2/28/2014

Niebieskie mikrokapsułki Flosleku

Dobrać odpowiedni krem pod oczy to nie lada wyzwanie. Mimo, iż nie narzekam na kondycję swojej skóry w tej sferze to ostatnimi czasami nie mam szczęścia jeśli chodzi o działanie kosmetyków, które stosuję.

Żel bionawilżający pod oczy i w okolice ust Eye Care Floslek otrzymałam w ramach współpracy z firmą:




 Od producenta: Klik
Witaminy A i E o przedłużonym działaniu, zamknięte w kapsułkach (uwalniane bezpośrednio na skórze), substancje nawilżające oraz ekstrakty z miłorzębu i świetlika lekarskiego warunkują odpowiednie nawilżenie i wygładzenie skóry, poprawiają jej jędrność i napięcie. Preparat intensyfikuje działanie kremów.
Regularne stosowanie żelu widocznie zmniejsza zmarszczki i redukuje skłonność do powstawania nowych. Skóra nabiera zdrowego kolorytu.


Skład:

Aqua, Glycerin, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Glyceryl Polymethacrylate, Aleuritic Acid, Faex, Glycoproteins, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Carbomer, Triethanolamine, Mannitol, Cellulose, CI 77007, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Hydroxypropyl Methylcellulose, Disodium EDTA, Allantoin.




 Kosmetyk moim zdaniem prezentuje się ślicznie, w szklanym opakowaniu, z pompką ułatwiającą dozowanie. Moje oko cieszyły też mini - kapsułki z witaminami...


...które na skórze ulegały czarodziejskiemu znikaniu ;) Lubię takie bajery hehe



Moja opinia.
Po opisie producenta spodziewałam się przyjemnego odżywienia okolic oczu - bo przynaje się bez bicia nawet nie pomyślałam, żeby kłaść go w okolice ust ? A po co - zmarszczki śmiechowe są najładniejsze na świecie ;) .
Jeśli miałabym określić go jednym tylko stwierdzeniem - doskonały krem robiący wrażenie i nic poza tym.
Sukcesem w moim przypadku jest to, że nie podrażnił, mnie, nie szczypał, nie zanotowałam efektu mgły. Niestety poza tym również nie robił nic. 
Zawiodłam się trochę, bo wszyscy mocno chwalą kremy pod oczy tej firmy i miałam duże oczekiwania. Tym samym stwierdzam, że ichniejsze kremy pod oczy nie są dla mnie stworzone ;) 
Przynajmniej miałam frajdę w oglądaniu niebieskich mikrokapsułek.





Dla porównania opinię Fraise26 (My strawberry fields), znajdziecie tutaj ---> klik 


Jaki krem pod oczy jest Waszym ulubieńcem?

47 komentarzy:

  1. Nie mam swojego ulubieńca w tej kwestii i zawsze sięgam po nowy kosmetyk pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz tendencji do łatwego podrażnienia tych sfer? Ja ostatnio miałam okropieństwo Sisquens - który napytał mi biedy :(

      Usuń
  2. Od kilku dni stosuję ten żel i jak na razie efekty nie powalają na kolana..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie zrobił nic zupełnie nic..
      Jedyną frajdą były te kapsułki hihhehe :D

      Usuń
  3. myślałam o wypróbowaniu tego żelu latem, zamierzałam trzymać go w lodówce dla efektu chłodzenia ale jeszcze przemyślę kwestię zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OO to dobry patent - żeby trzymać w lodówce w lecie - ja tak praktykowałam z mgiełkami do ciała ;)
      Swego czasu miałam roll - on z Yes to blueberries - miał właśnie taką fajną, chłodzącą końcówkę - niestety nic poza tym ;) hmm

      Usuń
  4. Moim ulubieńcem stał się Shiseido, ale cena zabija :> Dostałam próbkę i teraz będę polować na pelny wymiar na truskawie ;)
    Podoba mi się formuła Flosleku oraz niebieskie kapsułki. Jednak coś czuję, że będę mieć o nim podobne zdanie. Może kiedyś spróbuję go, ale będę używać na dzień. Wtedy jest mi wszystko jedno co ląduje pod oczami, byle nie uczulało, szybko się wchłaniało i było dobrą bazą pod korektor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na truskawie można wyhaczyć fajne promocje - ja miałam na celowniku All about eyes Clinique ale musiałam chwilowo zaprzestać łowów;)
      Mnie też kupują te kapsułki hehe ;) Aaa jeśli nie masz większych - "za dnia " wymagań to śmiało ;)

      Usuń
  5. Myślałam, że Floslek ma same idealne produkty, tak dobre opinie zbiera, nawet nie wiedziałam, że mają taki kosmetyk u siebie :) Ja dostałam od Sylveco krem pod oczy, nie podrażnia mnie i chyba znalazłam ideał pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EEE - myślę, że żadna firma nie ma samych idealnych produktów ;) zresztą wszystko nie może być dobre dla każdego ;)
      Super, że znalazłaś dla siebie odpowiedni krem - ja wciąż szukam ;)

      Usuń
  6. bajerancki, szkoda, że nie pod względem działania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ...bajer nie wypalił w tym przypadku heh:)

      Usuń
  7. ładnie wygląda, miałam jednak kilka kremów pod oczy tej firmy i nie widziałam żadnego działania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mnie nie podrażnił - tyle dobrego = pamiętam bowiem swój pierwszy krem pod oczy własnie z Flosleku, po którym wyglądałam jak królik z czerwonymi oczami ;)

      Usuń
  8. Faktycznie przyciąga uwagę, szkoda, że nic nie robi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo taka żelowa formuła mogła stać się hitem lata ;)

      Usuń
  9. Ja jeszcze nie miałam nic z Flosleku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka produktów od nich i moim zdaniem są to dobre kosmetyki, wiadomo, że coś jest dla nas lepsze a coś gorsze..
      Na razie nr1 z ich asortymentu do masło do ciała :) i seria Emoleum - o niej wkrótce :)

      Usuń
  10. Słyszałam dużo dobrego o kremach pod oczy z Flosleku, ale żadnego nie stosowałam :) widać nie wszystkie ich produkty sie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również czytałam, że wiele osób chwali sobie kremy pod oczy właśnie z Flosleku...ja niestety nie mogę tego pootwierdzić - wiadomo, to mocno subiektywne ;)

      Usuń
  11. Kapsulki rzeczywiscie robia cudowne wrazenie wzrokowe. Bardzo lubie takie wynalazki :-) szkoda, ze juz nie jest tak fajnie z dzialaniem :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, takie bajerki zawsze mnie kupują ;) - pamietam do dziś jak dostałam od koleżanki (która pracowała w aptece) taki balsam z granulkami - aleee miałam radochę :))

      Usuń
  12. Ja aktualnie mam jakiś z Eveline , w sumie wstyd się przyznać , ale mało czasu poświęcam tym sferom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd - trzeba się radocwać, że nie musisz ;)

      Usuń
  13. Ostatnio króluje u mnie krem pod oczy z Orientany, wersja rozmarynowa. Jestem z niego bardzo zadowolona. Marzy mi się Nuxe, ale aktualnie jestem dziadem, więc migdalę się do niego tylko przez szybkę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm Margolkowe migdalenie przez szybkę zwiastuje na pewno coś miłego ;)
      Z Orientaną nie mam doświadczenia - miałam tylko maskę aloesową (nie dla mnie - poszła w świat), masło do ciała (zapach ubijajacego jaśminu - o dziwo spodobal się Mamie ;) i jeszcze baslam w kostce - tutaj też poszedł w świat bo jaśmin...

      Usuń
  14. Szkoda, że się nie sprawdził... Miałam na niego ochotę, ale chyba nie dam się złapać tym drobinkom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie prezentuję się doskonale ;) ale bajer tylko w jedną stronę heh;)

      Usuń
  15. " Prezentuje się " ślicznie ;-) szkoda, że nie sprostał oczekiwaniom..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! wzrokowo cieszył mnie za każdym razem ;)

      Usuń
  16. Nie używałam i chyba ten fakt się nie zmieni, chociaż flos lek bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też firmę bardzo lubię :) bez dwóch zdań :)

      Usuń
  17. oj, nie zbiera ten produkt zbyt pozytywnych opinii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Fraise raczej się zgadzamy w spostrzeżeniach ;) także coś jest grane hehe:)

      Usuń
  18. lubię takie żelowe formy pod oka, zwłaszcza rano i z lodówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, taka zimna konsystencja z rana to doskonała pobudka ;)

      Usuń
  19. Prezentuje się ładnie, szkoda tylko, że nie działa :/
    Ja z kremami pod oczy mam niewielkie doświadczenie, miałam okazję używać jedynie maski pod oczy (którą stosowałam jako krem) z Orientany i bardzo ją lubiłam. Teraz zabrała mi ją mama :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie bardzo mi się podoba - na półce prezentował się dostojnie ;)
      A to Mama - tak podbierać NuNi ;)

      Usuń
  20. nie wiem, czy dla mnie ten zel nie bylby zbyt lekki na noc, a jesli do tego nie dziala... to juz zbytek:)) uzywam z ThisWorks i nie moge go skonczyc, jest calkiem przyzwoity... stwierdzam po czasie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe - lepiej późno, niż ..później ;) hahah
      Znam ten ból, kiedy wydaje się, że coś jest nieskończone heh:)

      Usuń
  21. Mojego faworyta już znasz :) To Tołpa, wersja 30+.
    Ta z białym hibiskusem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam:) Pamiętam :)
      Mam ochotę go przetestować, chciałabym bardzo najpierw próbeczkę jakąś = bo już naprawdę dużo kasiory przepuściłam na niewypały :)

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Fajny, nie? mimo wszystko ..będę pamietać o tych kapsułeczkach miło :)

      Usuń
  23. Prezentuje się rzeczywiście super, ale jeszcze nie mam potrzeby używania taki specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  24. i ja go miałam, dziś wiem, że jest dla mnie za słaby :O

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja właśnie szczerze mówiąc jestem wielką fanką tego kremu pod oczu. Floslek działał u mnie cuda, zwłaszcza po imprezie :) No ja nie wiem, ja się nigdy nie zawiodłam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger