1/05/2014

Denko grudniowe

Kiepskie bo miałam inne rzeczy na głowie - jak na przykład radowanie się z prezentów niż solidne zużywanie. I jedzenia miałam/mam na głowie - jestem w ciągu - nie myślę racjonalnie a czas spędzam sympatycznie nie licząc godzin, lat i kalorii. Przede mną super - ekstra - hiper spotkanie z moimi friendsami  w odległym Krakowie (wzięłam sobie do serca przesłanie Aswertyny i nie liczę też kilometrów). Podekscytowana jestem bardzo, bardzo :) 

Ale, ale z denkiem przyszłam (odwracam uwagę, bo nie ma co oglądać za bardzo)


 Jedno z ciekawszych odkryć ...Swego czasu na FB poprosiłam o polecenie nowego płynu do kąpieli 
Aneta  poleciła Isane. Przyznam, że dość sceptycznie podeszłam do tego płynu, bo jakoś mi się źle kojarzą takie duże butle. Przyjemne zaskoczenie - nie dość, że bardzo ładny, delikatny zapach to nie odnotowałam żadnego wysuszania. Co prawda nie mowy o jakimś szczególnym nawilżeniu tudzień odżywieniu ale jako codziennik sprawuje się dobrze. Kupiłam sobie wersję na noc. Isana Creme Bad dostaje plusa.


Umilaczy do kąpieli ciąg dalszy - O Creamy Candy Bath i Melting Snowman przeczytacie niedługo 
 zobaczycie też jak zjadłam bałwanowi oko :D
W trzech słowach - są śliczne, pachnące i dobroczyniące ;)


Niewypał - granatnik - Kerastase Ciment Thermique - odżywka która sporo kosztowała a jej działanie było  mizerne, żeby nie powiedzieć żadne. Miała robić dużo a tak naprawdę jej jedyną zasługą było rozplątywanie włosów. Nie kupię ponownie.


Przeterminowały mi się kremy... oliwkowy i z Fitomedu.. to są dobre kremy ale moja cera wywinęła salto i są teraz za tłuste. 

 O zdradzieckim żelu CerkoGel 30 - pisałam tutaj 
Z całą pewnością nie kupię ponownie.


Przeterminowaniu uległ także szampon Herbal essences (kupiony wieeeki temu) niewiele o nim pamiętam, oprócz tego , że ładnie pachniał. Nie wiem nawet czy jeszcze jest na półkach.


Dzięki Kasi  miałam możliwość spróbować słynnej herbatki Pukka - i teraz wiem, czemu jest taka słynna. Wspaniała - moja wersja revitalise była mocno cynamonowo- imbirowa, przyjemnie rozgrzewająca. Pychota :) 

Jak Wasze grudniowe denka?
Znacie coś z moich denkowców?

38 komentarzy:

  1. No ja się teraz na siłę natłuszczam, ciekawe, kiedy moja skóra się zbuntuje...dopiero niedługo zacznę używać pierwszego żelu Isany - ciekawe, czy spodoba mi się tak jak tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś żel do mycia z Isany i byłam z niego zadowolona, bo dobrze mył i cudnie pachniał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że się przełamałaś do spotkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam bardzo - przełamałaś? Tu się nie ma do czego przełamywać, tu się jedzie i się dobrze bawi :D

      Usuń
    2. M - nie wiem co Hexx miała na myśli - na nasze spotkanie wogóle nawet się nie zastanawiałam ;) kaman ;) kocham Was ale też trochę się wstydzę :) bo normalnie to niesmiała jestem ;) ale to się zmienia bardzo szybko ;)

      Usuń
    3. Ej, ja też się wtydzę ;) Jesteśmy misie wstydnisie ;P

      Usuń
    4. M. ja pamiętam jak namawiałam na spotkanie ze mną w Częstochowie i zastawiała się nieśmiałością. I Esy na pewno wie co miałam na myśli :P

      Usuń
    5. Aaa, to już rozumiem :) Następnym razem jak będziesz w PL, przekonam zatem Eska na wyjazd do Częstochowy! :)

      Usuń
    6. Następnym razem chciałabym zostać chwilę dłużej więc nie wykluczam Krakowa :) Będę pamiętać!

      Usuń
  4. Chętnie zapoznam się z płynem Isany. Ostatnio nie potrafię się oprzeć umilaczom kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam balwanka, ale oka mu nie zjadlam bo nie bylam pewna czy to czekolada haha

    OdpowiedzUsuń
  6. wszędzie szukam szamponu albo odżywki Herbal Essence, kocham je :) już od kilku lat ich nigdzie nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  7. O tym Kerastase właśnie czytałam różne opinie ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moge uwiezyc, ze nie spodobal Ci sie cement!! Ja chyba z 10 opakowan w zyciu zuzylam, nawet go uzywalam jak mialam krotkie wlosy. Uzywalas go zawsze z suszarka lub prostownica? Bo jego skladniki sie uaktywniaja przy wysokiej temperaturze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że ta Kerastase się nie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chce w końcu wypróbować jakiś krem z Fitomed , kusi mnie też ich hydrolat ,szkoda ze nie umiem trafić na te kosmetyki stacjonarnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio miałam cement Kerastase na włosach, i dał piękne efekty :)
    szampny Herbal Essences pamiętam! Bardzo fajne były :)
    a o herbatkach Pukka słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ważne, że cokolwiek wyrzuciłaś :)
    U mnie grudzień obrodził śmieciami, właśnie je kończę ogarniać i też wystawi do oglądania ;)
    Ja też nie liczę kalorii - piątka! We wtorek nie będziemy ich liczyć razem! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam chyba nic z Twoich denkowców muszę szczerze przyznać. A na słynną herbatkę i ja mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. weź zrób za mnie denko bo mi się nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od długiego czasu czaję się na te herbatki. Szkoda, że nie są dostępne w sklepach stacjonarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również nie widziałam ostatnio nigdzie tych szamponów Herbal Essences, a pamiętam, że mi się bardzo podobał ich zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie kilka odżywek/masek do włosów się zdenkowało w tym miesiącu, z czego jestem bardzo dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe deneczko!
    Znam jedynie krem oliwkowy z Ziaji.
    Dawno dawno temu, kiedy uzywałam jeszcze kosmetyków z Kerastase, chciałam sobie kupić tą cementową maskę, ale chyba dobrze zrobiłam, że się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak zwykle... nie znam prawie nic!

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz widzę tą herbatkę, kusząca

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że Isana się sprawdziła :)
    U mnie też kolejna butla na wannie stoi.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie też ciężko z zużyciami - w tym miesiącu jesteśmy na podobnym poziomie. :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie spodziewałam się takiego pozytywu po Isanie. Lubię sobie czasem poleżeć w wannie, więc jak mnie Rossmann znów zahipnotyzuje i wciągnie w swe progi, to pewnie wrzucę do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. każdy śmieć to dobry śmieć, nawet ten niewielki, jak głosi staropolskie przysłowie, które wymyśliłam przed chwilą. byle do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Herbatki Pukka też ogromnie mnie ciekawią. Imbir i cynamon to nie moje smaki, ale na cytrusy lub ananasy chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam nic z denka, ale herbatka to mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  27. herbatkę bym ci skradła, chyba że już wypita :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger