11/26/2013

EkoAmpułka 3 - bez fałszywego rumieńca

Pat & Rub to dla mnie firma zagadka - od razu na wstępie głośno krzyczę - nigdy nie dostałam od nich do testowania, tak więc macie miliardową pewność, że moja opinia nie jest podszyta lizusostwem ;)
Moje zdanie na temat kosmetyków P&R jest różne w zależności od rodzaju produktów - wiem na pewno, że nie odpowiada mi fomuła ich kremów do rąk i stóp - które uważam za zwykłe, powszechne gliceryniaki, takie jak kiedyś dawali darmo w większych zakładach pracy.
Zapachy też średnio do mnie trafiają (z wyjątkiem serii otulającej, którą poznałam jedynie na podstawie próbki).

Nie chciałam się jednak zamykać na kosmetyki, które tak mocno są chwalone przez osoby, którym całkowicie ufam i wierzę.
Tak było w przypadku ekoampułki i recenzji Hexx  KLIK
Po wysłuchaniu moich bolączek i potrzeb Hexxunia, ten wytrwany doradca poleciła mi

EkoAmpułkę 3 - czyli dla cery naczynkowej

Szklana, 30 ml buteleczka zawiera w sobie MOC i naturalną ŁAGODNOŚĆ która :

Chroni, Wzmacnia, Odbudowuje, Zmniejsza obrzęki, Zmniejsza zaczerwienienie.


Składniki:

ze strony producenta:(klik)
INCI:
Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Gingko Biloba Leaf Extract, Isoamyl Laurate, Vitis Vinifera ( Grape) Leaf Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Lysolecithin, Sclerotium Gum, Xanthan Gum, Pullulan, Phenethyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene


Aktywna kompozycja zawiera:

Wyciąg z liści winorośli* - 2% - wzmacnia naczynka, działa przeciwutleniająco i ściągająco
Lukrecja* - 2% - rozjaśnia cerę, zmniejsza zaczerwienienia i obrzęki
Miłorząb* - 3% - wzmacnia i odbudowuje napięcie naczyń, ujędrnia i uelastycznia skórę
Wyciąg z algi Laminaria ochroleuca* - 2% - koi, wspomaga gojenie, chroni przed poparzeniami słonecznymi
Olej arganowy* - 1% - chroni przed wolnymi rodnikami, wygładza zmarszczki
Naturalna witamina E*- 0,2% - wymiatacz wolnych rodników, działa przeciwzapalnie
Woda różana* - 10% - łagodzi zaczerwienienia, tonizuje, nawilża
 
Aktywne naturalne serum (ekoAmpułka)  łagodzące zaczerwienienie i wzmacniające naczynia można stosować pod krem lub samodzielnie; rano i wieczorem. Można także stosować jako mega nawilżającą maskę.
Działa kojąco i rozjaśniająco. Chroni i wzmacnia ściany naczyń, zmniejsza zaczerwienienia i obrzęki. Wygładza zmarszczki, ujędrnia i uelastycznia skórę. Nie zawiera alergenów.


Ode mnie:
 Wiem, że to dziecinne ale na początku najbardziej spodobało mi się opakowanie..takie luksusowe, szklane z pipetką, które precyzyjnie dawkuje serum w zależności od potrzeb..


 Kosmetyk ma formę płynną o beżowym zabarwieniu. Zapach hmm - prawie bezwonny ale troszkę jakby gliniasty..trudno mi określić. Piękny nie jest ale z pewnością nie przeszkadza.


 Bardzo dobrze równomiernie się rozprowadza, szybciutko wchłania.
Efekty:
Najbardziej kompleksową recenzję serwuje Hexx = KLIK

Ja ze swojej strony dodam tylko, że serum to zawsze ratuje moją skórę po nieudanych eksperymentach kosmetycznych, kiedy to naczynka błagają o życie, gasi rumień, koi oraz widocznie zwęża pory.
Na początku stosowałam ją samodzielnie. Było w porządku ale czułam lekkie ściągnięcie i nie radziła sobie ze skórkami na nosie. Po konsultacjach zgadnijcie z kim...tak, tak znowu męczyłam Hexx :)
dołożyłam krem i wtedy eko pokazało swoją moc.
Powiem Wam, że kosmetyk ten podsyca we mnie pragnienia eksplorowania kosmetyków naturalnych, bo po prostu widzę że działa.
(działa jak natura chciała = pamiętacie? hehehihaia) 

Kwota 135 zł to dużo, fakt = jednak jeśli weźmiemy pod uwagę, że serum nie tylko pielęgnuje ale przede wszystkim (w moim przypadku) koi wszelkie podrażnienia - to podejrzewam, że kuracje lecznicze wyniosłyby o wiele, wiele bardziej.


Reasumując - za największy sukces w stosowaniu ekoampułki uważam praktycznie wyeliminowane rumieńce, które bynajmniej nie dodawały mi urody jak królewnie śnieżce :)
 

Wiecie - zadałam Asi pytanie - jaki polski kosmetyk jest jej ulubieńcem - dla Niej jest to tonik P&R - klik
ja na to pytanie odpowiedziałabym ekoampułka nr 3.



Stosowałyście ekoampułki P&R?
Lubicie wogóle kosmetyki by Kinia?

45 komentarzy:

  1. A to mnie zaciekawiłaś. Kosmetyki tej firmy jeszcze przede mną, ale czuję, że już coraz bliżej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej spróbować najpierw na podstawie próbeczek...
      Ja utopiłam kaskę na kremach do stóp i rąk ...to na pewno nie dla mnie ...

      Usuń
  2. nie mam problemu z naczynkami więc kosmetyk nie dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są inne numerki :) także w zależności co kogo boli ;)

      Usuń
  3. Nie mam wielkiej styczności z P&R, głównie przez cenę. Ichnie zdizeraki do ciała są całkiem wporzo, podkradałam kilka razy Mamie :) Fajnie, że Ampułka jest u Ciebie lekiem na całe kosmetyczne zło, warto mieć taki sprawdzony produkt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absoulutnie nie wolno kupować P& R w seforakach - bo te wszystkie lampy na BANK niweczą dobroczynność kosmetyków ...
      Miałam kiedyś próbaska peelingowego - fakt fajny był ale cena zaporowa..
      Ampułka to mój osobisty ratownik :) ostatnio ratował po klęsce z soraya = a wiesz że miałam orędownika czci tego kremu - u mnie i u Marty ktoś wyrażał same achy nad tym kremem.. Nie czaję tego za badzo - bo przecież wiadomo że to subiektywne odczucia są :)

      Usuń
    2. Ja po mojej przygodzie z lakierem Bourjois uważniejsza się zrobiłam i proszę o podanie produktów z szuflady pod standem, albo zamawiam. Wiesz, że napisałąm do nich maila, ale nawet nie raczyli mi odpowiedzieć?...

      Hmmm... dziwne, przecież wiadomo, że każda skóa zareaguje inaczej, to jest zależne od typu cery, jej problemów, wieku, sposobu odzywiania się i pierdyliarda innych czynników...

      Usuń
    3. Nooo dokładnie = nigdy nie jest tak nie bo nie :)
      A to niedobry burżuj fe ;)

      Usuń
  4. Pat&Rub ... Nie znam osobiście, dużo czytałam ale jakoś ... Chyba mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. żę jej nie lubisz, nie znosisz, wypala Ci jestestwo i wogóle nie pachnie czekoladą?

      Usuń
    2. No i nie jest parówką! ;P

      Usuń
    3. Tyś ty nasza królowo wszystkich parówek ;*

      Usuń
    4. taka dygresyjka: niechciało mi się jej lizać na spróbunek :D

      Usuń
    5. nie jest parówką... gdyby byla to bym ja jadła :D

      Usuń
  6. mam nr jeden, stosowałam chwilę, ale ten zapach... to był ciężki okres dla mojej skóry i mnie wysypało, nie wiem czy konkretnie po niej, może nie zgrała się z innym kosmetykiem? cóż troszkę się do ampułki zraziłam, ale Pat&Rub bardzo lubię za masła i peelingi, za balsamy do rąk i za podejście do nas blogerów, bo wiem, że wcale nie trzeba firmy zachwalać i piać nad każdym kosmetykiem, aby liczyła się z naszym zdaniem i doceniała to co robimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt zapach nie jest najpiękniejszy ale w tym przypadku aż tak mi nie przeszkadza :) Rozumiem...wysypańsko zawsze źle się kojarzy :)
      Patrz a mi nic nie chcieli dać :)) huhehe - wezmę ich znielubię ..nieee ;) żartuję

      Usuń
    2. ja jestem wrażliwa na zapachy, Pat również cenię za piękne kompozycje otulające ciało. muszę napisać w końcu o ich hitach i nikt mnie do tego nie zmusza żeby nie było ;)

      Usuń
    3. hhehee :)
      Napisz koniecznie - może coś jeszcze podpatrzę ;)
      Seria otulająca jest piękna :)

      Usuń
  7. Ampułki nie miałam, ale póki co, do P&R miłością nie zapałałam. Kto wie, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze ekoampułki P&R, ale kusi, kusi :)
    Najważniejsze że działa, za dobrą jakość warto zapłacić :)
    Wykończę wpierw wszystkie swoje "zapasowe " sera, to sy w nagrodę kupię ;)
    Buziam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam nic pełnowymiarowego z P&R.. Mam do nich za daleko ;)
    Miałam za to próbkę balsamu dla dzieci z P&R o zapachu oleju z frytkownicy :D
    Jakoś mnie kosmetyki pani Kingi nie kuszą.
    Cudne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo osób chwali te ampułki, ja dostałam dwie próbki EkoAmpułki co cery wrażliwej i suchej czyli też coś dla mnie, na razie przetestuję je. Mam podobne podejście do kosmetyków P&R co ty. Jedne bardzo mi podchodzą, a inne to zupełne pudła. Masła do ciała są bardzo fajne, ale na przykład z kremu do twarzy nie byłam zadowolona. Maska do włosów jest super, a już odżywka zupełnie mi nie podeszła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm, a tam nie miałobyć, że kuracje nie wyniosłyby "więcej", zamiast "bardziej? :D
    Miałam kiedyś kilka próbek, chyba przyszły w dokładce do jakiejś większej wymianki, no i powiem Ci, że jakkolwiek rzadko podzielam zachwyty ogółu, tak tutaj muszę się zgodzić. Ampułki P&R w pełni zasługują na wszelkie pozytywne recenzje i są warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekoampułkę znałam tylko z nazwy i od Ciebie się właśnie dowiedziałam, że to serum. Nie ma co oszczędzać, jeśli ten kosmetyk Ci doskonale służy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ekoampułkę do skóry suchej i wrażliwej, ale moim faworytem pozostaje tonik:) Ten niepozorny płyn przynosi ulgę podrażnionym naczynkom, reguluje produkcję sebum i przyspiesza gojenie niedoskonałości.

    Nie używałam serum do cery naczynkowej, ale ciągnie mnie do tego produktu. Czuję, że niebawem zasili moją toaletkę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, to cos totalnie dla mnie. Chyba sobie to wpisze na liste rzeczy 'do kupienia' w Polsce. Badz nawet sobie zamowie przez internet. Dzieki za review ;-p

    OdpowiedzUsuń
  15. W moim przypadku ampułki z numerkiem 4 nie może zabraknąć podobnie jak toniku. Zresztą ostatnio z tego co co zauważam to im mniej kombinuję z pielęgnacją i trzymam się tego co sprawdzone to coraz lepiej z tą moją kapryśną skórą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm w sumie nie mam cery naczynkowej, ale coś na pory by się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ampułki nie stosowałam, ale mój rumień prawdopodobnie byłby nią zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się w końcu tym ekoampułką przyjrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przykładam się do tej ampułki, ale jakoś mi nie wychodzi. Pewnie w końcu ulegnę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam przyjemność używac tej ampułki dzięki Hexx :))) i tez ja uwielbiałam :) po niej moje rumieńce były o wiele mniejsze, do tego wspaniale koiła skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sprezentowałam jakiś czas temu mojej Mamie.
    Jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurcze, wygląda na to że jest to coś idealnego dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie ampułka okraszona numerem 4, dla trądzikowych cer, jest stałym bywalcem :) Tak się rozgościła, że czuję, iż potrzebuję jakiejś odmiany :D Choć to dziwaczne.
    Ale nie poprzestaję na tej jednej pozycji, bo ulubieńców pośród asortymentu P&R mam wielu. Również te nie 'najtańsze gliceryniaki' do stóp i dłoni goszczą u mnie regularnie. Dobrze się u mnie spisują :))

    OdpowiedzUsuń
  24. jaki znowu zapach gliny? toż to róża damasceńska ;) kurde, a u mnie rewelacji nie ma z tą ampułką, mimo że obie z As ją zachwalacie :/ może spróbuję wymieszać z kremem? zostało jeszcze pół butelki, dam jej może szansę. a w ogóle to mogłabyś tym postem wziąć udział w konkursie Hexx (chyba że już sama na to wpadłaś :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram :) Agata TY sie trzepnij i daj szansę jej :D

      Usuń
  25. Bardzo ciekawy produkt, lubię stosować kosmetyki w takiej formie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Esy, co wygrałaś? Przyznaj się :D

      Usuń
  27. Mnie kosmetyki P&R niestety nie przekonują :/ Jedyne co bardzo lubię, to ich olejek rozświetlający- chociaż i tak uważam, że cena wzieta z kosmosu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cieszę się, że ekoampułka kupiła Cię w całości :)))
    Tak wiem, wybrałam tonik ale wiesz dlaczego? bo dla mnie to takie odkrycie czegoś niesamowicie oczywistego. Wszyscy zachwycają się hydrolatami (bo w sumie są tanie:P) ale one tak naprawdę mają zupełnie inną rolę, sama zresztą ich używałam i czułam niedosyt. Tonik traktowałam jako coś zbytecznego, takiego że przecież ja nie potrzebuję. A kiedy zaczęłam go używać to nagle pokazał MOC. I chociaż wypróbowałam różne metody aplikacji to wracam do starej metody- płatek i siup :) Butelka z tym płynem stała się dla mnie niesamowitym odkryciem, bo sera różnego rodzaju mają działanie jakby wpisane w swój charakter. Dlatego padł taki wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ekoampułek nie znam, ale muszę się z Tobą zgodzić co do ich kremów do rąk, są bardzo przeciętne...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger