2/01/2014

Kokosowe całuski od Kiko

Kiss balm Kiko 01 Coconut - czyli balsam do ust o zapachu kokosowym :)
- kolejny podarek od mikołajkowej Hexx




 Balsam jest zamknięty w przeuroczym opakowaniu, które już na wstępie spowodowało salwy radości :)
3 g cudeńka w złotym, lśniącym opakowaniu, ubranym dodatkowo w tekturowe, równie gustowne opakowanie.



Skład:



Sztyft ma bardzo ładny lekko łososiowy kolor...


który jednak nie barwi ust


Ale za to zostawia je muśnięte kokosowym słońcem...

Musicie bowiem wiedzieć, że największą zaletą tego balsamu jest moim zdaniem zapach - Nie ma mowy tutaj o sztucznym kokosie, na myśl którego wzdrygam się przed torsjami. Nieee - zapach jest taki bardziej -ciasteczkowo - kokosowy - niezwykle przyjemny - ale na moje szczęście nie jest słodki, gdyż podejrzewam, że ginąłby nienaturalnie szybko.
Trudno nie docenić też właściwości pielęgnacyjnych tego złotego cacuszka - świetnie nawilża usta, a przez ten błysk delikatny wydają się takie hmmm większe ;) W przeciwieństwie do błyszczyków nie klei się. Pozostawia dość odżywczą warstwę, używam go solo :) 
Dodatkowym walorem jest SPF 15.
W zasadzie jego jedynym minusem jest trwałość, bo dość szybko się zużywa, dlatego mocno stopniuję sobie tą przyjemność.


Znacie kosmetyki Kiko? Przyznam się szczerze, że mnie do niedawna firma kojarzyła się wyłącznie z lakierami hehe ;) Macie swoich faworytów?
Jakich pomadek ochronnych używacie teraz?

64 komentarze:

  1. Kiko kojarzyło mi się właśnie z lakierami oraz z cieniami i kredkami. :D O naustnej części tej firmy nawet nie myślałam. :D
    Aktualnie używam rumiankowej Alterry+masełko Nivea. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tylko z lakierami eheheh - doczytąłam że mają całkiem prężną linię pielęgnacyjną :)
      Czy to ta alterra co się nią rzęsy i brwi ten tego?

      Usuń
    2. Tak, to ta co się rzęsy i brwi ten tego. :))

      Usuń
    3. Mam zamiar ją zakupić właśnie w celu porostu brwi, bo na rzęsy raczej się nie odważę;)

      Usuń
    4. A czemu się nie odważysz? ;)

      Usuń
    5. Wiesz co i tam mam wrażliwe, niedowidzące oczy - po prostu boję się eksperymentować ;)

      Usuń
  2. ojojoj! I teraz chcę, skoro tak pięknie pachnie kokosem *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie pachnie - takim kokoskiem ciasteczkowym na dodatek :))

      Usuń
    2. kuszący balsam, ja z Kiko jeszcze niczego nie miałam.

      Usuń
  3. Uwielbiam kokosowy zapach, więc pewnie szybko zaprzyjaźniłabym się z tym balsamem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego pewna - bo zapach jest wyjątkowo miły dla naszego powonienia :)

      Usuń
  4. Znów kokos? Szalona kobieta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi zachęcająco, uwielbiam pielęgnacje ust:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne opakowanie, niby pomadka, a w taki luksus otoczona :D
    Nic dziwnego, że nie chcesz za szybko kończyć z nią przygody :D

    Ja teraz używam balsam Decubal. Brzydki i wyciskany, ale właściwości ma niedoścignione :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - podoba mi się takie rozwiązanie - że nawet w prostych czynnościach możemy otaczać się namiastką luksusu :)

      Usuń
  7. Kiedyś bardzo lubiłam zapach kokosa, lecz ostatnio przeszłam zapachową rewolucję, więc teraz za nim nie przepadam. Nie jestem również pewna czy Kiko pomogłoby moim super wysuszonym i spękanym wargom :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) ja miałam podobnie z zapachem czekoladowym :D
      Oj wątpię - do bardziej wymagających ust potrzeba coś mocniejszego moim zdaniem ;)

      Usuń
  8. ach uwielbiam zapach kokosu :) usta jak z reklamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Awww - dziękuję :) buziaczki ;) Kokosanki z nas :)

      Usuń
  9. Świetnie wygląda na ustach :D Jeśli chodzi o kokos..miałaś do czynienia z mleczkiem pod prysznic od Ziaji,właśnie kokosowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś krem do rąk kokosowy z Ziajki ale mleczka nie :) a co fajne?

      Usuń
    2. Właśnie chciałam się dowiedzieć co myślisz o nim jeśli używałaś :D Jak dla mnie jest świetny,zapach potrafi obudzić ostatecznie haha :D

      Usuń
  10. Brzmi ciekaie, ale zapchu kokosu to nie moje klimaty, i całe szczęście, choć na chwilę mój zakupoholizm został uśpiony, uf. Czego używam teraz? Smacekrsów, pysniutkich, pieczonej ślwiki i zimowej muffinki, przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MMMm też zapachy brzmią niesamowicie kusząco :)

      Usuń
  11. moje srocze oczy LUBIĄ TO! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skojrzyło mi się z piosenką Strachów na lachy ...moje oczy lubią Cię i to nas zgubi heheh ;)

      Usuń
  12. jestem fanką kokosa, więc czuję się zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ten maluch przypadłby Ci do gustu :)

      Usuń
  13. Ciasteczkowy kokos brzmi doskonale. Mmm... Chciałabym zjeść kokosowe ciasteczka, ale nie mam żadnych pod ręką. Spróbuję się oszukać masełkiem Nivea Vanilla&Macadamia, ale też nie działa. Hmn..
    Stęskniłam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stri - Kochana :** buziaczki, cukiereczki i ciasteczka :))
      Masełek Nivea nie lubię bo trzeba się palcem smyrać a ja nie moge brr ;) jakas dziwna fobia ;) ale zapach mają niesamowity i ...kulinarnie niebezpieczny:D

      Usuń
  14. Ja też kojarzę Kiko głównie z lakierów, ale też i z cieni, które bardzo mi się podobają, szczególnie Water Eyeshadow powalają ;) Obecnie poza domem używam mandarynkowo waniliowej pomadki Alverde, a w domu jeszcze do niedawna masełka Nivea. Niestety przestało mi ono wystarczać i skusiłam się na sławetny Nuxe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie widziałam cieni Kiko :)
      Pomadki Alverde znam - lubię - podzielasz zachwyty nad Nuxem?

      Usuń
    2. Niestety nie miałam okazji widzieć ich na żywo, ślinię się do zdjęć w internecie ;)
      Nuxe mam dopiero od 3 dni więc nie mogę za dużo powiedzieć, zapowiada się bardzo dobrze i jeśli po kilku tygodniach wciąż będzie działał tak samo to wtedy będę podzielać zachwyt :D

      Usuń
  15. W produktach do ust znosze parafinę, więc nie pogardziłabym tym cackiem kokosowym ;) Kokos wielbię prawie na równi z różą, więc zazdraszczam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez sam wygląd a potem przez zapach nawet szczerze mówiąc nie zerknęłam na skład heheh :D

      Usuń
  16. Nie znam kosmetyków Kiko, ale ten balsam woła do mnie po imieniu :) Usteczka po nim bardzo ładnie wyglądają, take... wilgotne, ponętne, kuszące... :*
    No i ten kokosowy aromat, ach, i jesteśmy w raju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak słyszałam = raz cicho piskną Tanikaaa ale zaraz go spacyfikowałam szybko :) Ach gdyby tak się przenieść na rajską wyspę...rozmarzyłam się :)

      Usuń
  17. jeśli chodzi o super zapach to ja lubię masełko Nivea karmelowe, a i działanie też świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach karmelkowy - zawsze i wszędzie - niemniej ja tych masełek nie toleruję przez swoje uprzedzenia :D

      Usuń
  18. To coś dla mnie!Lubię takie zapachy w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że ładnie pachnie to i jeszcze...wygląda :)

      Usuń
  19. A myślałam, że da jakiś kolorek na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to i ja tam myślłam, tym bardziej że kolorek pomadki taki ..hmm obiecujący, że nie miałabym nic na przeciwko :)

      Usuń
  20. Zapach samego kokosa średnio mnie przekonuje, ale w towarzystwie ciasteczkowym, kusi już bardzo :)

    Kiko kojarzy mi się głównie z YT i Ines82 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) a mnie Kiko kojarzy się z Kiką (filmem Almodovara :D)

      Usuń
  21. Mmmm zapach musi być piękny, muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja teraz używam Blistex, który ogromnie mi się podoba :) A ten Kiko ma ładny kolor, i opakowanie takie luksusowe ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie znam Blistexu ale widziałam, że wiele osób sobie chwali :)

      Usuń
  23. Samo opakowanie jest śliczne złote eleganckie :) uwielbiam kokosa więc zapach pewnie bym uwielbiala. Teraz usta nawilzam Baby Lips Maybelline klasyczną jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie z miejsca podbiło moje serducho,,, śliczne jest :D
      Nie miałam też okazji spróbować Maybelline :) cieszę się, że Tobie odpowiada :)
      Jeśli chodzi o większe zabezpieczenie - równolegle sięgam po Palmersa :)

      Usuń
  24. Lubię kokosa w kosmetykach :)
    I przyznam szczerze, że to tej pory też kojarzyłam Kiko tylko z lakierami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też - tylko, żeby nie był chemiczny bo to mnie okrutnie zraża :)

      Usuń
  25. Ja z Kiko jeszcze nic nie miałam, choć kuszą mnie cienie i lakiery :) Moim nowym nabytkiem do ust jest karmelowe masełko Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znam Kiko i chyba póki co mnie nie kusi :)
    mój ulubiony balsam od dawien dawna, to Carmex.. a ostatnio zakochałam się w Diorkowym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmexu serdecznie nie lubię - szczególnie za ten efekt chłodzenia brrr :)

      Usuń
  27. Czytalam o Kiko na kilku zagranicznych blogach i prawie sobie kilka rzeczy kiedys zamowilam przez neta. Ten balsamik wyglada przepieknie!!! Wizualnie, samo opakowanie przyciaga wzrok, a jesli jeszcze pachnie kokosowo to juz wogole jestem zakochana!!! Mniam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak - wygląd i zapach to jego największe atuty :)

      Usuń
  28. Ciekawie wygląda szkoda ze obecnie do najbliższego Kiko mam kawał drogi i po jeden balsamik nie pojadę ale kiedyś przy okazji pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajnie jak kosmetyk poza dobrym działaniem ma tez przyjemny zapach, a ja kokosowy aromat uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger