11/11/2013

Bomba w kąpieli

Dość dwuznaczny tytuł w kontekście burd wywołanych z okazji dnia rozpierdziuchy...

Ale nie chcę smęcić, bo i tak mi smutno bo jutro do pracy...:( w związku z tym mam migrenę cały dzień i ogólnie jestem mocno nieprzysiadalna ...
Wczoraj wieczór umiliła mi kula od Lil Oddiette 
W mojej irlandzkiej paczce (tutaj) znalazłam między innymi kulę do kąpieli, którą nazwałam Pixy Dixy :)



Kula przez długi czas służyła mi jako po prostu piękny zapach. Trudno mi go opisać, bo był bardzo nieoczywisty.. jednocześnie słodki, ciepły ale z nutą pikanterii..Bardzo mój, idealnie mi podpasował :)
Skład kulki:



 Jeśli mam być szczera to zwlekałam z użyciem tej kuli to złowrogi glitter - w formie złotego brokatu..Myślałam sobie jak to po kąpieli mam wyglądać jak choinkowa bombka...nieeeee miałam racji, zupełnie..



W pierwszym kontakcie z wodą piaskowy kolor kuli zmienia się w różową formę, niestety zapach też się nieco ulotnił..



Musująca różowa forma, która delikatnie barwi wodę zawiera w sobie niespodziankę :)




Tym sposobem mam nowe biżu :) 


Wartości pielęgnacyjne kuli to delikatne nawilżenie, bez pozostawiania tłustego filmu, którego serdecznie nie znoszę. Glitter na skórze jest praktycznie niewidoczny.

I tak oto Lil posłała mi uśmiech - więc się odśmiechuję bardzo, bardzo :) 

Mam pytanko co to znaczy boysand girls?

Miałyście kiedyś przyjemność obcowania z kulą z niespodzianką w środku?

87 komentarzy:

  1. Nie miałam przyjemności obcować z takim cudeńkiem :D

    Kąpiel z pewnością byłaby milsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się poczuć dzieciakiem bez dwóch zdań - uśmiech gwarantowany :)

      Usuń
  2. Kula z niespodzianką w srodku to nowosc :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale czad! Niespodzianka super :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka fajna niespodziankowa wkładka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. taka kula to miły dodatek do ciężkiego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahahahha ależ czad :D niespodzianka w środku :D
    piekne :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale śmiechowa kula:) fajny surprajs:)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe, takiej niespodzianki to się nie spodziewałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam przekonana, że w środku znajduje się wulkach glittera :)

      Usuń
  9. Hahha, ale fajnee - niepodziana w środku. :D Nie spodziewałabym się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dla mnie również to był prawdziwy suprajs :)

      Usuń
  10. ale cudowne słoneczko :) super sprawa dla dzieci i nie tylko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże dziecko żeby nie powiedzieć ogromne jak najbardziej radochę miało :))

      Usuń
  11. Urocze. Tego przynajmniej nie zjesz ;) Zaś serio: fajny gadżet. Szkoda że w kąpieli zniknął glitter.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaaa - fakt - nawet nie próbowałam tym razem ;) :P

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. To prawda, urocza i bardzoo pozytywna - uśmiech murowany :)

      Usuń
  13. haha ale świetna kula z niespodzianką takiej nie widziałam jeszcze ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. dla facetów i dla kobitek:)
    ja się cieszę, że nie mam wanny, bo przy moim zbieractwie, to chyba takie kulki podwieszałabym pod sufitem, bo za chiny nie mam już miejsca na gadżety:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaa wizja zawieszonych kulek pod sufitem działa mi na wyobraźnię :))

      Usuń
    2. z tym sreberkiem to nawet ciekawie by wyglądało:)

      Usuń
  15. Ale urocza kuleczka, idealnie nadaje się na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda...dwa w jednym ;) jak kinder niespodzianka :)

      Usuń
  16. nigdy nie mialam takiej kulki, ale bardzo chciałaby mieć :) uwielbiam kąpiele !

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam nieraz kule, ale takiej z niespodzianką jeszcze nigdy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. przeczytalam Barbie w kapieli:P ciekawe, co w takich kulach mozna jeszcze znalezc.... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haaa haaa dobreee - Barbie w kąpieli...noo prawie, prawie;) plus minus jakieś 100 kg hehehehauhauhaa :D
      ciekawe:)

      Usuń
  19. I w końcu wiem co jest w środku tych kul :D
    Nie lubię wanny w domu i nie korzyst z takich produktów a chciałabym.
    To ja Ci będę takie wysyłać a Ty mi będziesz mówić co w nich jest. Umowa stoi? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heuheue Lil to średni interes dla Ciebie ...a nuż znajdziemy słonia w różowej karafce i jak się podzielimy :))

      Usuń
    2. Ja biorę słonia a Ty karafkę?

      Usuń
    3. ekhmm, ekhmm tą z brylantami of course ;))

      Usuń
    4. Już widze jak się wzbogacasz na tej karafce a ja próbuję ogarnąć słonia w ogródku :D

      Usuń
    5. to wtedy ja wezme słonia a kupie Wam batona :D

      Usuń
  20. Dzika dzika bomba jak w tym hicie z jutjuba. :) Chcę wannę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oho! znamy te same hity jutubowe :3

      Usuń
    2. Dzika, dzika bombaaa - kręcę bioderkiem ;)

      Usuń
  21. uśmiechnięty kwiatuszek dla Kwiatuszka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Ty jesteś Kwiatuszek :))Cat - jednoczesne skojarzenie - kwiatki i Nuszkisława - jednoczesne :))

      Usuń
    2. no tak :D moje zboczenia zdjęciowe :) kot i kwiaty :3
      to już zbyt daleko zaszło żeby leczyć :D

      Usuń
  22. No więc droga Gosiu, "for boys and girls" oznacza "dla chłopców i dziewczynek", dziękuję, zapraszam ponownie :P PS też bym się bała tego glittera, wygląda groźnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ahahahhahahahahahahahha ahhahaha asiiikammmm hahaihaihaihahaiahaih nooo lejeeeeeee haihaiha :D

      Usuń
    2. Boysand girls hahaihaa - chłopięco - piaskowe dziewczynki? hauhauahuahauhahh :DD:

      Usuń
    3. Jebłam, Drogie Panie ;P

      Usuń
    4. to mi przypomniało moją dziecięcą interpretację Ody do radości: "O radości i skro bogów". kto to są skro bogowie i czemu jest niegramatycznie???

      Usuń
    5. Spoko, ja pamiętam jak byłam mała, jak w kościele jakaś pieśń się śpiewało i było tam coś takiego " Na cud Jonasza", a ja przez wiele lat zastanawiałam co to jest ta nasza nacudja ;P

      Usuń
  23. Pierwszy raz widzę takie cudo, ale pozytywnie :) :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Biżu konkretne, chowaj przed Bellą, bo to przedmiot kolekcjonerski wielkiej wartości! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może okazać siię także mocno ciężkostrawny ;)

      Usuń
    2. oj może ;) Ale nie doceniamy chyba naszych zwierzów - tyle powiem, bo wgłębiać się w szczegóły tego, co Kebs dziś wyswobodził z siebie i jakich gabarytów to było, nie będę ;P

      Usuń
  25. Lubię takie niespodzianki:) Zaintrygowała mnie zapach tej kulki. Słodycz z kroplą pikanterii brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jej, to taka nowa wersja Kinder Niespodzianki ;) tylko niekalorycznej i bombowej niespodzianki :D super

    OdpowiedzUsuń
  28. A to Ci bombowa niespodzianka. Też bym się bała że będę się błyszczeć odpustowym błyskiem po takiej kąpieli, dobrze, że się stało inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale cudowna sprawa! aż się sama uśmiechnęłam do monitora :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajowska niespodziewanka ! chcę takie słoneczko:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Oo a wiedziałaś, że tam coś będzie? Czy total niespodzianka? haha ja bym się wystraszyła, że to jakieś zmumifikowany szczur jakbym coś takiego wyczuła. Napiszę jeszcze, że z BOYSand girls miałam niezłą zagrychę :D

    OdpowiedzUsuń
  32. haha ale cudo, takie wymyślne niespodzianki to ja lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Aaaaale kula! Nie dość że tak pięknie pachnie, powiadasz, ślicznie wygląda, ach ten brokat!, t jeszcze uśmiechniętą niespodziankę w sobie kryje ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdybym miała stały dostęp do wanny, to pewnie i tak byłoby mi szkoda używać tych wszystkich kul, które przecież tak pięknie wyglądają w stanie surowym :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Widzę, że bardzo stylowa biżuteria zasiliła Twoje zbiory :D Słońce przynajmniej w takim wydaniu rozświetli Ci dzień ;) Ja ostatnio chciałam rozpieścić Lubego, wrzucając mu kulę, to najpierw stwierdził, że woda ma kolor, jakby ktoś nasikał, a potem, że mu niby tłusto (a miało być nawilżająco) i skończyło się na myciu wanny. Koniec z byciem romantyczną, niech się drań szarym mydłem myje :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ooooo brzmi świetnie ;D Chętnie zaopatrzę się w taką kulę ;D do tego taka biżuteria ;D no no no ;D kusi ;D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz..Twoja opinia czy luźne spostrzeżenia są dla mnie cenne i mobilizujące.
Staram się odpowiadać na każdy komentarz i jednocześnie zaglądać do osób piszących..

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger