieję że smakował :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Soap & Glory zazdraszczam :) Napisz coś o nich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Same ciekawe rzeczy u Ciebie. Ja też spełniam swoje chciejstwa jak tylko mogę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam oglądać nowości :) Ja w styczniu miałam szlaban na zakupy ale w tym tygodniu wreszcie zrobiłam już małe kosmetyczne zakupy :) piszę wreszcie bo jednak cieszą one jak nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Same dobroci :) Ale najbardziej interesuje mnie Twoja opinia o balsamie do demakijażu Clinique. Mam jego zakup w planach, tylko nie wiem czy faktycznie warto w niego inwestować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mnie ciekawi ten olejek z Clinique do demakijażu :)
    Ja też staram się z głową kupować ostatnio i nawet mi to idzie, aż zdziwiona jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam ostatnio przesyt zakupowy, co mnie bardzo cieszy i wreszcie regularnie denkuję, ale lista powoli się zaczyna zapełniać od nowa :) same wspaniałości Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapachy pierwszych kosmetyków muszą być boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jakie świetne zakupy :))) Soap&Glory mocno mnie korciło, mam ich Breakfast Scrub, pachnie cudownie, ale miałam okazję powąchać kilka innych produktów w Douglasie w Berlinie i na szczęście (dla portfela) nic więcej jakoś mocno mnie nie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No no, same wspaniałości Kochana :) Nie wiedziałam że Elizabeth Arden ma w swojej ofercie kosmetyki pielęgnacyjne :) Muszę im się przyjrzeć, a Clarins`a też chcę ;)
    Miłego stosowania Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż nie wiem na czym skupić wzrok, same cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię oglądać nowości, najbardziej ciekawi mnie Soap&Glory. Clarins Daily energizer miałam, ale u mnie bez szału - oddałam siostrze i była zadowolona. Z Clarins bardzo lubię taki balsam do ust w niebieskiej tubce.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej bym chciała tonik Clarins :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też zakupy kontrolowane ;D Jejciu zapach bitej śmietany .. ach muszę się rozglądnąć w Internecie za kosmetykami Soap&Glory. W wolnej chwili zapraszam też na rozdanie na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę kosmetyków Soap&Glory :)
    Ten balsam do demakijażu Clinique też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ej, wyjdzie ze mnie zazdrosnica wstretna,ale chcialabym sie jeszcze raz myc bita smietana. Swietne nowosci. Czekam na spostrzezenia o olejku Clinique. Boostera sobie kiedys kupie. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zakupy! Ja póki co nie mam większych kosmetycznych potrzeb, częściej teraz buszuję w poszukiwaniu nowych ciuchów ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak miło swoje kosmetyczne chciejstwa realizować, prawda ? :)
    Balsam do demakijażu z Cinique też mnie kusi, cały czas rozważam zakup ...

    Ja w tym miesiącu nareszcie kupiłam otulające masło z Pat&Rub i tonik tej marki.
    A, i jeszcze olejek do demakijażu z The Body Shop.

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie zaczęłam używać odżywkę lnianą od Farmony i póki co nie mogę nic powiedzieć bo mam za sobą jedną aplikacje ale zanosi się dobre działanie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Whipped Clean chodzi za mną od dawna, ale mam stanowczo zbyt duże zapasy ;/ Poza tym u nas stacjonarnie kosztuje 14 Euro, czyli trochę przesada jak za żel pod prysznic. W internetach widuję za 11, ale...to jak zużyję zapasy ;)
    I widzę Rituals - też kocham i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja już nie szaleję na zakupach, a przynajmniej staram się :P Chciałabym kiedyś wypróbować żel pod prysznic z Soap&Glory, który podobno pachnie słodkim ciasteczkiem :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger