1/20/2014

Pianka do kąpieli Green Pharmacy

Zima zaskoczyła kierowców ...:)
Jeju co się dzieje w styczniu śnieg, nie może być;) 
Chaos i hałas bracia rodzeni znów ruszają w miasto żeby się zabawić, Ci z chwiejną psychiką znowu szaleją, jak zawsze gdy zmiana pogody...bosshe dlaczego w tym kraju 98% to osoby labilne emocjonalnie :) 

Chwila..
Czas relasku ma być przecież..

Wyobraźmy sobie krainę mlekiem i miodem płynącą, gdzie rozkołysana piana otula nasze niedoskonałe ciała a wyobraźnia harcuje wprawnie na manowcach..
Kąpiel. Ukochany moment dnia. Koniecznie gorąca i długa..
Lushe cudeńka pokończone, czas się pobratać z polskimi specjałami na tą okazję zakupionymi wieki temu ba! ze stolicy przytarganymi bo "u nas takich nie widziałam" hehe 


Pianka do kąpieli - Miód i Rooibos - Green Pharmacy


Wielka plastikowa butla zawierająca miłą dla oka ciecz, która jak mniemam ma imitować miodek.. Po kilku miodowych grzańcach MOŻE nawet jestem w stanie sobie to wyobrazić ale ciężko ;) 


 Kazali patrzeć na skład - to patrzę...tutaj przypomina mi się stare porzekadło patrzeć to nie znaczy widzieć.. także dla chętnych.. ale nawet ja dostrzegłam ekstrakt z miodu - hurra myśle "prawie" natura..


 Od jakiegoś czasu nie czytam obietnic producenta, chyba że zapomniałam wziąść książki do wanny :)




Kluczowa sprawa: Zapach - owszem kiedy wąchamy go w butelce dochodzi nas delikatny miodowy zapach, który obiecuje przyjemny spokojny relaks. Niestety znika z chwilą dotknięcia pierwszej kropli wody..Piana jest na plus bo jest jej tyle ile trzeba - czyli ani za mało ani za dużo :)



Nie odnotowałam żadnych korzyści, które mogłabym przypisać owej szumnie nazwanej piance (zwykły płyn do kąpieli).
Natmiast plusem jest to że nie wysuszył mnie za mocno. Zużyć zużyję ale nie planuję ponownego zakupu.. Tak na spróbunek go kupiłam ale mi nie smakował ...
Aha i tanie to było coś koło 10 zł/1000 ml..
Żartuję ;) nie lizałam.. możecie wierzyć albo nie ;)



Miałyście może kontakt z omawianą pianką? a może z innymi specyfikami do kąpieli Green Pharmacy..podobnież olejki są całkiem niezłe..
Bardzo zimno u Was?

Pamiętajcie żeby się ciepło ubierać ...Bella ma już swój skafander :)





58 komentarzy:

  1. no wiesz? tak niemodnie psa ubrałaś? ;) w tym sezonie tylko róż xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jestem pewna że za róż by mnie zabiła ..
      tak jak ja każdego kto by mnie w niego ubrał :D hehe

      Usuń
  2. przyznaje ,iż jeszcze nie zauważyłam tego kosmetyku na półkach , kolor i słowo miód jak najbardziej zachęcające . Tak olejki mają fajne choć mogłyby by starczać na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też w Lublinie nie widziałam...sama rozumiesz...po prostu musiałam spróbować :D
      Olejki są fajne tylko piany nie robią buu ;)

      Usuń
  3. jak widzę coś o miodzie, od razu mam ochotę spróbować, dobrze, że nie mam wanny - jeden mało atrakcyjny zakup mniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem miodolubna :) niestety mało tu miodu w miodzie :)

      Usuń
  4. Mój psiak też ma kurteczkę - czarna z odblaskowa łapką ;) i Kapturkiem ;p
    A z GP tego nie miałam ani nic do kąpieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elegancko :) na pewno się świetnie prezentuje :)
      Moim zdaniem nic nie straciłaś ale wypróbuję jeszcze olejki dla pewności :)

      Usuń
  5. Ja również nie widziałam u siebie tej pianki:) Ba, byłam przekonana, że firma ograniczyła się do produkcji "olejków", które okazały się zwykłymi płynami do kąpieli;) Nie wiem, dlaczego wymyślają tak szumne nazwy. Nie lubię być wprowadzana w błąd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak pokazywałam zakupy, że Cię szczególnie zainteresowała ta pianka..
      Też się czuję mocno zawiedziona tą nazwą..mówisz że z olejkami sprawa ma się podobnie łee ;)

      Usuń
  6. Bu bu buuu, a ja wanny nie mam!
    Ogólnie jak jeszcze ją miałam, to rzadko kiedy brałam kąpiel- wszystkie te cuda do wanny mnie wkurzały. Albo miałam jakąś dupną wannę, albo wodę, bo wcale się u mnie nie pieniły :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem wogóle jak można żyć bez wanny ;)) moje zdrowie psychiczne ległoby całkiem w gruzach bez tej chwili relaksu :)
      Dziwna sprawa - możliwe że coś z wodą albo Ty byłaś jakaś niepienna :*

      Usuń
  7. omójboże! Bella ma wdzianko! Padłam ;)
    Kebs by takie rozszarpał, bestiuch głupi ;)
    Pianki nie skomentuję, bo nie mam wanny, więc mnie to dyskwalifikuje ;)

    A! Pokaż kiedyś szczenięce zdjęcia Belli! My dziś oglądaliśmy zdjęcia mini Kebsika z początków i porównywaliśmy z krową obecną, śmiechu było co niemiara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ganianie po całym domu żeby jej to nałożyć, gniewa się przez dwie sekundy :)
      Szczenięce lata trudny okres...okres lania i demolki - aż się łezka kręci ;) ->oki:)

      Usuń
    2. Kebs się na mnie gniewa ostatnio, jak mu pysk Benzacne smaruję ;P
      u nas demolka jest wieczna, wciąż coś nowego zostaje pożarte ;P

      Usuń
  8. Nie używałam, ale jakoś mnie nie zachęciłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Paczemu to się zwie pianką do kąpieli jak to zwykły płyn jest? Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. I jak żyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłamstwa...może powinnam wystąpić o moralną rekompensatę do firmy jak myślisz :P lOOOOOlll haihaia

      Usuń
  10. Trochę producent się zagalopował :/ Na szczęście cena niewielka, więc żal mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  11. dolaliby tam trochę olejku jakiegoś do nawilżenia i olejku eterycznego dla zapachu, i już by była bomba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nioo - niewiele zachodu a efekt na pewno byłby lepszy :)

      Usuń
  12. jak ja nie lubie bubli, nawet takich tylko za 10zl:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to uczucie jak myślisz że odkryłaś coś nowego, czujesz się niemal pionierem, że karczujesz las (ok - zagalopowałam się - wróć) - a tu zwykłe nico :)

      Usuń
  13. :-( nigdy nie uzywalam i raczej nie uzyje. Nie lubie jak po wlaniu plynu/ mleczka czy czegokolwiek innego do wanny, woda nie pachnie, jak powinna. Buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - bo przeciez nie ma wyjścia i już musisz siedzieć w tej wannie :) dolewam olejków i jest lepiej ale focha mam bez dwóch zdań :)

      Usuń
  14. Nie biorę kąpieli, same prysznice, więc produkt nie dla mnie, jednak jak już coś, to brałabym zdecydowanie słodsze zapachy :)

    Wdzianko boskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Belli że jej kreacja się podoba :)
      Słodkie zapachy uwielbiam ale są mocno niebezpieczne dla mnie zwłaszcza gdy jestem na dietce :D

      Usuń
  15. Nie mam wanny, więc dylemat piankowy mnie omija.
    Czy jest zimno? Na pewno mokro. Właśnie jadę autobusem i ociekam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałaś ten komentarz ja siedziałam w robocie i dochodziłam do siebie po dojściu - zmęczyłam się lawirowaniem mędzy skutymi wysepkami psich bobków :D

      Usuń
  16. jestem rozczarowana. Miala byc pianka do kapieli a to miod kapielowy jest. Klamstwo. ;) (juz sie napalalam na produkt typu pianka Organique a tu zonk). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłamsto jest. Fakt ..lipa...żeby jeszcze z miodem :)

      Usuń
  17. Bella i jej ubranko zdeklasowały nawet te cudowną piankę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pianka mało cudowna ale cieszę się że Bellusi wdzianko Ci się podobało :)

      Usuń
  18. jak to niedoskonałe ciała? :D moje jest doskonałe --> Tak twierdzi D.
    Po kilku grzańcach powiadasz?:D Nie polecam wtedy kapieli bo możesz zasnąć w wannie i zakończyć swój ywot miodny :D

    Belka musi Cie bardzo nie kochać gdy jej ten skafander zakłądasz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej = okej - zwracam honor - niemniej wyjątek potwierdza regułę ;)
      taaaa - bardzo mnie wówczas kocha, STRASZNIE można powiedzieć ;)

      Usuń
  19. Nie miałam i jakoś mnie nie kusi. Nie przepadam zresztą za produktami Green Pharmacy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z oferty GP mam jeszcze szampon pokrzywowy i jest nawet niezły :) więcej produktów nie miałam osobiście także u mnie jest 1 :1 :)

      Usuń
  20. Spróbunek - fajne słowo! :)

    Zostanę jednak przy pysznych zapachach płynów Luksja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Luksja mnie okrutnie wysusza także mimo faktycznie smakowitych kąsków zmuszona jestem powiedzieć pas :)

      Usuń
  21. produktów tej firmy nie lubię mam zel i wysusza dziad a do tego chemicznie 'pachnie' takze nie skuszę się..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to niedobruch - oj nielubimy chemicznych wysuszaczy oj bardzo nie lubimy ;)

      Usuń
  22. Nigdy jej nie widziałam, wygląda bardzo zachęcająco :) Szkoda że tak rzadko kąpię się w wannie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda faktycznie przyjemnie ...ale w butelce tylko niestety :)

      Usuń
  23. Nigdy go nie miałam ale też nie mam wanny i nie patrzyłam na takie cudeńka :P Ładnie wygląda, ale żeby jeszcze pachniał tym miodkiem :)
    Podoba mi się tutaj, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj serdecznie :)
      To prawda - to kolejny przykład że wygląd nie musi świadczyć o dobrej zawartości :)

      Usuń
  24. nie mam wanny , lipa, nie znam się na kosmetykach umilających kąpielkę buuuuaaa , szkoda:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś wolna chociaż od tego uzależnienia hehe ;)

      Usuń
  25. Mojej teściowej piesek to ma taką kurtałę, że go ledwo widać!

    OdpowiedzUsuń
  26. Przygarnęłabym tą piankę, gdyby nie zapasy :/
    Oj ja chyba też nie dam rady, a dużo okazji ostatnimi czasy mi się trafia :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Kompletnie nie znam kosmetyków GP, ale jak oczy paczą na piankę to nie wygląda, no chyba że po spienieniu ;) Płyn to jest, a nie pianka, bosshe, co to się dzieje z tymi nazwami :)
    A Bella to prawdziwa modnisia, taki stylowy " skafander " ma w odwiecznie modnych kolorach czerni i czerwieni :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja łazienka nie widziała żadnego kosmetyku Green Pharmacy póki co. Więcej Ci powiem - sama zobaczyłam naocznie (no bo jak inaczej :D) dopiero jak otworzyli u mnie Hebe, czyli jakiś miesiąc temu. Chciałam sobie kupić coś do mycia twarzy, ale recenzje póki co widzę pół na pół i jeszcze sobie poczekam :)
    Pianka wygląda jak taki bardzo tani i bardzo sztuczny miód jak już :D Ogólnie to miodu nie lubię, ale jego zapach w kosmetykach już tak. Szkoda, że tutaj on znika, bo co wtedy zostaje za przyjemność z kąpieli? Oprócz ciepełka. I lenistwa. I jeszcze raz ciepełka :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam go kiedyś - jest bardzo fajny i mile mi się z nim współpracowało :)

    OdpowiedzUsuń
  30. chciałabym takie cudeńko, akurat mi się kąpiel w wannie marzy ^^

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger