12/11/2013

7 wpisów subiektywnie

Hej :)

Chodzę ostatnio pijana szczęściem i radością, którą od Was - przyjaciele moi w Mikołajkowych ubrankach doznaję :)
Przez to rozpieszczanie rozleniwiłam się okrutnie ale obiecuję poprawę i parę soczystych hejterskich postów, które lubimy najbardziej :) w planach także okazanie ust w nowych ubrankach a także Lushowe (niejadalne jest pojęciem względnym;) jagody na twarzy...soon :) naprawdę niedługunio :)

W tak zwanym międzyczasie inspirujące mnie posty...Rzućcie okiem byle nie za daleko ;)

Nuneczka przygotowała ciekawy post - ala ściągawka dla chcących wiedzieć - kosmetyczny przewodnik po nazwach strasznych jak ja rano w czarnych (za - czarnych) włosach - klik 

Chcesz pogłaskać pająka? Sprawdź gdzie najlepiej połechtać kota i psa...klik 

Do norweskiego Lusha zaprosiła nas Izis - noo zobaczcie te urocze bałwanki - klik 

W poszukiwaniu nowego biustu warto przeczytać ten post - klik

Ekstremalnie rozśmieszył mnie post Króliczka Doświadczalnego o najgorszych prezentach życja - Klik

W świątecznym klimacie zaśliniłam się na widok pierniczków w kształcie łosia u April - klik 

O wcale nie - różowym różu możecie przeczytać u Syrenki, która jest super pozytywną dziewczyną, stosunkowo świeżą w blogsferze,  odkrywającą dla nas/ mnie często nieosiągalne cudowności w naturalny sposób bez zadęcia i szpanerstwa. Myślę sobie, że połączyła nas specyficzna więź i tym samym dołączyła do panteonu ulubienic w moim blogrollu - Dodatkowo można się podszkolić w ingliszu bo to dwujęzyczny blog - klik 

Znacie te wpisy?
A co u Was - nastroje już świąteczne? świąteczno - hejterskie? notoryczny brak czasu - co tam jak tam?

55 komentarzy:

  1. do Izis wybieram sie juz od dwóch godzin i dotrzeć nie mogę :D zaraz to nadrobię :D a Zając --> także się przednio nasmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierniczki April prezentują się genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale sobie zaraz poczytam :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mam nadzieję, że lektura będzie/była ciekawa :*

      Usuń
  4. Aaaaaa, i po co mi to było. Syrena w tym poście ma dokładnie taki odcień pomadki na ustach, jakiego szukam. Pfff.
    Ja nie mam czasu na nic, jak już pisałam u siebie. Jestem zmęczona, i nie znoszę zimy. Dziś nie dałam rady przejść przez 45-minutowy trening. Co to się dzieje? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mellody, to jest MUA Luxe Velvet Lip Lacquer w kolorze Kooky. Cena tylko 3 funciaki, a teżczęsto MUA ma jakieś promo, także pewnie za jakiś czas będzie je można zgarnąć za mniej :-*

      Usuń
    2. Też jestem permanentnie zmęczona...rano wychodzę w nocy (tzn o 7) i wracam też w nocy (16)..ciemność, widzę ciemność ..trening?jaki trening ;) zmuszam się na basen od czasu do czasu..
      Mua - a myślałam że to te nowe Rouge Ecstaski od Dżorżo co pokazywałaś :)

      Usuń
  5. Wcale nie czuję nadchodzących Świąt i nawet nie wiem czy będę w domu czy w podróży... Jedna wielka niewiadoma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej - niepewność jest męcząca ..na pewno wszystko się uspokoi z czasem :)

      Usuń
  6. Nie znałam żadnego z tego wpisu, ale czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i na co ja tu właziłam. Teraz się popłakałam. Ze szczęścia normalnie. Dziękuję Ci Esku za cudowne słowa. I teraz będe ryczeć jak po jakimś dramacie.
    Mój nastrój póki co chorobowy, ale mogę, bo prezenty kupione (tak jakby), a choinka ubrana :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochlipiemy sobie z emocji w rękawy - wszak kobiałki jesteśmy :)))
      Ojej to zdrowiej, zdrowiej :) nie ma czasu na chorowanie :) tyle promocji wokoło musisz zachować czujność :)
      Tak na poważnie - to szczera prawda :) u w mnie w blogrollu nie ma przypadkowych blogów - sami przyjaciele :))

      Usuń
  8. U Króliczka czytałam post i zaśmiałam się (prawie) na śmierć. :D Nigdy nie sądziłam, że takie prezenty się zdarzają... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hooo hoo zdarzają się zdarzają...wciąż myślę o swoim najgorszym prezentem ;)

      Usuń
  9. hehehe, te koty i psy są fantastyczne! Uśmiałam się jak nigdy! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja też miałam solidną porcję rozrywki :) pająk też jest dobry

      Usuń
  10. Fajny wpis! Uwielbiam takie! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) miło mi
      to już taka mała tradycja u mnie ;)

      Usuń
  11. Jak zwykle bardzo fajne zestawienie :) Do Lusha u Izis wzdychałam przed chwilą. Same cuda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak - pachniało, pachniało i sobie wyśniłam - bo dziś UWAGA dziś Lil zapewniła mi lushowe sny i obietnicę lushowych wieczorów i pachnie tak że jestem w niebie ,,,dziewiątym już chyba ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. :* zawsze przyjdę na wezwanie
      jestem mentalnie wiernym psem :)

      Usuń
  13. Fajnie :D Poczytałam sobie i odkryłam kilka fajnych blogów. U Króliczka i Syrenki nigdy nie byłam, a myślę, że będę zaglądała regularnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie czasu brakuje ostatnio na wszystko :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Esiku, no nie wierzę, że się znalazłam w tym zacnym zestawieniu :D
    Aż się zaczerwieniłam :D
    Bardzo się cieszę, że słowniczek się podoba- hasła do drugiej części są w przygotowaniu :D
    Cieszę się, że umieściłaś mnie w tym wpisie, szczególnie, że ja zawsze zaglądam do polecanych przez Ciebie notek :)
    Ściskam i buziam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miło mi, że sprawiłam Ci przyjemność :)
      Słowniczek mi się przydaje, czasem na leci mnie stan - pod tytułem - chcę wiedzieć co to znaczy :)
      Buziolki :*

      Usuń
  16. Norweski Lush <3 Albo raczej w ogóle Lush <3 No i Norwegia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i Lush i Norwegia <3
      Ale ja mam irlandzki Lush w łazience - wkrótcę się pochwalę :))

      Usuń
  17. nie czuję jeszcze nastroju świąt, ale prezenty dla córeczki i partnera już kupiłam :) teraz jeszcze muszę wymyślić, co nabyć dla reszty rodziny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Simply dla Ciebie to będą prawdziwie wyjątkowe święta :))

      Usuń
  18. Ponieważ poszukuję nowego biustu - klikam! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znałam tych wpisów, a 3 pierwsze mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Es, Ty nam tu nie zamydlaj oczu wpisami innych, tylko sama coś sensownego skomponuj. Trochę jadziku, trochę zachwyciku, no wiesz, jak to Ty. :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Instrukcja głaskania kota, psa i pająka jest rewelacyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajnie, że spodobał ci się wpis o LUSHu. Mnie totalnie rozwalił króliczek swoim postem o prezentach :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja cały czas chodzę za moim S. i mu gadam, że chce mieć psa i kota ale bardziej psa a kota opcjonalnie do tego. Narazie to niemożliwe, bo nie mamy własnego mieszkania..ale mniejsza i jak zobaczyłam ten wpis Nuneczki o kotach i psach to padłam! Świetnie, że poleciłaś tego bloga widzę tam duuużo fajnych postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii formalnej - wpis Nuneczki dotyczył słowniczka trudnych nazw i obcobrzmiącego nazewnictwa kosmetyków...wpis o psach i kotach jest autorstwa Pantery :)
      Ugłaszczesz w końcu S. ;)

      Usuń
  24. Syrenka Kochana dziewczynka:*, a przez Izis spać nie będę mogła i chcąc nie chcąc wprosiłam się do Niej :) będzie moim przewodnikiem i po Norwegii i po Lush :), zaraz zajrzę, do pozostałych dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Sytenka :*
      Dokładnie - ja też z Izis odkrywam tejemniczą krainę fiordów :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger